„Przekroczono granicę. W chrześcijańskim kościele w Niemczech odbyła się muzułmańska modlitwa, z tłumaczem przekładającym z arabskiego na niemiecki. Jesteśmy naprawdę bez słów. Wielu ludzi zastanawia się, dlaczego Niemcy głosują na AfD. Odpowiedź jest w tym nagraniu” – grzmi poseł PiS Tomasz Zieliński w serwisach społecznościowych (nie udostępniamy linku ze względu na hejterskie treści w komentarzach).
Poseł, który – jak pisze sam o sobie – jest historykiem, faktów jednak sprawdzać nie lubi. Wyjątkowo często publikuje on informacje, które okazują się kłamstwem lub manipulacją. Tak było i tym razem.
Co się naprawdę wydarzyło
16 listopada 2025 r., a więc blisko 10 miesięcy temu w niemieckim mieście Schorndorf (Badenia-Wirtembergia) zorganizowano koncert w ramach dialogu międzyreligijnego. Podczas imprezy chór wykonywał słynny utwór Karla Jenkinsa „The Armed Man: A Mass for Peace” (Uzbrojony człowiek. Msza o pokój). To monumentalne dzieło chóralno-orkiestrowe poświęcone refleksji nad okrucieństwem wojny i dążeniu do pokoju. Jego prapremiera odbyła się ponad ćwierć wieku temu, w 2000 r. w Londynie.
Druga część utworu nosi tytuł „The Call to Prayers (Adhaan)” i zawiera muzułmańskie wezwanie do modlitwy. Podczas koncertu w Schorndorfie wykonał je członek wspólnoty Ahmadiyya, a jego treść była tłumaczona i objaśniana słuchaczom. To właśnie ten fragment wycięto z koncertu i rozpowszechniono w sieci jako dowód, że – jak napisał poseł PiS – „w chrześcijańskim kościele w Niemczech odbyła się muzułmańska modlitwa”.
Organizatorzy przedstawiają wydarzenie jednoznacznie: jako koncert. Jak przekazał Evangelischer Pressedienst, po jego zakończeniu organizatorzy i wykonawcy otrzymali „wyłącznie bardzo pozytywne opinie”. Pojawiło się też kilka głosów krytycznych, ale – jak zaznaczono – pochodziły one prawdopodobnie od osób, które nie uczestniczyły w wydarzeniu.
Dziekan kościoła podkreślił przy tym, że wydarzenie miało charakter wyłącznie koncertowy. – Nie było to nabożeństwo religijne – wyjaśnił.
W duchu solidarności
Nie przekroczono też żadnych granic. W maju 2020 r. ewangelicko-luterański kościół św. Marty (Martha-Kirche) w Berlinie, w odpowiedzi na restrykcje sanitarne związane z epidemią COVID-19, zaoferował pomoc i otworzył swoje drzwi dla muzułmanów, umożliwiając im przeprowadzenie tam piątkowych modlitw pod koniec ramadanu. Kazania i modlitwy były prowadzone w językach arabskim oraz niemieckim.
Nie jest to zresztą jedyny przypadek, gdy chrześcijańskie wspólnoty udostępniały swoją przestrzeń muzułmanom. Dochodziło do tego m.in. w sytuacjach, gdy brakowało miejsca do modlitwy, ale także w ramach inicjatyw międzyreligijnych. Takie przykłady można znaleźć w różnych krajach Europy i poza nią.
Episkopalny Kościół św. Jana (St John's Church) w szkockim Aberdeen regularnie dzieli swoją przestrzeń z muzułmanami. Gdy w 2013 r. pobliski meczet okazał się za mały, a wierni z powodu braku miejsca musieli modlić się na chodniku, proboszcz kościoła Isaac Poobalan otworzył dla nich halę kościelną. Od tamtej pory muzułmanie odprawiają tam modlitwy nawet pięć razy dziennie. Reportaż o tej współpracy opublikował serwis BBC News.
W listopadzie 2014 r. monumentalna, episkopalna Katedra Narodowa w Waszyngtonie (Washington National Cathedral) gościła tradycyjne, piątkowe modlitwy muzułmańskie (Dżumma). Wydarzenie zostało zorganizowane wspólnie przez władze katedry oraz lokalne organizacje islamskie, a dywany modlitewne rozłożono w bocznej kaplicy tak, aby wierni byli zwróceni w stronę Mekki, nie naruszając jednocześnie chrześcijańskich symboli w nawie głównej. Przykładów można podać jeszcze więcej, również z Watykanu.
Wnioski
Poseł Tomasz Zieliński powiązał nagranie z poparciem niemieckich wyborców dla antyimigracyjnej Alternative für Deutschland (AfD). Problem w tym, że swoją argumentację oparł na materiale pozbawionym kluczowego kontekstu. Pokazany fragment nie pochodzi z muzułmańskiego nabożeństwa, lecz z koncertowego wykonania „The Armed Man: A Mass for Peace” Karla Jenkinsa.
W utworze rzeczywiście pojawia się muzułmańskie wezwanie do modlitwy – Adhaan. Nie zostało jednak spontanicznie wprowadzone do chrześcijańskiego nabożeństwa. Jest częścią kompozycji wykonywanej od ponad 25 lat, w której Jenkins zestawił teksty i elementy pochodzące z różnych religii, kultur i epok.
Nie jest też czymś bezprecedensowym udostępnianie przez wspólnoty chrześcijańskie przestrzeni muzułmanom. W różnych krajach dochodziło do tego m.in. w sytuacjach braku miejsca do modlitwy oraz w ramach inicjatyw międzyreligijnych.
Nagranie jest więc autentyczne, ale sposób jego przedstawienia wprowadza w błąd. Usunięcie informacji o koncercie i charakterze wykonywanego dzieła zmienia znaczenie pokazywanej sceny i może wywoływać wrażenie, że dokumentuje ona muzułmańskie nabożeństwo zorganizowane w chrześcijańskim kościele.