prawda

Raport: Kebab za 30 zł i smartfon za 9 tys. Tak zadłużają się Polacy

31,2 mld zł. Tyle winna jest najbardziej obciążona zaległościami grupa wiekowa, czyli osoby pomiędzy 36. a 65. rokiem życia – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. W sumie w KRD figuruje już niemal 1,9 mln zadłużonych Polaków.

Raport: Kebab za 30 zł i smartfon za 9 tys. Tak zadłużają się Polacy
fot. Unsplash, Sprawdzam To

Paulina jest kelnerką i początkującą influencerką. W barze zarabia trochę ponad 4 tys. zł. By rozwinąć swoją karierę w drugim zawodzie, zdecydowała się na najnowszy flagowy smartfon. Kosztował ponad 9 tys., wzięła go na raty. Wydawało jej się, że przy swoich zarobkach, kilkusetzłotowa rata to niewiele. Niestety, zaczęła wydawać coraz więcej na życie – wynajem mieszkania, markowe ubrania, jedzenie w restauracjach, imprezy. Pod koniec miesiąca okazało się, że z pieniędzmi krucho. Do tego, zamiast zrezygnować z weekendowego wyjścia, dziewczyna odłożyła zapłatę raty za telefon na kolejny miesiąc, myśląc, że ją odrobi. A potem kolejny i kolejny. 

Efekt: Paulina nie potrafi zrezygnować ze standardu życia, do którego przywykła, zaległość za telefon wzrosła do tego stopnia, że bank wypowiedział jej umowę i przekazał sprawę do firmy windykacyjnej. Do długu doszły konkretne odsetki i koszty upomnień. Przerażona wizytą komornika dziewczyna poprosiła o pomoc rodziców.

Historia Pauliny nie jest nietypowa. 

Autorzy raportu przygotowanego przez Krajowy Rejestr Długów zwracają uwagę, że to, w jaki sposób się zadłużamy, często zależy od naszego wieku. Nasz wiek decyduje także, jak wygląda nasze podejście do spłaty takich zobowiązań.

Kebab na raty

Na co się zadłużaliśmy? Kilka lat temu były to drogie telefony, konsole i markowe ubrania. Dziś niewiele się zmieniło, do windykacji wciąż trafiają raty za urządzenia elektroniczne z wyższej, czasem najwyższej półki. To przede wszystkim smartfony kosztujące dziś 8-9 tys. zł. Młodzi chcą imponować w sieci, czasem nie myśląc o konsekwencjach. Sytuacja, w której nie są w stanie zapłacić już pierwszej raty, nie jest odosobniona.

źródło PAP
źródło PAP

KRD zwraca jednak uwagę na nowe zjawisko: Najmłodsi odkładają zapłatę już za zwykłe, codzienne zakupy. 

Najczęściej korzystają z tzw. odroczonych płatności (np. kup teraz, zapłać za 30 dni) i płacą tak za posiłek w knajpie, zakupy w drogeriach czy sklepach odzieżowych, nawet tych tańszych.  

„Pojedyncza kwota 35 zł za pizzę, 30 zł za kebab, czy 70 zł sukienkę nie wygląda alarmująco, ale gdy takich zakupów robi się kilkadziesiąt, a nie idzie za tym spłata, zaległości szybko zaczynają się piętrzyć” - zwracają uwagę autorzy raportu.

Remont, AGD, ale i torebka

Kolejna grupa wiekowa, 36-65 lat, to zwykle osoby świadome zadłużenia, ale też swoich praw. 

Z raportu wynika, iż problemem jest podejście do terminu płatności: 

„Jeśli rata przypada ostatniego dnia miesiąca, a pensja wpływa dziesiątego, część dłużników zakłada, że po prostu odda po wypłacie. Kilka czy kilkanaście dni opóźnienia z ich punktu widzenia nie robi różnicy. Jeżeli jednak takich zobowiązań mają kilka, każde kolejne przesunięcie zaczyna obciążać następny miesiąc” - czytamy w badaniach.

Na co idą pieniądze? 

Np. na remont mieszkania, który wcale nie był konieczny. Raty za zbyt drogą pralkę lub modny odkurzacz. Zdarzają się również kosztowne produkty osobistego użytku, bez których można się obejść. „W pamięci negocjatora utkwiła m.in. suszarka do włosów za 2 tys. zł, a nawet pokrowiec do niej za kilkaset złotych. Całość na raty, których klientka nie była w stanie regulować, bo nie pozwalały jej na to zarobki. Była też kobieta, która zrealizowała swoje marzenie o torebce firmy Louis Vuitton za 4 tys. zł. Nie udźwignęła jednak spłaty” - piszą autorzy raportu.

Pomogę wnukowi, to mnie zadłuży

Osoba po 65 roku życia jest zwykle na emeryturze, która wpływa co miesiąc w podobnej wysokości. Emeryci przeważnie najpierw płacą za mieszkanie, potem energię i jedzenie, leki. Część pomaga też dzieciom i wnukom, udostępniając swoje dane do zakupów ratalnych. I tu się zaczyna problem, na który zwracają uwagę autorzy badań. „Zdarza się, że senior nie rozumie, skąd wziął się dług, bo zakup dotyczył kogoś z rodziny. Babcia mogła wziąć na siebie raty za rower dla wnuka, który miał je później płacić. Kiedy przestaje to robić, pierwszy telefon od firmy windykacyjnej wywołuje niedowierzanie. Rozmówca jest przekonany, że wnuk przecież reguluje należność” - czytamy.

Źródło: KDR
Źródło: KDR

Dodatkowo seniorów codziennie ostrzega się przed oszustami, którzy podszywają się pod różne instytucje. Kiedy nieznana osoba dzwoni i prosi o potwierdzenie danych potrzebnych do weryfikacji, rozmówcy natychmiast się rozłączają. Czasem wcześniej dodają, że dzieci lub wnuki zabroniły im podawać przez telefon jakiekolwiek informacje.

Milionowi dłużnicy

Z danych KRD wynika też, że istnieje grupa konsumentów z długami przekraczającymi milion złotych. Dotyczy to 320 osób. 

Suma ich zaległości przekracza 654 mln zł, czyli 2,04 mln na osobę. 

Jest ich mniej niż 15 miesięcy temu. W maju 2025 r. było ich 371, a łączne zadłużenie sięgało 790 mln zł. „Prawie dwie trzecie tego długu w wysokości ponad 400 mln zł to niespłacane kredyty wpisane w bazy dłużników. Drugą dużą kategorią zaległości są niezapłacone grzywny i kary nałożone przez sądy. To ponad jedna czwarta całego zadłużenia, czyli 168,5 mln zł” – zwraca uwagę KRD.

Autorzy badań podkreślają, że takie zadłużenia mogą mieć różny charakter. 

„Jeden z konsumentów z powiatu bartoszyckiego ma 4 zobowiązania, a ich łączna wartość sięga 16,3 mln zł. Z kolei dłużnik z powiatu lidzbarskiego zalega ze zobowiązaniami na łączną kwotę 3,7 mln zł, ale składa się na nią 196 niespłaconych należności” - czytamy.

Jeśli chodzi o obszar Polski, prowadzi zdecydowanie woj. mazowieckie. Mieszka tu aż 67 milionowych dłużników, którzy mają do oddania w sumie 115,3 mln zł. Kolejne miejsca zajmują: woj. śląskie, dolnośląskie z 27 zadłużonymi osobami. Najmniej dłużników mieszka w Świętokrzyskiem.

Przeczytajcie też: Bogacze budują bunkry. Czy reszta świata ma się czego bać?
 

Źródła

  1. KRD

Nasi autorzy