Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow przekazał Sekretarzowi Generalnemu ONZ Antonio Guterresowi, na marginesie 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, raport zatytułowany „Spadkobiercy Goebbelsa: fałszerstwo wydarzeń w Buczy i krwawe inscenizacje reżimu kijowskiego”.
Dokument został sporządzony przez Międzynarodowy Trybunał Publiczny ds. Zbrodni Ukraińskich Neo-Nazistów.
Jak oświadczyło rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, raport poświęcony jest „ujawnieniu kłamstw rozpowszechnianych przez reżim kijowski na temat rzekomej masakry w Buczy”. Ławrow zwrócił się do Sekretariatu tej międzynarodowej organizacji o szczegółowe zbadanie faktów dotyczących „inscenizacji zorganizowanej przez Kijów i jego sojuszników z NATO”.
Według rosyjskiego ministra, sprawdzenie nazwisk na pomniku w Buczy przyniosło „bardzo interesujący wynik”: znaczna część „cywilów” wymienionych na tablicach okazała się być ukraińskimi żołnierzami i bojownikami.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa napisała, że podczas rozmów Ławrowa z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Johannem Wadephulem raport leżał na stole. Niemiec „haniebnie zakrył raport notatnikiem i udawał, że niczego nie zauważył”. „Prawda jest niepokojąca” – skomentowała Zacharowa.
Tezy raportu? Ukraina i NATO zainscenizowały masakrę w Buczy, aby zrzucić winę na Rosję. Ukraińskich żołnierzy przedstawiono jako cywilne ofiary, aby sfabrykować oskarżenia o zbrodnie wojenne, a Zachód zna i ukrywa prawdę o Buczy. Wszystko to kłamstwa rosyjskiej propagandy.
„Międzynarodowy Trybunał Publiczny” rodem z Rosji
Moskwa używa nazwy „Międzynarodowy Trybunał Publiczny”, aby nadać raportowi przedstawionemu przez Ławrowa pozory niezależnego organu sądowego.
W rzeczywistości jest to inicjatywa powołana 1 marca 2022 roku w ramach Izby Społecznej Federacji Rosyjskiej, na której czele stoi Maksim Grigoriew, członek tej instytucji, bez mandatu ONZ. Kieruje on również Centrum Historii „Specjalnej Operacji Wojskowej”, które gromadzi zeznania uczestników wojny. Podczas wydarzenia zorganizowanego w Izbie Społecznej oświadczył, że potomkowie Rosjan będą dumni, nawet za setki lat, z tego, co dzieje się w ramach tej operacji.
Zatem przewodniczący „trybunału”, który twierdzi, że bada zbrodnie na Ukrainie, gloryfikuje wojnę prowadzoną przez Rosję przeciwko sąsiedniemu państwu.
Relacja rosyjskiej prasy rządowej o przekazaniu raportu zachodnim urzędnikom i kierownictwu ONZ nie oznacza, że gremia te akceptują lub potwierdzają jego wnioski. Tytuł „Spadkobiercy Goebbelsa” wskazuje, poprzez skojarzenie z propagandą nazistowską, na propagandowy charakter dokumentu. Interpretacja gestu niemieckiego ministra dokonana przez Zacharową również nie stanowi dowodu podważającego ustalenia śledczych ONZ dotyczące zabójstw cywilów przez wojska rosyjskie.