Wielka Brytania tworzy centrum obrony przed dezinformacją. Na celowniku rosyjskie operacje wpływu

Fałszywe strony udające prawdziwe media, tysiące spreparowanych artykułów, boty i obrazy tworzone przez AI. Wielka Brytania od kilku lat dokumentuje rosyjskie operacje informacyjne. Teraz powstanie specjalne centrum, które ma je wykrywać, przypisywać konkretnym sprawcom i zakłócać. 

Wielka Brytania tworzy centrum obrony przed dezinformacją. Na celowniku rosyjskie operacje wpływu
fot. Getty Images, Sprawdzam to

Nie tylko wykrywanie

Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham ogłosił powstanie National Centre for Information Defence (NCID) 22 września podczas wystąpienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Polecił szefom służb rozpoczęcie prac nad nową strukturą.

Dziś zlecam naszym szefom służb bezpieczeństwa rozpoczęcie prac nad nowym National Centre for Information Defence, które będzie wykrywać, przypisywać i zakłócać tego rodzaju ataki informacyjne wrogich państw – powiedział Burnham. 

Premie Andy Burnham podczas wystąpienia na forum ONZ. (fot. S.Acar/Anadolu/Getty Images)
Premie Andy Burnham podczas wystąpienia na forum ONZ. (fot. S.Acar/Anadolu/Getty Images)

Centrum ma być więc nie tylko kolejną instytucją obserwującą dezinformację. Rząd zapowiada jej „zakłócanie”, ale nie wyjaśnił jeszcze, jakie konkretnie działania kryją się pod tym określeniem. Nie znamy też budżetu NCID, liczby pracowników, nazwiska szefa ani daty, kiedy zacznie ono działać. Premier poinformował o rozpoczęciu prac.

Pomysł nie pojawił się we wrześniu. W marcu brytyjska parlamentarna Komisja Spraw Zagranicznych opublikowała raport o zagranicznych operacjach informacyjnych i wezwała rząd do stworzenia National Counter Disinformation Centre. Miało ono skoordynować rozproszone działania administracji. W maju rząd tylko częściowo zgodził się z tą rekomendacją. 

Jeszcze w marcu Philip Rycroft, były wysoki urzędnik brytyjskiej administracji, opublikował niezależny przegląd zagranicznej ingerencji w brytyjską politykę. Opisywał internet jako tani sposób na anonimowe docieranie do odbiorców z treściami, które mają podważać zaufanie do procesu politycznego. Wskazywał m.in. na boty oraz skoordynowane publikowanie komentarzy. 

Klony mediów i tysiące artykułów

Skalę rosyjskiej dezinformacji pokazuje inny dokument brytyjskiego rządu.  

W wydanym przez Government Communication Service poradniku RESIST 3 opisano Doppelgängera oraz operację False Façade, znaną również jako CopyCop. Między majem 2023 a lipcem 2024 roku Doppelgänger opublikował 7983 artykuły skierowane do odbiorców w dziewięciu państwach, w tym Wielkiej Brytanii i Polsce. False Façade tworzyła z kolei sieć co najmniej 23 fałszywych portali kierowanych do odbiorców we Francji, Wielkiej Brytanii i USA.

Do produkcji treści używano dużych modeli językowych. Służyły do kopiowania, tłumaczenia i przerabiania tekstów. Sztuczna inteligencja pomagała też tworzyć obrazy i filmy, a boty zwiększały zasięg gotowych materiałów.

Siedziba BBC w Londynie (fot. A.Aitchison/In pictures/Getty Images)
Siedziba BBC w Londynie (fot. A.Aitchison/In pictures/Getty Images)

AI weszła do brytyjskiej polityki

Storm-1516 działa inaczej, ale cel jest podobny. Brytyjskie FCDO opisuje ją jako sieć produkującą fałszywe i dzielące materiały wymierzone w europejskich polityków i partie. Filmy trafiają później do mediów społecznościowych, portali oraz na strony podszywające się pod prawdziwe organizacje. Londyn wiąże wsparcie dla Storm-1516 z moskiewskim Centre for Geopolitical Expertise, które według FCDO ma związki z rosyjskimi służbami. 

W kwietniu tego roku Brytyjczycy zobaczyli taką operację u siebie.

Storm-1516, jedna z prorosyjskich sieci botów, dość szeroko rozpowszechnia wygenerowany przez AI obraz Nigela Farage'a z Jeffreyem Epsteinem – mówił 21 kwietnia przed komisją parlamentarną Vijay Rangarajan, szef brytyjskiej Electoral Commission.

Dodał, że Brytyjczycy widzą „bezpośrednie próby tego rodzaju ingerencji w brytyjską politykę”. To nie pierwszy przypadek, gdy Londyn przypisuje Rosji próbę ingerencji w krajową politykę.

Nigel Farage (fot. S.Rousseau/PA Images/Getty Images)
Nigel Farage (fot. S.Rousseau/PA Images/Getty Images)

Londyn już uderza sankcjami

Nowe centrum nie będzie pierwszą odpowiedzią Wielkiej Brytanii na rosyjskie działania. Od października 2024 do lipca 2026 r. Londyn objął sankcjami 106 osób i podmiotów, którym przypisuje udział w rosyjskiej wojnie informacyjnej. 

Na liście znalazły się podmioty związane z Doppelgängerem i Storm-1516. Jest też znany w Polsce Rybar – rosyjski projekt medialny specjalizujący się w tematyce wojskowej. 

Siedziba rosyjskiej ambasady w Londynie (fot. C.Doherty/In Pictures/Getty Images)
Siedziba rosyjskiej ambasady w Londynie (fot. C.Doherty/In Pictures/Getty Images)

Brytyjski parlament już w marcu uznał dotychczasową odpowiedź państwa za zbyt rozproszoną. Po ogłoszeniu przystąpienia do budowy NCID przewodnicząca Komisji Spraw Zagranicznych Emily Thornberry przypomniała, że jej komisja domagała się takiej instytucji pół roku wcześniej. Parlamentarzyści chcą jednak czegoś więcej: centrum dostępnego publicznie, umocowanego w ustawie i podlegającego kontroli parlamentu. Rząd nie ogłosił jeszcze, czy NCID będzie działało właśnie na takich zasadach.

Źródła

  1. Rząd Wielkiej Brytanii

  2. Komisja Spraw Zagranicznych brytyjskiego parlamentu

  3. Przegląd Rycrofta

  4. Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych

  5. Rządowa Służba Komunikacji – RESIST 3

  6. Parlament Wielkiej Brytanii

  7. Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC)

Nasi autorzy