„Uśmiechajcie się brygada. Rzecznik Praw Dziecka zakazał od września, robienia w szkołach wspólnych zdjęć klasowych, żeby nie eksponować różnic płciowych oraz fizjonomicznych występujących między uczniami” – napisano na jednym z profili na portalu X. Wpis wyświetlono prawie 250 tys. razy, zyskał ponad tysiąc udostępnień i sześć tysięcy polubień.
Satyra – i co z tego?
Post był też szeroko komentowany. „Z tego wynika, że można robić zdjęcia klasowe, ale wszyscy muszą być w burkach…” - napisał Wojciech Siński, członek Konfederacji Korony Polskiej. Tomasz Nowak, radny Prawa i Sprawiedliwości, w swoim wpisie powołał się na media i ironizował, że „już nie powspominamy swoich znajomych z podstawówki”. Obojętnie obok tego „newsa” nie przeszedł też kandydat na prezydenta Krakowa z ramienia Konfederacji Korony Polskiej, Michał Klimek. „Takie absurdy się pojawiają, kiedy Państwo chce kontrolować każdy, najmniejszy nawet aspekt życia” – zauważył. Również poseł Michał Woś (PiS) zamieścił tę „informację”, dodając jednak, że to „satyra”. Poza przedstawicielami KKP – politycy skasowali już swoje posty.
Internauci nie zaprzątali sobie jednak głowy dopiskiem Wosia i sprawa zaczęła żyć swoim życiem. „Ta kobieta (Monika Horna-Cieślak – red.) powinna być natychmiastowo zdymisjonowana! Do czego to doszło?! Zdjęcie klasowe to normalna rzecz! Też takie miałam w szkole!”, „powinna zostać zdymisjonowana i umieszczona w zakładzie psychiatrycznym”, „Na jakiej podstawie ona ma uprawnienia, żeby czegokolwiek zakazywać?” – można było przeczytać w komentarzach. Znaleźli się oczywiście tacy, którzy nie uwierzyli i od razu wydali werdykt: to fake.
Dementi z Biura RPD
– To nieprawda. Apelujemy, żebyśmy wszyscy ostudzili emocje i skupiali się bardziej na faktach – powiedziała portalowi Konkret24 Paulina Nowosielska, dyrektorka biura prasowego Rzecznika Praw Dziecka.
Dodała, że Rzecznik Praw Dziecka nie ma prawnych możliwości, by taki zakaz wprowadzić.
Zgodnie z prawem „rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej” (art. 81 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Gdy mowa o dziecku, decyzję w tym zakresie podejmuje rodzic lub opiekun prawny. Co to oznacza w praktyce?
Narracja o zakazie robienia zdjęć klasowych mogła wynikać również z błędnej interpretacji słów Katarzyny Hernandez, dyrektorki Zespołu Edukacji Cyfrowej i Bezpieczeństwa w Sieci Biura RPD. W lutym 2026 r., podczas posiedzenia sejmowej Komisji do spraw Dzieci i Młodzieży Rzeczniczkę Praw Dziecka, zwracała uwagę na problemy współczesnej młodzieży. Z badań RPD „Więcej szacunku dla młodego wizerunku” wynikało, że młodzi ludzie wśród najbardziej szkodliwych zjawisk w sieci wymienili hejt, nękanie oraz publikowanie zdjęć z wizerunkiem bez zgody osoby na nim przedstawionej.
„Zdaniem przedstawicielki RPD młode osoby mają prawo do decydowania o sobie w sprawach, które ich dotyczą, a raz opublikowane zdjęcie w sieci, może stać się źródłem hejtu. Dlatego też decyzję o publikacji wizerunku trzeba podejmować niezwykle rozważnie. Rodzice powinni kierować się zawsze dobrem dziecka, a władza rodzicielska powinna być odpowiedzialnością rodziców” – napisano w relacji na stronie Rzecznika Praw Dziecka.
Zakaz rozdawania lodów?
„Zakaz robienia zdjęć klasowych” to efekt innej sprawy z udziałem Rzeczniczki Praw Dziecka. Kilka dni temu jedna z lodziarni w Pszczynie, która od 25 lat rozdawała dzieciakom darmowe lody za uzyskanie czerwonego paska na świadectwie, poinformowała, że rezygnuje z akcji. Powodem miało być pismo, w którym Moniki Horna-Cieślak zwracała uwagę na problemy wynikające z tego typu akcji promocyjnych. Podkreślała, że mogą one prowadzić do nakładania nadmiernej presji, do niezdrowej rywalizacji, a nawet do wykluczenia. Nie było mowy o zakazie, a właśnie taka narracja pojawiała się później w mediach społecznościowych i była kolportowana także przez polityków prawicy. Działaczka nie pozostawiła tego bez reakcji.
„Poziom absurdalnej manipulacji wobec p. Joli i mnie osiągnął niebywałe szczyty. Przesyłamy razem z ekipą z Lodziarni pod Dębem moc życzliwości! A już 26.06 razem z p. Jolą, ze starostwem organizujemy w Pszczynie wspólne wydarzenie dla każdego dziecka! Będziemy wspólnie świętować i sprzeciwiać się mowie nienawiści” – napisała na Facebooku.