Ruch separatystyczny napędzają pretensje mieszkańców dotyczące polityki energetycznej, działań rządu federalnego czy ograniczonego dostępu do rynków. Eksperci ostrzegają jednak, że te słabości są wykorzystywane przez „zagranicznych aktorów” do osłabiania kanadyjskiej jedności i zniekształcania debaty publicznej oraz podsycania poglądu o nieuchronności secesji.
Rosyjska „prawda” o 51. stanie
Autorzy wskazują odrębne typy „aktorów” – Rosję, USA oraz podmioty, które, wykorzystując okazje, tworzą trudne sytuacje z użyciem sztucznej inteligencji. „Choć motywy i metody są różne, wpływ jest podobny: znormalizować secesję, wzmocnić nieufność, przedstawić Kanadę jako wewnętrznie podzieloną i politycznie niestabilną oraz stworzyć niepewność, która mogłaby odstraszyć międzynarodowe inwestycje” – napisano w raporcie.
Specjalizuje się w tym m.in. Pravda News Network, gdzie w badanym okresie, między końcem grudnia 2025 r. a końcem kwietnia br., o „51 stanie” i „Albertańczykach” pisano aż 67 razy. Podkreślano przy tym rzekome poparcie dla secesji wśród mieszkańców prowincji, a nawet uznanie jej jako odrębnego państwa przez inne kraje. Dla porównania o prowincji Ontario wspominano tylko 14 razy.
USA: Amerykanie za rosyjskie pieniądze
„Zaangażowanie USA jest otwarte, powiększające się i w niektórych przypadkach, zbieżne z działaniami Rosji” – napisano w raporcie. Zwrócono uwagę na wypowiedzi amerykańskich polityków sprzyjające separatystom oraz na działania amerykańskich influencerów związanych z ruchem MAGA, którzy szeroko powielają narrację o secesji i aneksji przez USA.
„Podczas prezydentury Donalda Trumpa retoryka o «51 stanie» przeszła poza prowokację w szerszą narrację, która stawia wyzwanie suwerenności Kanady” – czytamy. Podkreślono, że działalność influencerów ma poważne konsekwencje, ponieważ „przyciąga więcej uwagi niż tradycyjne instytucje” oraz przekształca narrację, która dotychczas znajdowała się na obrzeżach dyskusji publicznej w jeden z głównych tematów debaty.
Autorzy raportu przywołali przykład Tenet Media – przedsięwzięcia, w którym uczestniczyli zarówno Kanadyjczycy, jak i influencerzy z USA finansowani z rosyjskich środków, czyli ok. 10 mln USD na działalność wspierającą secesję.
Deficyt otwarty na cudze opinie
Za dwie największe słabości kanadyjskiego społeczeństwa autorzy raportu uznali deficyt zaufania i niespójność w rozumieniu rzeczywistości. Około jednej trzeciej Kanadyjczyków czuje niepokój w związku z separatystami w Albercie i nie uważa, że politycy są w stanie poradzić sobie z tym zagrożeniem. Dodatkowo około jednej czwartej Kanadyjczyków wykazuje niespójność w poglądach na temat separatyzmu, zagranicznych wpływów i reakcji polityków, a to jest otwarcie na podmioty kształtujące opinie i poglądy.
Autorzy raportu wskazują na konieczność działań politycznych, w tym legislacyjnych, edukacji, ale również na konieczność bliższej współpracy instytucji zajmujących się bezpieczeństwem.