– Od 30 tys. do miliona złotych – taki mandat grozi mi od 1 stycznia 2027 r. za posiadanie parasoli, kasetonu, ławeczek, podkładek, tacek i szkieł z logo browaru – mówi właściciel jednego z pubów w Świętochłowicach na nagraniu opublikowanym 14 października. Wymienia też inne elementy wyposażenia, za które – jego zdaniem – będzie mu groziła grzywna: od kranów z logo browaru (aby wiedzieć, co się kupuje) po plakaty i tzw. wafelki, czyli tekturowe podkładki pod kufle.
– Jak to wszystko usuniemy w 2027 r., to czy my dalej będziemy wyglądać jak pub? Czy będzie dalej sens prowadzić ten interes? – żalił się przedsiębiorca.
Post zyskał ogromną popularność na Facebooku. Zebrał 14,5 tys. polubień, 4,5 tys. komentarzy i ponad 3 tys. udostępnień.
Zmianami żywo zainteresował się Sławomir Mentzen, który od 2022 r. jest właścicielem pubu w Toruniu. On również nie jest zadowolony z kierunku, w jakim zmierzają ustawodawcy.
„Ta ustawa antyalkoholowa jest zupełnie absurdalna. Zakazuje, nawet w pubach, kufli, podkładek, lodówek z logo producenta piwa. Zakazuje parasolek w ogródkach z logo, zakazuje prowadzenia profilów na FB czy IG, zakazuje informowania o wprowadzeniu nowego piwa, zakazuje nawet namiotów z logo na festiwalu piwnym. Zakazuje blogów czy kanałów na YT z recenzjami piwa” – napisał na portalu X 12 października.
Ta ustawa antyalkoholowa jest zupełnie absurdalna. Zakazuje, nawet w pubach, kufli, podkładek, lodówek z logo producenta piwa. Zakazuje parasolek w ogródkach z logo, zakazuje prowadzenia profilów na FB czy IG, zakazuje informowania o wprowadzeniu nowego piwa, zakazuje nawet namiotów z logo na festiwalu piwnym. Zakazuje blogów czy kanałów na YT z recenzjami piwa. Ustawa całkowicie likwiduje możliwość rozwoju polskich browarów kraftowych. Mają zostać tylko wielkie zagraniczne koncerny. W czyim to jest interesie?
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) October 12, 2026
Co to za ustawa?
We wrześniu 2025 r. do Sejmu trafiły dwa poselskie projekty nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi – jeden przygotowany przez Lewicę, a drugi przez Polskę 2050. Rozpatrzono je łącznie, a Komisja Zdrowia jako wiodący wybrała projekt Lewicy.
8 października 2026 r. Sejm uchwalił ustawę większością głosów, choć nawet w koalicji rządzącej nie było w tej kwestii pełnej zgody. Poparło ją łącznie 400 posłów, a 29 było przeciw. Wśród przeciwników znaleźli się m.in. Robert Dowhan i Klaudia Jachira (KO). Mentzen nie brał udziału w głosowaniu.
Projekt trafił już do prezydenta, który ma 21 dni na podpisanie ustawy, zawetowanie jej lub skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego. Karol Nawrocki nie podjął jeszcze decyzji, ale szef jego Kancelarii, Zbigniew Bogucki, mówił w rozmowie z TOK FM, że zamiast narzucać społeczeństwu swoje zdanie i stosować kolejne zakazy, należy je edukować.
To jest decyzja pana prezydenta. Ja mówię o tym, że to jest trochę ucieczka władzy przed odpowiedzialnością. Zakazy, zakazy, zakazy, zakazy. Tutaj trzeba rozważyć wiele okoliczności. Po rozważeniu tych okoliczności pan prezydent podejmie decyzję, czy taką ustawę poprzeć, czy też nie – tłumaczył.
Milionowe kary od 1 stycznia 2027 r.?
W sprawie parasoli, podkładek, szkieł i innych elementów wyposażenia trzeba odwołać się do art. 6. Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r., ale ustawodawcy przewidzieli okres przejściowy, który da przedsiębiorcom czas na dostosowanie się do nowych przepisów. Twierdzenie, że już 1 stycznia 2027 r. właściciele pubów posiadający przedmioty z logo browarów zaczną masowo otrzymywać wysokie mandaty, jest błędne. Kluczowy jest ust. 3.
Przedsiębiorcy będą mieli rok na zmianę elementów wyposażenia, które mogą zostać uznane za nośniki reklamy alkoholu.
Parasole, podkładki, szkła i inne ruchomości nie zostały wprost wymienione w ustawie, co budzi kontrowersje i obawy przed konsekwencjami finansowymi. Nie wiadomo też dokładnie, za jakie naruszenia będzie groziła kara w wysokości 30 tys. zł, a za jakie – nawet milion złotych grzywny. Takie kwoty przewidziano w dwóch przepisach: zmienionym art. 45[2] ust. 1 oraz dodanym art. 45[5].
Przepisy te przewidują kary za niedozwoloną reklamę i promocję alkoholu, w tym wskazane formy reklamy pośredniej, takie jak publiczne eksponowanie znaków towarowych alkoholu czy promowanie firmy za pomocą oznaczeń kojarzonych z alkoholem (art. 45[2] ust. 1). Drugi z przepisów dotyczy obrotu alkoholem w opakowaniach niespełniających określonych wymogów. Opakowania alkoholu o pojemności do 300 ml będą mogły być wykonane wyłącznie ze szkła lub metalu. Oznacza to, że plastikowe tubki i saszetki o takiej pojemności nie będą dopuszczalne. Na opakowaniach będą musiały się również znaleźć graficzne ostrzeżenia dotyczące szkodliwości spożywania alkoholu przez kobiety w ciąży i osoby poniżej 18. roku życia oraz zakazu prowadzenia pojazdów po spożyciu alkoholu.
Za naruszenia przepisów art. 45[2] będzie groziła ponadto kara ograniczenia wolności, którą będzie mógł orzec sąd. Grzywna może zostać wymierzona równocześnie.
Co z parasolami i podkładkami?
Tego do końca nie wiadomo. Istnieją jednak przesłanki wskazujące na to, że parasole czy podkładki z logo browaru mogą zostać uznane za niedozwoloną reklamę. 13 października 2025 r. Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom (KCPU) wydało poradnik zatytułowany „Prawne aspekty niedozwolonej reklamy alkoholu. Informator dla prokuratorów”. Czytamy w nim:
Autorka poradnika, Aleksandra Szczęsna, powołała się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 31 marca 2015 r. (sygn. II FSK 707/13), w którym uznano, że „każde rozpowszechnianie nazwy piwa albo logo jego producenta jest reklamą napojów alkoholowych”.
Ustawodawca nie wymienił wprost parasoli, podkładek ani szklanek, w przeciwieństwie do m.in. lodówek, które również nie będą mogły zawierać nazw firm związanych z alkoholem.
Co się jeszcze zmieni?
Nowelizacja przyniesie również inne zmiany. Obejmą one trzy obszary:
- Nocna prohibicja. Na terenie całego kraju ma zostać wprowadzony zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach 22–6. Ograniczenie nie obejmie lokali gastronomicznych, w których nie będzie można jednak kupić alkoholu na wynos.
- Kontrola wieku. Sprzedawcy będą mieli obowiązek poprosić o dokument tożsamości osoby, co do której będą mieli wątpliwości, czy jest pełnoletnia. Do tej pory mieli jedynie taką możliwość.
- Wyższe opłaty za zezwolenia. Właściciele lokali i sklepów zapłacą więcej za zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Opłaty wzrosną dwukrotnie: za sprzedaż napojów alkoholowych o zawartości alkoholu do 18 proc. – z 525 zł do 1050 zł, a za sprzedaż napojów o zawartości alkoholu powyżej 18 proc. – z 2100 zł do 4200 zł.
- Dodatkowe ograniczenia w gminach. Rady gmin będą mogły wprowadzać na swoim terenie lub w wybranych jego częściach ograniczenia sprzedaży alkoholu na wynos w godzinach 21–22 lub 6–9.
Podsumowanie
Obawy przedsiębiorców są uzasadnione, ponieważ nowelizacja nie precyzuje dokładnie, które elementy wyposażenia zostaną objęte nowymi przepisami. Nie wiadomo do końca, co zostanie uznane za niedozwoloną reklamę lub promocję alkoholu. Istnieją jednak przesłanki wskazujące na to, że parasole, podkładki czy szklanki z nazwą lub logo browaru mogą zostać objęte zakazem. Nie jest też jasne, za jakie naruszenia i w jakiej wysokości będą groziły kary finansowe.
Nie jest natomiast prawdą, że właściciele pubów będą narażeni na kary już od 1 stycznia 2027 r. Choć nowelizacja ma wejść w życie z początkiem nowego roku, przedsiębiorcy będą mieli rok na dostosowanie się do nowych przepisów. Jeśli jednak będą chcieli nabyć wyposażenie po 1 stycznia 2027 r., będą musieli już stosować się do nowych regulacji.
Trzeba jednak pamiętać, że nowelizacja nie weszła jeszcze w życie i nie wiadomo, czy ostatecznie tak się stanie. Decyzja należy do prezydenta Karola Nawrockiego, który może podpisać ustawę lub odmówić jej podpisania.