Najpierw była odmowa
29 grudnia 2022 r. do Ministerstwa Edukacji i Nauki trafił wniosek o przyznanie Michałowi Sopińskiemu stypendium dla wybitnych młodych naukowców. Była to już 18. edycja konkursu.
Sopiński nie kierował jeszcze wtedy uczelnią. Wniosek o stypendium dla niego złożył Jacek Maciocha, kanclerz ówczesnej Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości, na podstawie pełnomocnictwa rektora-komendanta Marcina Strzelca.
Dorobek Michała Sopińskiego przedstawiony ministerstwu obejmował trzy monografie naukowe, dwa artykuły, dwa projekty badawcze, dwa wdrożenia wyników badań oraz trzy staże zagraniczne – w USA, Argentynie i Australii. Jednym z projektów był Diamentowy Grant, drugi projekt finansowany z Funduszu Sprawiedliwości.
Pierwsza ocena nie wystarczyła do stypendium. Sopiński otrzymał 680 punktów. Tymczasem próg dla jego dyscypliny wynosił 720.
29 czerwca 2023 r. minister Przemysław Czarnek wydał decyzję odmowną.
Sopiński skorzystał z możliwości ponownego rozpatrzenia sprawy. Jak przekazało nam Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW), w odwołaniu przedstawił argumenty za podwyższeniem punktacji dotyczącej projektów badawczych, wdrożeń oraz znaczenia jego osiągnięć dla rozwoju nauk prawnych. Dołączył też dodatkowe materiały. Wniosek trafił do innego eksperta.
680 punktów urosło do 760
Ministerstwo wskazało nam dokładnie, za co ekspert przyznał dodatkowe 80 punktów. Pierwszy wzrost punktacji dotyczył Diamentowego Grantu. Poprzedni ekspert przyznał za niego Sopińskiemu 40 punktów, przy ponownej ocenie było ich już – 70.
Pierwszy ekspert odnosił się m.in. do czasu kierowania projektem, który przekraczał 24 miesiące. Drugi zwrócił uwagę na „wysokie znaczenie merytoryczne projektu” oraz jego wyniki – monografię i referaty wygłoszone na konferencjach. Pozostałe 50 punktów dotyczyło już innej kategorii. Chodziło o znaczenie osiągnięć naukowych Sopińskiego dla rozwoju dyscypliny, które wzrosły diametralnie.
Pierwsza ocena: 0 punktów.
Druga: 50 punktów.
Ekspert zwrócił uwagę na dorobek publikacyjny młodego naukowca w postaci monografii i artykułów publikowanych w wysoko punktowanych czasopismach. Podkreślił, że badania mają charakter innowacyjny, a także duże znaczenie społeczne i prawne – przekazało nam MNiSW.
Oceny eksperta nie kończyły procedury. Zatwierdzało je Prezydium Zespołu, które kolegialnie wydawało uchwałę i przedstawiało wyniki ministrowi. W przypadku Sopińskiego Prezydium zaakceptowało drugą ocenę. Rachunek był prosty. 680 punktów plus 30 za Diamentowy Grant i 50 za znaczenie osiągnięć dało 760 punktów. Próg wynosił 720.
Te ostatnie 50 punktów okazało się więc decydujące. Bez nich Sopiński miałby 710 punktów i ponownie nie otrzymałby stypendium.
PAN ostrzegała przed tymi punktami
Tu pojawia się dokument, do którego dotarliśmy podczas pracy nad artykułem. 19 kwietnia 2023 r., ponad dwa miesiące przed pierwszą decyzją w sprawie stypendium dla Sopińskiego, Prezydium Komitetu Nauk Filozoficznych PAN napisało do ministra Przemysława Czarnka. Pismo dotyczyło tej samej, 18. edycji konkursu. Naukowcy mieli zastrzeżenia do kategorii określonej w wytycznych jako „Punkty dodatkowe”. Postulowali jej usunięcie.
Komitet Nauk Filozoficznych PAN wskazywał, że punkty są przyznawane „w sposób niewystarczająco transparentny”. Ostrzegał też przed możliwością zbyt subiektywnej interpretacji kryteriów przez ekspertów. Jednocześnie przypominał zapis samych wytycznych, według którego eksperci powinni kierować się obiektywizmem i transparentnością oraz unikać uznaniowości.
Owe wytyczne wskazują na jeszcze jedno. „Punkty dodatkowe” stanowiły osobną kategorię. Ekspert mógł przyznać 50 albo 100 punktów, m.in. gdy uznał, że dorobek naukowca wyróżnia się na tle innych kandydatów. Taką premię mogło otrzymać najwyżej 20 proc. wnioskodawców w danej dyscyplinie.
Zapytaliśmy więc MNiSW wprost: czy 50 punktów, które Michał Sopiński dostał dopiero po odwołaniu się, należało właśnie do kategorii krytycznie ocenionej przez Komitet Nauk Filozoficznych PAN?
Tak, 50 punktów przyznanych w II instancji należało do tej kategorii – odpowiedziało nam ministerstwo.
To istotne także z innego powodu. Pierwszy ekspert nie musiał wyjaśniać, dlaczego przyznał w tej kategorii zero punktów. Jak tłumaczy resort, uzasadnienie było wymagane dopiero wtedy, gdy ekspert zdecydował o ich przyznaniu. Nie możemy więc porównać argumentacji dwóch ekspertów dotyczącej 0 i 50 punktów. Uzasadnienie istnieje tylko dla drugiej oceny.
Ministerstwo nie udostępniło nam kart ocen. Resort powołał się na art. 73 par. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego i wyjaśnił, że są one częścią akt sprawy, do których dostęp przysługuje stronie postępowania.
Nie poznaliśmy też nazwisk ekspertów przypisanych do wniosku Sopińskiego. MNiSW powołuje się w tym przypadku na ochronę prywatności. Imienny skład całego zespołu oceniającego jest jawny, ale resort nie ujawnia, który ekspert oceniał konkretny wniosek.
Sporne punkty pozostały w 18 edycji konkursu. Potem z nich zrezygnowano
Pismo PAN nie spowodowało zmiany reguł trwającego konkursu. Ministerstwo tłumaczy, że obowiązywała zasada niezmieniania warunków w trakcie postępowania. Dlatego wszystkie wnioski w 18. edycji oceniono według wytycznych opublikowanych 29 listopada 2022 r.
Resort poinformował nas jednak, że w kolejnych edycjach zrezygnowano już z odrębnej puli punktów dodatkowych za znaczenie osiągnięć dla rozwoju dyscypliny.
Uwzględniając opinie środowiska naukowego oraz zarzuty podnoszone w odwołaniach, zrezygnowano z odrębnej puli punktów za znaczenie osiągnięć dla rozwoju dyscyplin naukowych – przekazało MNiSW.
Samo kryterium nie zniknęło. Zostało włączone do oceny konkretnych osiągnięć przedstawianych przez kandydatów. Ministerstwo Edukacji i Nauki odpowiedziało na zastrzeżenia Polskiej Akademii Nauk 22 maja 2023 r. Resort bronił przyjętego rozwiązania. Tłumaczył, że „Punkty dodatkowe” wprowadzono, aby docenić cały dorobek naukowca, w tym publikacje i metodologię badań, niezależnie od osiągnięć wskazanych we wniosku. Ich przyznanie wymagało szczegółowego uzasadnienia. Jednocześnie nawet wtedy, gdy ekspert uznał, że kandydat spełnia kryteria, nie miał obowiązku przyznania mu tych punktów.
Ministerstwo nie zdecydowało się wówczas na zmianę zasad. Zapowiedziało jednak przekazanie uwag Komitetu PAN przewodniczącej zespołu „w kontekście ewentualnych przyszłych zmian w sposobie oceny osiągnięć kandydatów do stypendium”. Jak już wiemy, w kolejnych edycjach odrębna pula punktów dodatkowych zniknęła.
Decyzja zapadła 5 grudnia
Ostateczna decyzja w sprawie Michała Sopińskiego została wydana 5 grudnia 2023 r. Sopiński już wtedy był rektorem Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Objął to stanowisko 23 marca 2023 r.
Były to ostatnie dni tzw. dwutygodniowego rządu Mateusza Morawieckiego. Gabinet został zaprzysiężony 27 listopada, a 11 grudnia nie uzyskał w Sejmie wotum zaufania. Krzysztof Szczucki, który w tym rządzie objął resort edukacji i nauki, był więc ministrem od zaledwie kilku dni.
Szczucki odpowiada, Sopiński milczy w sprawie stypendium
Zapytaliśmy Krzysztofa Szczuckiego o okoliczności wydanej decyzji dotyczącej stypendium dla Michała Sopińskiego.
Były minister odpowiedział, że po niemal trzech latach nie pamięta szczegółów postępowania, przebiegu ponownej oceny ani przyczyn zmiany punktacji. Odesłał nas do dokumentacji znajdującej się w ministerstwie.
Nie przypominam sobie również, aby ktokolwiek zwracał się do mnie z prośbą o pozytywne rozstrzygnięcie sprawy dr. Sopińskiego lub wywierał w tej sprawie jakikolwiek wpływ. Nie mam także obecnie podstaw, aby kwestionować prawidłowość przeprowadzonej procedury – odpisał nam Krzysztof Szczucki.
Odpowiedział również na pytanie o znajomość z Sopińskim i ewentualne kontakty z nim przed wydaniem decyzji o przyznaniu mu 194 040 zł.
Wydaje mi się, że nie znałem wtedy Pana Sopińskiego. Znam go zresztą bardzo słabo, nie utrzymujemy żadnej relacji. Na pewno też nie kontaktowałem się ani z nim, ani ze Szkołą w sprawie stypendium – odpowiedział Szczucki.
O stanowisko poprosiliśmy również Michała Sopińskiego. Mimo ponawianych prób kontaktu nie odpowiedział na nasze pytania.
Wystosowaliśmy zapytania także do Przemysława Czarnka. Chcieliśmy dowiedzieć m.in., czy pamięta pismo Komitetu Nauk Filozoficznych PAN z kwietnia 2023 r., jak jego resort odniósł się do zarzutów dotyczących „Punktów dodatkowych” i czy rozważano zmianę zasad. Do czasu publikacji były minister nie odpowiedział.
Przypomnijmy jak Sopiński stracił stanowisko rektora-komendanta AWS
W maju 2026 r. minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podjął decyzję o odwołaniu Michała Sopińskiego z funkcji rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Resort zarzucił mu rażące i uporczywe naruszanie przepisów prawa. Wcześniej odwołanie pozytywnie zaopiniowały Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Sopiński zakwestionował decyzję ministra. Złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a następnie wniosek o ponowne rozpatrzenie jego sprawy.
9 września 2026 r. minister Żurek utrzymał wcześniejszą decyzję w mocy. Według Ministerstwa Sprawiedliwości od tego dnia odwołanie jest ostateczne i wykonalne.
Spór dotyczył m.in. zarzutów naruszania przepisów przy nadawaniu stopni naukowych oraz funkcjonowania uczelni. Sopiński nie zgadzał się z oceną resortu i kwestionował podstawy prawne swojego odwołania.
Przy odwołaniu z funkcji rektora-komendanta AWS publicznie nie była podnoszona kwestia stypendium przyznanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego za rządów PiS, które Michał Sopiński otrzymuje.