Ministerstwo podało terminy
31 grudnia 2028 r. – to ostatni dzień, w którym producenci mają wprowadzać na polski rynek produkty objęte wycofaniem oznaczenia Nutri-Score. Na sprzedaż wcześniejszych zapasów dostaną kolejne dwa lata, do końca 2030 r.
Tak wynika z pisma Ministerstwa Zdrowia z 24 września 2026 r., podpisanego przez podsekretarz stanu Katarzynę Kęcką. Dokument opublikował Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich, który uczestniczył w konsultacjach dotyczących systemu.
Resort tłumaczy długość okresu przejściowego kosztami wymiany opakowań oraz potrzebą ograniczenia odpadów i marnowania żywności. Główny Inspektorat Sanitarny ma poinformować przedsiębiorców o terminach, a terenowe organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej będą monitorować zmiany oznakowania.
22 organizacje przeciw
Przed ogłoszeniem harmonogramu ministerstwo przeprowadziło konsultacje z organizacjami reprezentującymi między innymi producentów żywności, handel i konsumentów.
22 organizacje opowiedziały się przeciwko przyjęciu i notyfikacji systemu Nutri-Score lub innego już funkcjonującego na rynku systemu FOPNL podlegającego notyfikacji – czytamy w piśmie resortu.
FOPNL to skrót od angielskiego front-of-pack nutrition labelling, czyli dodatkowego oznaczania wartości odżywczej na przedniej części opakowania. W konsultacjach uczestniczyło 25 organizacji. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji opowiedziała się za utrzymaniem Nutri-Score. Poparcie dla systemu wyrażała także Federacja Konsumentów.
Nutri-Score ocenia wybrane cechy odżywcze produktów i przypisuje im jedną z pięciu ocen – od zielonego A do czerwonego E. Algorytm uwzględnia m.in. zawartość cukru, soli, tłuszczów nasyconych i błonnika. Nie ocenia jednak bezpośrednio stopnia przemysłowego przetworzenia żywności.
Do Nutri-Score wracamy po czterech miesiącach
W czerwcu na SprawdzamTo opublikowaliśmy analizę „Nutri-Score: pomoc dla konsumentów czy manipulacja?”. Przyjrzeliśmy się w niej zarzutom wobec algorytmu, w tym przypadkom, gdy produkty naturalne otrzymują mniej korzystne oceny niż niektóre wyroby przetworzone.
Przeczytaj naszą czerwcową analizę Nutri-Score
Przywołaliśmy wówczas raport Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego z 2022 r. Ankietowani specjaliści zgłaszali zastrzeżenia do sposobu oceniania żywności, m.in. do pomijania stopnia jej przetworzenia. Część z nich postulowała zmiany w algorytmie. Warto jednak zaznaczyć, że badanie przeprowadzono przed jego późniejszą aktualizacją.
Zastrzeżenia wobec Nutri-Score zgłaszała również Rada Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia. W listopadzie 2023 r. ostrzegała, że kolorowe etykiety mogą wprowadzać konsumentów w błąd.
System Nutri-Score nie może zastąpić edukacji żywieniowej, może za to prowadzić do fałszywego poczucia bezpieczeństwa wśród konsumentów – stwierdziła Rada.
Ministerstwo nie dołączyło do wrześniowego pisma nowych badań, które uzasadniałyby wycofanie oznaczeń.
Nie wszystkie etykiety znikną
Jest jeszcze kwestia produktów sprowadzanych z zagranicy. Jeśli producent legalnie umieścił Nutri-Score na opakowaniu w państwie UE, które przyjęło ten system, towar nadal będzie mógł trafić do polskiego sklepu. Resort powołuje się tutaj na unijną zasadę swobodnego przepływu towarów.
W praktyce obok polskiego produktu bez Nutri-Score będzie mógł stać jego zagraniczny odpowiednik z kolorową etykietą. Nie będzie to naruszenie zasad opisanych przez ministerstwo.
Co z przepisami?
Unijne rozporządzenie nr 1169/2011 dopuszcza dodatkowe oznaczanie wartości odżywczej żywności. Warunki określa jego art. 35. Nie znajdziemy tam jednak przepisu nakazującego polskim producentom usunięcie Nutri-Score od stycznia 2029 r.
Ministerstwo podało terminy wycofania Nutri-Score. Zapowiedziało też kontrole Sanepidu. W piśmie zabrakło jednak podstawy prawnej, która pozwalałaby nakazać producentom usunięcie oznaczeń. Nie wiadomo również, czy za pozostawienie ich na opakowaniach będą grozić kary.