fałsz

Pomoc dla Ukrainy idzie na luksusowe jachty? Miller powiela historię „bota Putina”

„Zamówienia ukraińskich urzędników i ich rodzin są już zaplanowane na kolejne cztery lata” – przekonuje były premier Leszek Miller. Źródłem tych informacji jest anegdota z filmiku na Facebooku. Nie ma na nie żadnych dowodów.

Pomoc dla Ukrainy idzie na luksusowe jachty? Miller powiela historię „bota Putina”
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Getty Images)

„Stephen Kuhn, założyciel firmy Take America Back Inc., ujawnił, że na czteroletniej liście osób oczekujących na zakup superjachtów znajdują się wyłącznie ukraińscy urzędnicy i ich rodziny” – napisała 28 maja w serwisie X anonimowa użytkowniczka przedstawiająca się jako Magda M. Wpis zebrał tysiąc polubień, a 640 kont podało go dalej.

Magda M zilustrowała go grafiką jachtu Eclipse – jednego z największych prywatnych jachtów na świecie, należącego do rosyjskiego oligarchy Romana Abramowicza. Tu posłużył on za ilustrację jednostek rzekomo zamawianych przez Ukraińców. W tle pojawia się odniesienie do środków przekazywanych przez państwa zachodnie – wspomniana przez autorkę wpisu unijna pożyczka dla Ukrainy.

Podobne wpisy krążą w mediach społecznościowych od ubiegłego tygodnia. „Czteroletnia lista oczekujących na zakup superjachtów składa się wyłącznie z ukraińskich urzędników państwowych... ” – powiela tę historię na Instagramie m.in. użytkownik konta jacek1410.

Szerszy zasięg tej historii nadał były premier Leszek Miller, którego konto na X obserwuje 392 tys. użytkowników. „Zamówienia ukraińskich urzędników i ich rodzin są już zaplanowane na kolejne cztery lata. Superjachty warte setek milionów dolarów, wszystkie z jednego kraju” – napisał 30 maja. 

Miller udostępnił przy tym post Aliny Lipp – niemieckiej blogerki objętej sankcjami UE za systematyczne szerzenie prorosyjskiej dezinformacji. W udostępnionym przez Millera poście pisała ona: „Następny skandal na Ukrainie: na liście oczekujących na superjachty warte setki milionów dolarów znajdują się wyłącznie ukraińscy urzędnicy”.

Post Millera wyświetlono 84 tys. razy, zebrał 4 tys. polubień i został podany dalej przez tysiąc kont. „To też będzie za naszą pożyczkę”, „Nasze prawnuki będą jeszcze spłacać te jachty”, „Kiedy kolejna zrzutka i darmowy kredyt dla Ukrainy?” – komentują internauci. 

„Bot Putina” i jego historia

Czy ta historia jest prawdziwa? Czy ukraińscy urzędnicy z rodzinami rzeczywiście zapełnili kolejkę osób czekających na wyprodukowanie największych i najbardziej zaawansowanych jachtów? Skąd się w ogóle ta historia wzięła?

Jak ustaliliśmy, jej źródłem jest nagranie zamieszczone na Facebooku 26 maja przez Stevena Eugene Kuhna – Amerykanina, który jest weteranem armii Stanów Zjednoczonych oraz autorem książek o przywództwie. Kuhn stoi na czele firmy i niszowego ruchu społecznego Take America Back Inc., którego misją jest aktywizacja obywateli i zwiększanie ich zaangażowania w lokalną politykę.

W nagraniach zamieszczanych w mediach społecznościowych Kuhn wspominał, że jego żona jest Ukrainką i pochodzi z Charkowa. On sam regularnie rozpowszechnia w internecie treści zgodne z narracjami pojawiającymi się w rosyjskich mediach państwowych, np. oskarża Ukrainę i NATO o sprowokowanie wojny. „Nazywają mnie botem Putina, bo przytaczam fakty” – mówił w nagraniu zamieszczonym na YouTube.

„KOLEJNE UKRAIŃSKIE OSZUSTWO. Ukraina zamawia superjachty zamiast wyposażenia dla żołnierzy. Ukraińscy urzędnicy i ich rodziny zamówili superjachty za setki milionów dolarów – kolejka oczekujących sięga czterech lat. To są wasze pieniądze z podatków” – ogłosił w poście na Facebooku 26 maja.

Jedynym dowodem na poparcie tych twierdzeń jest anegdota opowiedziana przez samego Kuhna na załączonym nagraniu. „Właśnie rozmawiałem przez telefon z producentem superjachtów i ukraińscy urzędnicy oraz ich rodziny mają zamówienia zaplanowane na kolejne cztery lata. Setki milionów dolarów, superjachty, wszystko z jednego kraju” – mówił.

„To największa operacja prania pieniędzy w historii nowożytnej” – przekonywał Kuhn, twierdząc, że zakup tych jachtów finansują zachodni podatnicy z Kanady, Wielkiej Brytanii, Europy, Ameryki i Australii. „Do moich amerykańskich braci i sióstr – piszcie dziś do swoich przedstawicieli i mówcie im: koniec z pieniędzmi dla Ukrainy. To musi się skończyć. Superjachty. Żartujecie sobie?” – dodał.

Nagranie Kuhna jest jedynym źródłem historii o jachtach rzekomo kupowanych przez ukraińskich urzędników za pieniądze z Zachodu. Jego autor nie podaje żadnych szczegółów: nie wymienia nazwy producenta jachtów, z którym rzekomo rozmawiał, ani nie wyjaśnia, w jaki sposób zachodnia pomoc miałaby trafiać na prywatne konta urzędników. 

Nagranie Kuhna szybko omówiły rosyjskie media państwowe, m.in. RIA Novosti, której informacja na ten temat ukazała się 27 maja. Nie ma jednak danych wskazujących na masowe zakupy luksusowych jachtów przez Ukraińców.

Raport „Monaco Yacht Show Market Report 2025” z września ubiegłego roku analizujący globalny sektor luksusowych jachtów nie wymienia Ukrainy wśród państw z największą liczbą właścicieli tzw. superjachtów o długości powyżej 40 metrów. Według raportu najwięcej właścicieli takich jednostek to kolejno obywatele: USA (23,5 proc.), Rosji (7,4 proc.), Grecji (6,6 proc.), Turcji (6 proc.) i Wielkiej Brytanii (5,2 proc.).

Źródła

  1. Post Magdy M na X, 28 maja 2026 r.

    Post Leszka Millera na X, 30 maja 2026 r.

    Nagranie Stevena Kuhna na Facebooku, 26 maja 2026 r.

    Informacja RIA Novosti z 27 maja 2026 r. na Telegramie

    Monaco Yacht Show Market Report 2025

Nasi autorzy