Marilyn Monroe z Tennessee

Christa Pike miała być pierwszą od ponad 200 lat kobietą straconą w Tennessee. Zamiast karawanem opuściła jednak więzienie ambulansem. Przeżyła własną egzekucję. Dlaczego? Tego opinia publiczna nie wie, ale internauci mają już swoje ustalone scenariusze.

Marilyn Monroe z Tennessee
fot. Tennessee Department of Correction, Sprawdzam To

Eunice Murray obudziła się około 3 nad ranem. Zauważyła światło w szparze pod drzwiami do sypialni swojej chlebodawczyni. Zapukała. Odpowiedziała jej głucha cisza. Zadzwoniła do Ralpha Greensona, prywatnego psychiatry szefowej. Przyjechał. Wybił szybę w oknie i dostał się do sypialni. Znalazł nagą Marilyn Monroe leżącą na łóżku. Aktorka nie żyła.

Obok łóżka stały butelki po lekach, w tym po Nembutalu. Koroner uznał jej śmierć za prawdopodobne samobójstwo. Tak samo życie zakończyli George Henry Sanders, zdobywca Oscara, oraz Brian Epstein, menedżer The Beatles. Sanders popełnił samobójstwo, przedawkowując Nembutal. Śmierć Epsteina uznano za wypadek po przedawkowaniu pentobarbitalu – substancji czynnej Nembutalu – w połączeniu z alkoholem.

W ostatnich dniach po raz kolejny pentobarbital trafił na pierwsze strony gazet.

Satanic picnic

Colleen Slemmer miała 19 lat, gdy poznała Christę Pike. Między dziewczynami narósł konflikt. Pike z czasem nabrała przekonania, że Slemmer próbuje odbić jej chłopaka, 17-letniego Tadaryla Shippa.

12 stycznia 1995 r. Pike, Shipp i 18-letnia Shadolla Peterson opuścili razem ze Slemmer ośrodek Job Corps. Zaproponowali jej jointa na zgodę. Zaprowadzili ją w odludne miejsce przy opuszczonej ciepłowni, w pobliżu kampusu University of Tennessee. Tam Pike i Shipp zaatakowali Slemmer. Peterson stała na czatach. Według materiału sądowego ofiara przez około 30–60 minut była poniżana, bita i cięta nożykiem do tapet. Błagała napastników o darowanie życia. Pike wycięła pentagram na jej piersiach, gdy dziewczyna wciąż żyła. Używała też m.in. małego tasaka do mięsa. Zadała ostatni cios – dużym kawałkiem asfaltu rozbiła czaszkę Slemmer. Następnie Pike zabrała na pamiątkę fragment kości. Pokazywała go znajomym i chwaliła się tym, w jaki sposób go zdobyła. W trakcie rozprawy utrzymywała, że chcieli jedynie nastraszyć Slemmer, ale sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Fragment czaszki pozostawał w rękach władz Tennessee jako dowód rzeczowy. Matka zamordowanej, May Martinez, przez lata zabiegała o zwrot szczątków, aby móc je pochować. W dokumencie „Dead Woman Walking: Pike vs. Tennessee”, wyemitowanym we wrześniu 2026 r., mówiła, że po 16 latach starań odzyskała ciało córki poza tym jednym fragmentem czaszki.

1820–2026

30 marca 1996 r. Pike skazano na śmierć za morderstwo, a za spisek w celu jego popełnienia otrzymała dodatkowo 25 lat więzienia. W styczniu 1997 r. jej chłopak Tadaryl Shipp dostał dożywocie z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe.

Zaplanowana na 30 września 2026 roku egzekucja Christy Pike miała być pierwszym wyrokiem śmierci wykonanym na kobiecie w stanie Tennessee od ponad 200 lat. Dawne zestawienia historyczne jako poprzednią skazaną wskazywały Eve Martin, rzekomo powieszoną w 1820 roku. Nowe analizy dowodzą jednak, że Martin została zamordowana. Ostatnią faktycznie straconą kobietą w Tennessee była więc najprawdopodobniej anonimowa czarnoskóra kobieta, którą powieszono w 1819 roku. Od 1976 roku w całych Stanach Zjednoczonych stracono tylko 18 kobiet. Pike miała być dziewiętnasta, lecz przeżyła własną egzekucję.

Dwie nieskuteczne strzykawki

Egzekucja miała się odbyć rano, ale jej rozpoczęcie odwlekła kilkugodzinna batalia sądowa. Gdy Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił wcześniejsze wstrzymanie egzekucji, procedura ruszyła.

Około 19:27 czasu lokalnego w Riverbend Maximum Security Institution w Nashville podniesiono zasłonę oddzielającą świadków od komory egzekucyjnej. Pike była już gotowa. Leżała przypięta pasami do noszy. Miała założone wkłucia dożylne. Towarzyszył jej doradca duchowy. Rozmawiali, śpiewali. Pike pozostawała przytomna, gdy rozpoczęto podawanie pentobarbitalu przez wkłucie: podnosiła głowę, rozglądała się i uśmiechała. Nagle zaczęła się jednak skarżyć na ból ręki i zapytała znajdującego się w pomieszczeniu funkcjonariusza, czy powinna się tak czuć.

Około 19:37 Pike westchnęła, na co zwrócili uwagę świadkowie, których spostrzeżenia przytacza Reuters. Associated Press opisuje, że między komorą egzekucyjną a pomieszczeniem kontrolnym, z którego obsługiwano system podający środek, znajdowała się półka. O 19:41 ktoś położył na niej przedmiot wielkości piłki golfowej. Dziennikarze zauważyli, że nastąpiło to mniej więcej wtedy, gdy zgodnie z protokołem po podaniu pierwszego zestawu powinien rozpocząć się pięciominutowy okres oczekiwania na śmierć.

Ani władze więzienia, ani władze stanu Tennessee nie wyjaśniły, co oznaczał ten gest. AP wysnuwa jedynie ostrożne przypuszczenie, że rekwizyt był sygnałem dla uczestników procedury, iż podawanie pierwszej porcji trucizny zostało zakończone. O 19:46 kurtynę zamknięto. Zgodnie z protokołem Tennessee po pierwszej procedurze podawania pentobarbitalu lekarz sprawdza, czy nastąpił zgon. Jeżeli skazany nadal żyje, procedura przewiduje podanie porcji zapasowej. Trzy minuty później, około 19:49, zasłonę ponownie podniesiono. Pike wciąż żyła. Zaczynała tracić przytomność i chrapać. Około 19:56 lekko uniosła głowę i odwróciła ją na bok. Wciąż oddychała.

Około 20:06 kurtynę ponownie zamknięto. Przez następne 40 minut dziennikarze już nie widzieli Pike. Wciąż jednak słyszeli jej oddech. Reuters, opierając się na relacjach świadków, odnotował także głośne wydechy i westchnienia. Pierwsza porcja nie doprowadziła do śmierci Pike, więc uruchomiono procedurę zapasową. Ją również kobieta przeżyła.

Około 20:22 prawnik Pike, Randy Spivey, zażądał dostępu do telefonu, aby skontaktować się z pozostałymi członkami zespołu prawnego. Jak później relacjonował, domagał się przerwania egzekucji i udzielenia Pike pomocy medycznej. Około 20:50 otrzymał informację, że w drodze jest ambulans. Trzy minuty później, o 20:53, świadkom polecono opuścić pomieszczenie. W tym momencie nie poinformowano ich jeszcze, co dokładnie wydarzyło się z Pike. Około 21:14 przed więzieniem pojawiły się wozy straży pożarnej i karetki.

Pike została następnie przewieziona z zakładu karnego do szpitala – nie karawanem, lecz ambulansem. Tennessee Department of Correction potwierdził później, że kobieta trafiła do zewnętrznej placówki medycznej. Departament utrzymywał jednocześnie, że personel wykonał wszystkie kroki przewidziane obowiązującym protokołem. Ten nie przewiduje kolejnej porcji po wykorzystaniu zestawu zapasowego. Władze nie wyjaśniły jednak, dlaczego pentobarbital nie doprowadził do śmierci Pike. Według najnowszych publicznych informacji przekazanych 2 października przez jej prawników kobieta pozostaje w stanie krytycznym, jest nieprzytomna, zaintubowana i wymaga wentylacji mechanicznej.

Odbiło się to na sytuacji politycznej w Tennessee. Gubernator wstrzymał wszystkie egzekucje które miały się odbyć w tym roku. Frank Strada, komisarz Tennessee Department of Correction, złożył rezygnację, którą gubernator Bill Lee przyjął. Strada ma odejść jeszcze w październiku. Nie ogłoszono jeszcze jego tymczasowego następcy.

Dwie egzekucje? Nie, jedna podwójna

W mediach społecznościowych pojawiła się teza, jakoby Pike przeżyła dwie egzekucje. To nieprawda. Była to jedna procedura, która przewiduje podanie dwóch dawek trucizny: podstawowej i zapasowej. W każdym zestawie znajdują się po dwie strzykawki – jedna z solą fizjologiczną i jedna zawierająca 50 ml pentobarbitalu w dawce 5 g. Zestaw zapasowy podaje się tylko wtedy, gdy po pierwszej dawce i pięciu minutach oczekiwania skazany wciąż żyje. Pike przeżyła obie rundy. Jej sprawa jest pod tym względem absolutnie wyjątkowa.

Robin Maher z Death Penalty Information Center wskazuje, że wcześniej siedem osób przeżyło nieudane próby egzekucji zastrzykiem śmierci. We wszystkich tamtych przypadkach procedurę przerywano jednak na etapie uzyskiwania dostępu dożylnego – zanim jeszcze podano leki egzekucyjne. Pike jest pierwszą osobą w historii USA, która otrzymała śmiertelną truciznę i przeżyła własną egzekucję.

Lekarz o umiarkowanym doświadczeniu

Zaledwie cztery miesiące wcześniej, 21 maja 2026 roku, władze stanu Tennessee nie zdołały wykonać wyroku na innym skazanym – Tonym Carruthersie. Personel założył mu podstawowe wkłucie dożylne, jednak protokół wymaga również drugiego, zapasowego dostępu. Po ponad godzinie nieudanych prób znalezienia odpowiedniej żyły do akcji wkroczył dr Mark Fowler – lekarz współpracujący z Tennessee Department of Correction. Jego zadaniem było założenie centralnego dostępu żylnego. Fowler nie zdołał jednak tego zrobić, przez co egzekucję przerwano, a Carruthers przeżył.

Prawnicy przytoczyli wcześniejsze zeznania dr. Fowlera z października 2025 roku. Przyznał w nich, że po raz ostatni zakładał centralny dostęp żylny około 2013 roku i nie miał uprawnień szpitalnych. W całej swojej karierze medycznej wykonał taki zabieg zaledwie kilkanaście razy. Mimo majowego niepowodzenia gubernator Tennessee, Bill Lee, nie zmienił protokołu. Tymczasem obrońcy kolejnych skazanych ostrzegali przed ryzykiem, że w razie problemów ten sam lekarz o ograniczonym doświadczeniu ponownie będzie musiał zakładać wkłucie centralne.

Obrona próbowała wznowić postępowanie dotyczące sposobu wykonania wyroku, wskazując m.in. na udział lekarza odpowiedzialnego za nieudaną próbę egzekucji Carruthersa. Sędzia specjalny W. Mark Ward odrzucił jednak ten wniosek. Po trzydniowym postępowaniu dowodowym Ward nie przyjął argumentu obrony, jakoby Pike miała tak wąskie lub uszkodzone żyły, by uzyskanie zwykłego dostępu dożylnego było szczególnie trudne.

Ostatecznie Fowler rzeczywiście znalazł się w zespole egzekucyjnym Pike. W trakcie procedury skazana zaczęła skarżyć się na silny ból ręki, a później na jej skórze pojawiły się przebarwienia i pęcherze.

Nie oznacza to jednak, że już teraz można jednoznacznie stwierdzić błąd Fowlera – nie opublikowano jeszcze dokumentacji, która pozwoliłaby to bezsprzecznie ustalić. Niemniej jego udział budzi poważne wątpliwości. Władze stanu Tennessee przed 30 września doskonale wiedziały, że dostęp dożylny może stać się krytycznym punktem procedury. Miały świadomość wcześniejszej nieudanej egzekucji Carruthersa i znały zastrzeżenia dotyczące doświadczenia lekarza, który miał asystować przy egzekucji Pike.

Egzekucja dezinformacji

Nie wiadomo jeszcze, dlaczego Christa Pike przeżyła próbę egzekucji. Ani władze stanu, ani personel szpitala nie podały opinii publicznej pełnego wyjaśnienia.

Według pisma jej prawników Pike pozostaje nieprzytomna, zaintubowana i podłączona do respiratora. Personel szpitala nadal próbuje ratować jej życie i wypłukać pentobarbital z organizmu. To pierwszy tak szczegółowy opis jej stanu.

W dniu 4 października nadal nie mamy nowych informacji o jej stanie. 

Brak informacji nie przeszkodził internautom w stawianiu kompletnych diagnoz i formułowaniu tez wyjaśniających. Relacje świadków oraz ostrożne hipotezy prawników i mediów zaczęły zmieniać się w scenariusze przedstawiane jako ustalone fakty.

Dobrym przykładem są informacje o odgłosach, które świadkowie słyszeli podczas egzekucji. Dziennikarze obecni w Riverbend opisywali je jako głośne „chrapanie”. Pike nadal oddychała, a odgłosy było słychać także po ponownym zasłonięciu kurtyny. Samo określenie „chrapanie” jest jednak jedynie opisem tego, co usłyszeli świadkowie – nie diagnozą medyczną. Nie pozwala stwierdzić, czy Pike zapadła w głęboki sen, czy wydawała oddech agonalny. Nie pozwala też ustalić, jakie miało to dla niej skutki, czy doszło do niedotlenienia mózgu ani tym bardziej, czy nastąpiła u niej śmierć mózgowa.

Podobny mechanizm pojawił się przy doniesieniach o możliwym uszkodzeniu mózgu. Dzień po nieudanej egzekucji prawnicy Pike mówili jedynie o możliwości wystąpienia obrażeń związanych m.in. z niedotlenieniem. Również lekarze komentujący sprawę dla mediów, ale nieleczący Pike, mogli jedynie oceniać, jakie konsekwencje mogłyby wynikać z tak długiego działania pentobarbitalu i zaburzeń oddychania. W części dalszych publikacji granica między „mogła doznać uszkodzenia mózgu” a „ma uszkodzenie mózgu” zaczęła się jednak zacierać. Nawet część tzw. poważnych mediów powieliła tę informację.

Wieczorem 2 października, w Polsce późną nocą, prawnicy poinformowali opinię publiczną o poważnych obrażeniach obu rąk. Kończyny górne skazanej obrzękły, były poparzone i pokryte pęcherzami. Pentobarbital jest środkiem silnie zasadowym, a jego przedostanie się poza naczynie może powodować miejscowe poparzenia chemiczne, a nawet martwicę. Obrona twierdzi, że przynajmniej część preparatu przedostała się do tkanek zamiast do krwiobiegu. Na ten moment to jedynie twierdzenia prawników – brakuje oficjalnych analiz medycznych czy niezależnego raportu.

Komunikaty medyczne milczą też na temat potencjalnego uszkodzenia lub śmierci mózgu. Stan śpiączki farmakologicznej oraz konieczność wentylacji mechanicznej wcale o tym nie przesądzają.

Stanowisko obrońców Pike, według którego wkłucia w jej żyłach nie zostały prawidłowo założone, ma za sobą pewne argumenty medyczne. Oficjalna charakterystyka pentobarbitalu ostrzega, że przedostanie się go poza naczynie może powodować ból, uszkodzenie tkanek, a nawet ich martwicę. Producent zaznacza wręcz, że skarga pacjenta na ból kończyny powinna prowadzić do przerwania podawania leku. Z relacji świadków wynika, że w przypadku Pike podawanie środka nie zostało przerwane. Problemem był też sam proces zakładania dostępu dożylnego. Randy Spivey, adwokat skazanej, twierdzi, że naliczył co najmniej siedem wkłuć w samej lewej ręce Pike. Według pisma obrony Pike sama wskazywała personelowi miejsca, w których można spróbować znaleźć żyłę. Jedna z wyjętych igieł miała być wygięta niemal pod kątem 90 stopni po jednej z nieudanych prób założenia wkłucia. To relacja jej prawników i świadków procedury, ale te szczegóły pojawiły się zarówno w mediach lokalnych, jak i w CBS oraz AP.

Inna teoria popularna w internecie mówi, że pentobarbital był „przeterminowany”. Bezpośrednio po nieudanej egzekucji prawnicy Pike wymieniali jednak jako jedną z możliwości degradację preparatu, co nie jest tym samym co stwierdzenie, że lek był przeterminowany. Nie przedstawili wyników analizy chemicznej użytego środka, a stan Tennessee nie ujawnił dotąd badań konkretnej partii, które wykazywałyby zbyt niskie stężenie lub degradację preparatu. Za hipotezą o możliwym problemie z lekiem stoi jednak jeszcze jedna informacja. Lokalna stacja WSMV-TV z Nashville, afiliowana przy NBC, powołując się na nowe pismo obrony, podaje, że prawnicy podejrzewają, iż środki mogły zostać przygotowane około 8 rano, kiedy egzekucja miała pierwotnie się odbyć, a następnie – z powodu wielogodzinnych sporów sądowych – zostały użyte dopiero prawie 12 godzin później. Wciąż jednak nie mamy pewności, czy tak było oraz – nawet jeśli było – czy wpłynęło to na działanie leku.

Nie ma również podstaw, by robić z Pike superjednostkę odporną na trucizny. Fakt, że przygotowano i uruchomiono dwie przewidziane protokołem rundy leku, nie oznacza automatycznie, że cała nominalna ilość preparatu znalazła się w jej krwiobiegu. Jeżeli doszło do wynaczynienia, ilość przygotowanego środka i rzeczywista dawka ogólnoustrojowa mogły być dwiema różnymi wartościami. Dlatego samo przeżycie procedury nie stanowi dowodu na niezwykłą tolerancję czy biologiczną odporność Pike na barbiturany.

Te teorie pojawiają się wraz z nowymi hipotezami w momencie szybko rozwijających się wydarzeń. Świadek mówi, że Pike „chrapała” – w internecie pojawia się diagnoza oddechu agonalnego albo, odwrotnie, głębokiego snu. Prawnik mówi o możliwości uszkodzenia mózgu – pojawia się informacja, że mózg został już uszkodzony albo że Pike jest w stanie śmierci mózgowej. Obrona wskazuje możliwe wynaczynienie – zaczyna funkcjonować twierdzenie, że wiadomo już na pewno, iż pentobarbital został wpompowany w tkanki. Prawnicy wymieniają degradację leku jako jedną z możliwych przyczyn – możliwość staje się informacją o „przeterminowanym pentobarbitalu”.

Na obecnym etapie możemy powiedzieć znacznie mniej. Pike jest nieprzytomna, zaintubowana, wymaga wentylacji mechanicznej i doznała poważnych obrażeń obu rąk. Istnieją konkretne przesłanki, by badać problemy z dostępem dożylnym i ewentualne wynaczynienie pentobarbitalu. Obrona podejrzewa również, że preparat mógł zostać przygotowany wiele godzin przed użyciem. Nadal nie ma jednak publicznie dostępnych wyników toksykologii, dokumentacji wkłuć, danych o stężeniu pentobarbitalu we krwi ani niezależnego raportu wyjaśniającego przyczynę niepowodzenia. Dopóki te dane się nie pojawią, określenia takie jak „śmierć mózgowa”, „wadliwy lek” czy „odporność na śmiertelną dawkę” wyprzedzają dowody. Tworzenie teorii ad hoc to potrzeba domknięcia poznawczego.

Źródła

  1. Associated Press (AP) – relacje świadków z egzekucji Christy Pike, przebieg procedury, stan Pike po nieudanej egzekucji, obrażenia rąk, wypowiedzi jej prawników.

  2. Reuters – przebieg egzekucji, relacje świadków, stan zdrowia Pike po przewiezieniu do szpitala, stanowisko prawników i władz Tennessee.

  3. WSMV-TV Nashville / NBC – udział dr. Marka Fowlera, wcześniejsza nieudana egzekucja Tony’ego Carruthersa, spory dotyczące dostępu dożylnego oraz hipoteza dotycząca czasu przygotowania pentobarbitalu.

  4. Death Penalty Information Center (DPIC) – dane dotyczące nieudanych egzekucji przez lethal injection, egzekucji kobiet w USA, warunków osadzenia Christy Pike oraz komentarze Robin Maher.

  5. Tennessee Department of Correction – protokół wykonywania egzekucji metodą lethal injection i oficjalne informacje dotyczące wykonania procedury.

  6. Office of Tennessee Governor Bill Lee – informacje o przerwaniu egzekucji Tony’ego Carruthersa oraz działaniach władz po nieudanej egzekucji Pike.

  7. Tennessee Supreme Court, State v. Pike – ustalenia dotyczące zabójstwa Colleen Slemmer, przebiegu ataku, użytych narzędzi i odpowiedzialności Pike.

  8. DailyMed / U.S. National Library of Medicine – charakterystyka pentobarbitalu, sposób podawania oraz ryzyko uszkodzenia tkanek w przypadku wynaczynienia.

  9. Knoxville News Sentinel – archiwalne materiały dotyczące zabójstwa Colleen Slemmer, procesu Pike i losów szczątków ofiary.

  10. Los Angeles Times – archiwalne materiały dotyczące śmierci Marilyn Monroe.

  11. Sinclair Broadcast Group, „Dead Woman Walking: Pike vs. Tennessee” – dokument dotyczący sprawy Pike oraz relacja May Martinez o wieloletnich staraniach o odzyskanie szczątków córki.

  12. WATE-TV – materiały dotyczące historii wykonywania kary śmierci wobec kobiet w Tennessee i wątpliwości dotyczących przypisywanej Eve Martin egzekucji.

Nasi autorzy