Zdjęcie w ostatnich dniach rozchodziło się w serwisie X. Udostępniło je m.in. anonimowe konto Kontrwywiad II RP. „Uwaga Mega Skandal! Oto jeden z Ukraińców z Polin-cji który włamał się do mieszkania Polskiego Żołnierza podczas gdy on prowadził stream o patologii antypolskiej w służbach!” (pisownie oryginalna - przyp. red.) – napisał, publikując zdjęcie funkcjonariusza w cywilnym ubraniu i z ukraińskim tryzubem, czyli godłem Ukrainy, na piersi.
Wpis z 13 października wyświetlono 42 tys. razy. Zebrał tysiąc polubień i 500 udostępnień.
„Ukraińska Policja Pomocnicza w akcji…”, „kogo wy tam macie w policji”, „To hula na wielu kontach ale i na materiałach w mediach…” – komentowali internauci rozpowszechniający zdjęcie. Niektórzy przy tej okazji powielali twierdzenia o zatrudnianiu Ukraińców w polskiej policji czy o rzekomym obywatelu Ukrainy koordynującym działania polskich służb. Inni przekonywali, że zdjęcie pochodzi z materiału opublikowanego przez jeden z internetowych serwisów informacyjnych.
Jak zatrzymano „plutonowego” Rittera
Udostępniony obraz przypominał scenę, która rozegrała się w poniedziałek 12 października na jednym z poznańskich osiedli, gdy funkcjonariusze policji i Żandarmerii Wojskowej weszli do mieszkania Mateusza Rittera – tiktokera i byłego plutonowego kompanii saperów 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Ritter prowadzi na TikToku kanał WOTdlaLaika, obserwowany przez 18 tys. osób. Na nagraniach występował w mundurze wojskowym i wypowiadał się o służbie w WOT oraz swoich przełożonych. W poniedziałek transmitował również przebieg swojego zatrzymania.
Na nagraniu widać, że mężczyzna nie chciał wpuścić funkcjonariuszy do mieszkania. – Ja was wpuszczę, jeśli ustawicie się w dwuszeregu. Zbiórka. Baczność! Kompania w dwuszeregu frontem do klatki C – słychać, jak mówi do funkcjonariuszy podczas transmisji, którą oglądało 25 tys. osób. Wulgarnie wypowiadał się też o policjantce i premierze Donaldzie Tusku. – Posterunkowa, komu służysz? – krzyczał z balkonu. Straż pożarna rozłożyła na dole płachtę na wypadek, gdyby mężczyzna próbował wyskoczyć.
Ostatecznie Ritter ustawił kamerę w mieszkaniu, usiadł na krześle i czekał na funkcjonariuszy, którzy wyważyli drzwi. – Policja, kładź się na ziemię! – krzyczeli policjanci, którzy weszli do mieszkania, obezwładniając mężczyznę.
Skąd wziął się ukraiński tryzub?
Oryginalne nagranie z transmisji nie zachowało się na kanale WOTdlaLaika. W mediach społecznościowych krążą jednak jego kopie i zrzuty ekranu, choć ich jakość jest niska. Można na nich dostrzec, że funkcjonariusz w ubraniu cywilnym ma na piersi niewielką białą naszywkę albo symbol, jednak nie da się jednoznacznie rozpoznać jego kształtu.
Najsłynniejszy polski plutonowy WOT, Mateusz Ritter zatrzymany podczas swojego live na TikToku. Piękny film. To zwieńczenie internetowej telenoweli, w której żołnierz kompletnie odleciał, publicznie wyzywając swoich przełożonych. https://t.co/2bRUDTrMfm
W mediach społecznościowych pojawił się także znacznie wyraźniejszy obraz, przedstawiany jako zrzut ekranu z posta opublikowanego na Facebooku przez serwis informacyjny Goniec. Widać na nim szczegóły, których nie można rozpoznać na nagraniu, m.in. wyraźną twarz jednego z funkcjonariuszy oraz ukraiński tryzub na piersi mężczyzny w czerwonej chuście. To z tego obrazu pochodzi rozpowszechniany kadr z tryzubem.
Goniec rzeczywiście opublikował na Facebooku nagranie z zatrzymania Rittera. Film jest jednak niskiej jakości i nie można na nim rozpoznać szczegółów, w tym symbolu na piersi funkcjonariusza. Jak ustalił serwis Demagog, 14 października miniaturę tej rolki stanowiła grafika z wyraźnym ukraińskim tryzubem. Potwierdza to zrzut ekranu opublikowany przez Demagoga. Obecnie Facebook wyświetla przy tej samej rolce inną miniaturę – nieostry kadr z nagrania, na którym twarze funkcjonariuszy są rozmyte.
Wcześniejsza miniatura różniła się od klatek oryginalnego nagrania. Na oryginalnym filmie funkcjonariusz w czerwonej chuście ma na piersi niewielki biały symbol, którego kształtu nie da się jednoznacznie rozpoznać. Na grafice w tym samym miejscu widnieje natomiast ukraiński tryzub. Oba materiały różnią się również innymi detalami. Na nagraniu za funkcjonariuszami widać półkę z pojedynczym jasnym naczyniem, a na miniaturce były dwa takie przedmioty. Znacznie wyraźniejsza jest również twarz drugiego funkcjonariusza.
Różnice te sugerowały wykorzystanie sztucznej inteligencji do wygenerowania lub zmodyfikowania obrazu. Wykorzystanie AI potwierdziła analiza za pomocą narzędzia OpenAI Verify. „Ta treść została wygenerowana przy użyciu narzędzi OpenAI” – taki komunikat wyświetla narzędzie po przesłaniu zdjęcia. Oznacza to, że badany obraz został wygenerowany lub przetworzony z wykorzystaniem narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji.