prawda

Szczepić się? Zdecydowanie tak! Fakty i mity o szczepionkach przeciw grypie

Zaczął się sezon grypowy, a z nim szczepienia oraz wysyp dezinformacji. W sieci znów pojawiają się mity i kłamstwa na temat bezpieczeństwa, skuteczności i rzekomych zagrożeń związanych ze szczepionkami. Wyjaśniamy.

Szczepić się? Zdecydowanie tak! Fakty i mity o szczepionkach przeciw grypie
fot. PAP/Lech Muszyński

Z najnowszych i najbardziej aktualnych szacunków Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz innych instytucji epidemiologicznych wynika, że sezonowa grypa infekuje nawet 1 miliard ludzi rocznie. WHO szacuje roczny tzw. wskaźnik zachorowalności (attack rate) na 5–10 proc. wśród dorosłych i 20–30 proc. wśród dzieci. 
Rocznie dochodzi też do 3–5 milionów przypadków ciężkiego przebiegu grypy, wymagającego specjalistycznej opieki. To także nawet 650 tys. zgonów rocznie z przyczyn oddechowych związanych z grypą (dane z 2017 roku, potwierdzone w badaniach w 2024 i 2025 roku). Tych zgonów będzie zapewne więcej, jeśli doliczy się powikłania sercowo-naczyniowe, choroby układu krążenia, zawały i udary wywołane infekcją grypową.

źródło PAP
źródło PAP

Tylko 6 proc. Polaków

Z roku na rok z powodu grypy umiera coraz więcej ludzi i to może wydawać się paradoksalne, zważywszy, że przecież dysponujemy szczepionkami. Przyczyny są też inne – jest coraz więcej seniorów, a to właśnie oni są najbardziej narażeni na chorobę i mają najniższą odporność. 

Zatem nawet jeśli śmiertelność liczona w procentach w tej grupie pozostałaby taka sama, to ze względu na to, że seniorów jest coraz więcej, całkowita liczba zgonów będzie wyższa. Do tego dochodzą stałe i czasem szybkie mutacje wirusa. To oznacza, że skład szczepionki musi być stale zmieniany i dopasowywany do szczepów. Są okresy, gdy mutacja jest szybsza, niż naukowcy przewidywali w laboratoriach.

źródło PAP
źródło PAP

Polacy traktują grypę w szczególny sposób. W większości polscy rodzice deklarują, że ogólnie nie są przeciwnikami szczepień. Chętnie i masowo szczepią małe dzieci na choroby z kalendarza obowiązkowego, np. odrę, świnkę, różyczkę czy tężec. Ale grypa jest wyjątkiem: wyszczepialność dzieci przeciwko grypie w Polsce jest dramatycznie niska i wynosi zaledwie około 1–1,5 proc. Oznacza to, że szczepi się co 42. dziecko.

W tym sezonie grypowym szczepienia zaczęły się miesiąc temu i zarejestrowano ponad 700 tys. szczepień przeciwko grypie. – Najwięcej zaszczepionych to osoby w wieku powyżej 65 lat – powiedział PAP Główny Inspektor Sanitarny. Z bezpłatnej szczepionki przeciwko grypie mogą w Polsce skorzystać dzieci i młodzież od 6. miesiąca do 18. roku życia, kobiety w ciąży oraz w okresie połogu, a także seniorzy w wieku 65 lat i więcej. Większość z pozostałych grup może skorzystać z 50-proc. refundacji.

Grypobzdury i grypostrachy

Z najnowszego raportu „Polska na szczepieniach 2026” oraz analizy Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy (OPZG) wynika, że głównymi powodami niskiej wyszczepialności jest to, że większość Polaków nie traktuje grypy jako poważnego zagrożenia. Do tego dochodzi przekonanie o niskim prawdopodobieństwie zachorowania. Grypa jest w Polsce mylona ze zwykłym, niegroźnym przeziębieniem, a to różnica (wyjaśnię to poniżej).

Poza tym aż od 24 do 29 proc. Polaków uważa, że szczepionki przeciw grypie są nieskuteczne. Jedną z najczęstszych przyczyn odmowy jest dezinformacja oraz lęk przed powikłaniami poszczepiennymi. 

Ponad 70 proc. Polaków spotyka się i często ulega dezinformacji na temat szczepień krążących głównie w sieci. Tymczasem są to mity, przekłamania, a czasem po prostu w całości kłamstwa. 

Oto najpopularniejsze z nich.

1. Czy szczepienia na grypę powodują grypę?

Nie. Szczepionki przeciw grypie nie wywołują grypy, bowiem zawierają zabite wirusy grypy (oczyszczone białka, rozszczepione wiriony). Są one całkowicie inaktywowane, czyli pozbawione zdolności do życia i niezdolne do namnażania. Ponadto szczepionki przeciw grypie zawierają tylko fragmenty zabitych wirusów grypy, dlatego nie mogą wywołać grypy. 
Mit na ten temat wziął się z m.in. z czasu wymaganego przez organizm na osiągnięcie odporności oraz faktu, że po zastrzyku mogą wystąpić objawy przypominające przeziębienie, co jest normalną, krótkotrwałą reakcją układu odpornościowego na budowanie obrony, ale nie jest to grypa (za: szczepienia.info, Ministerstwo Zdrowia, NPZ).

2. Grypa to przeziębienie, tylko takie mocniejsze.

Nie. Grypę wywołują inne, groźniejsze wirusy i jest ona znacznie cięższą chorobą, do tego chorym grozi spore ryzyko powikłań, które mogą nawet doprowadzić do śmierci. Grypie można skutecznie zapobiegać za pomocą szczepień lub walczyć z nią lekami przeciwwirusowymi. Przeziębienia rzadko prowadzą do rozwoju powikłań, ponadto nie ma możliwości zabezpieczenia się przed nimi szczepieniem. Dlaczego? Bo wirusów wywołujących przeziębienia są setki (za dr n. med. Ernest Kuchar z Kliniki Pediatrii i Chorób Zakaźnych Akademii Medycznej we Wrocławiu dla portalu mp.pl). 

3. Szczepienie przeciwko grypie powoduje więcej skutków ubocznych niż sama grypa

Nie. Na podstawie wyników badań z grupą kontrolną (5 kliniczno-kontrolnych i kohortowych oraz 1 z randomizacją, badaniami objęto 496 niemowląt w 3. miesiącu życia szczepionych (DTP, Hib, OPV lub nieszczepionych) już w roku 2002 stwierdzono, że dane naukowe przemawiają za odrzuceniem takiej hipotezy. Nie ma tu związku przyczynowo-skutkowego. Samo szczepienie przeciwko grypie także nie powoduje więcej skutków ubocznych niż sama choroba, ponieważ szczepionka nie może wywołać zachorowania.
(Za: Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy, Portal Szczepienia.Info).

4. Szczepienia na grypę osłabiają odporność

Nie. Z badań na ten temat ogłoszonych w 2022 roku w czasopiśmie Cell Reports Medicine wynika, że dzieci, które przez lata otrzymują szczepionkę przeciw sezonowej grypie, wytwarzają własne przeciwciała, które zapewniają im większą ochronę przed nowymi szczepami. Badania dotyczące odpowiedzi immunologicznych u dzieci w wieku od 6 miesięcy do 17 lat trwały aż trzy lata. Przy okazji naukowcy odkryli, że wraz z wiekiem dzieci stawały się mniej zdolne do wytwarzania przeciwciał o szerokim spektrum. Ponadto szczepienie przeciwko grypie zmniejsza ryzyko zachorowania na grypę o ciężkim przebiegu, wymagającą leczenia OIT, czyli na Oddziałach Intensywnej Terapii.
(Za MedExpress, mp.pl).

5. Szczepionka przeciw grypie ma bardzo niską skuteczność

Nie. W sezonie, kiedy szczepionka jest dobrze dopasowana do krążących szczepów wirusa, jej skuteczność w zapobieganiu zachorowaniom wynosi nawet 60 proc. (zmniejszenie ryzyka zachorowania w populacji osób zaszczepionych w porównaniu do grupy osób nieszczepionych). Teksty naukowe wskazują na trzy kluczowe powody, dla których szczepionka działa czasem słabiej. Skład szczepionki na dany sezon jest ustalany przez WHO z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Jeśli wirus w tym czasie zmutuje i w populacji zacznie krążyć inny wariant, skuteczność gwałtownie spada.
Większość szczepionek na świecie produkuje się tradycyjną metodą namnażania wirusa w zarodkach ptasich, co może sprawić, że ostateczna szczepionka będzie nieco mniej dopasowana do wirusa atakującego ludzi w danym sezonie.
Po trzecie, skuteczność szczepień jest najniższa u osób starszych, których układ odpornościowy słabiej odpowiada na antygeny (za: Science, UChicagoMedicine, PMC).

6. Jeśli nie zaszczepiłem się jesienią, później nie ma to już sensu. Czy warto w ogóle szczepić się też wiosną?

Warto. Szczepienie przeciwko grypie ma sens również późną zimą, a nawet wiosną. Sezon grypowy w Polsce trwa od października aż do maja. Szczyt zachorowań przypada na styczeń i luty. Ochrona po szczepieniu rozwija się przez niecałe dwa tygodnie, ale utrzymuje przez kilka miesięcy. Nawet szczepienie w marcu wciąż chroni przed zachorowaniem, bowiem wirusy grypy krążą sobie nawet do maja (za: PTWACK, historyofvaccines).

7. Kilka szczepionek naraz osłabia skuteczność każdej z nich

Nie. Jednoczesne podanie kilku szczepionek jest bezpieczne i skuteczne. Nie tylko pozwala zwiększyć realizację zalecanych szczepień, ale też ogranicza utratę okazji do szczepienia. Jeśli nie ma przeciwwskazań u danego pacjenta, można jednocześnie podać kilka różnego typu szczepionek, nie tylko sezonowych. Np. poza szczepionkami przeciwko grypie i RSV oraz Covid-19, można się zaszczepić przeciwko pneumokokom czy krztuścowi. Eksperci zwracają uwagę, że jednoczesne podawanie kilku szczepionek od wielu lat jest powszechnie stosowane u dzieci, a także u dorosłych (np. w podróży).
(Za: wypowiedź przewodniczącego Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych prof. Adama Antczaka dla PAP, oraz CDC).

8. Nie wolno się szczepić na grypę, gdy jest się w ciąży

Wolno. Od wielu lat wiadomo już, że podawanie kobietom ciężarnym szczepionek inaktywowanych - tzw. zabitych, tak jak szczepionka na grypę – jest w pełni bezpieczne zarówno dla matki, jak i dla rozwijającego się dziecka. Takie szczepienia zalecają: Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników, Polskie Towarzystwo Wakcynologii oraz Polskie Towarzystwo Lekarzy Medycyny Rodzinnej. Jednocześnie ostrzega się, że niebezpieczne jest zachorowanie podczas ciąży na poważną chorobę zakaźną, właśnie taką, jak grypa. Według prof. Anety Nitsch-Osuch z Zakładu Medycyny Społecznej i Zdrowia Publicznego WUM szczepienie przeciwko grypie o 40 proc. zmniejsza ryzyko hospitalizacji związanej z tą chorobą u kobiet w ciąży. (Za: PAP, CDC).

Przeczytajcie też: Szczepionka na raka. Co naprawdę wykazały badania firm Moderna i Merck

Nasi autorzy