Fałszywe wiadomości trafiły przede wszystkim do placówek edukacyjnych w Wilnie. W mailach sugerowano, że na Litwie występuje podwyższone ryzyko zakażeń hantawirusem i konieczne mogą być dodatkowe środki bezpieczeństwa. Litewskie służby zdrowia podkreślają jednak, że obecnie nie istnieją żadne przesłanki wskazujące na zwiększone zagrożenie epidemiologiczne.
Operacja dezinformacja
Według instytucji obecnie nie ma żadnych oznak zwiększonego zagrożenia hantawirusem na Litwie. NVSC poinformowało, że nie wysyłało żadnych ostrzeżeń do szkół ani innych instytucji. Według urzędników rozesłane e-maile były sfałszowane, a zawarte w nich informacje „bezpodstawne i wprowadzające w błąd”. Według instytucji obecnie nie ma żadnych oznak zwiększonego zagrożenia hantawirusem na Litwie. Poniżej publikujemy pełny komunikat:
Litewskie instytucje zapowiedziały zgłoszenie sprawy organom ścigania oraz analizę incydentu pod kątem cyberbezpieczeństwa i działań dezinformacyjnych. NVSC zwróciło uwagę, że autorzy wiadomości wykorzystali szczególnie wrażliwy społecznie temat zdrowia publicznego oraz bezpieczeństwa dzieci, co mogło wywołać niepotrzebną panikę wśród rodziców i nauczycieli.
To nie pierwszy przypadek podobnych działań na Litwie. W ostatnich miesiącach litewskie szkoły i instytucje publiczne były celem fałszywych alarmów rozpowszechnianych m.in. za pośrednictwem komunikatora Telegram. Litewska policja informowała wcześniej, że część takich operacji mogła być prowadzona z wykorzystaniem fałszywych kont powiązanych z Rosją.
Jak rozpoznać fałszywe wiadomości?
Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa przypominają, że fałszywe kampanie informacyjne często wykorzystują podszywanie się pod instytucje publiczne i odwołują się do emocji – szczególnie strachu o zdrowie lub bezpieczeństwo dzieci. Typowe sygnały ostrzegawcze to m.in.: