KPOZP jest odpowiedzią na unijne rozporządzenie o odbudowie przyrody (Nature Restoration Law, NRL). NRL zobowiązuje państwa członkowskie do opracowania krajowych strategii, które wyznaczą kierunki działań naprawczych w tym zakresie. Polskie propozycje to m.in. odtwarzanie i ochrona siedlisk, promowanie łąk kwietnych, ograniczenie stosowania pestycydów, zwiększenie retencji wody czy wzmocnienie bazy pożytkowej, (ogółu roślin miododajnych i pyłkodajnych) na danym terenie.
Zgodnie z harmonogramem unijnym dokument ma trafić do Komisji Europejskiej 1 września 2026 r. Szczegóły i przepisy wykonawcze wynikające z ostatecznych zapisów będą następnie przedmiotem odrębnych prac oraz szerokich konsultacji społecznych i branżowych. Tak więc nie ma jeszcze gotowego i zatwierdzonego planu, jest szereg propozycji, który ma służyć pszczołom oraz innym grupom zapylaczy.
Skąd i kiedy pojawiła się dezinformacja na temat KPOZP
W kwietniu tego roku w przestrzeni społecznościowej pojawiły się materiały sugerujące, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska w proponowanym KPOZP traktuje pszczoły jako zagrożenie. Dezinformacje rozprzestrzeniane były według schematu tzw. kaskady narracyjnej. Punktem wyjścia był wyrwany z kontekstu fragment dokumentu roboczego podważający zasadność, uczciwość i racjonalność działań resortu. Każda kolejna publikacja z fragmentami miała jedynie wzmocnić zmanipulowany przekaz – bez weryfikacji źródła. Skutkiem fałszywej narracji wobec KPOZP miało być błędne rozumienie dokumentu oraz nieufność wobec całego obszaru polskiej polityki.
Przykłady fałszywych narracji
- „Rząd uznaje pszczoły za zagrożenie dla środowiska”
Nie ma rządowego dokumentu, który zawierałby taką ocenę. Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreślało wielokrotnie, że celem KPOZP jest ochrona bioróżnorodności, w tym wymierających dzikich zapylaczy, przy jednoczesnym wspieraniu pszczelarstwa i dobrostanu pszczoły miodnej. Oba te cele są ze sobą spójne.
- „Ministerstwo chce wygonić pszczoły z lasów i zakazać pasiek na terenach chronionych”
KPOZP przewiduje m.in. promowanie łąk kwietnych, ochronę rodzimych gatunków roślin, programy zwiększające retencję wody w środowisku, ograniczenie stosowania pestycydów na obszarach o szczególnym znaczeniu dla bioróżnorodności oraz ochronę lokalnych ras pszczoły miodnej. Działania te przynoszą korzyści zarówno dzikim zapylaczom, jak i pszczołom miodnym. Propozycje dotyczące terenów chronionych nie wykraczają poza wcześniej obowiązujące przepisy.
- „Resort chce ograniczyć pasieki miejskie i ingerować w dobór matek pszczelich”
Propozycje zawarte w KPOZP nie przewidują eliminacji pszczoły miodnej, likwidacji pasiek miejskich ani żadnych innych. Wszystkie proponowane rozwiązania zostaną poddane szerokim konsultacjom społecznym i branżowym.
- „Środowisko pszczelarskie zostało wykluczone z prac nad Krajowym Planem Odbudowy Zasobów Przyrodniczych”
Jak przekazuje MKiŚ, żadna z organizacji nie została wykluczona z dialogu. Dotychczasowe prace nad dokumentem miały do tej pory i będą miały w przyszłości charakter otwarty i konsultacyjny.
Dlaczego Nature Restoration Law i Krajowy Plan Odbudowy Zasobów Przyrodniczych
„W tej sytuacji konieczne stało się podjęcie aktywnych działań naprawczych nie tylko skierowanych na poprawę stanu siedlisk przyrodniczych czy siedlisk gatunków, lecz szerzej, zmierzających do odbudowy całych ekosystemów. Zgodnie z założeniami rozporządzenia, odbudowa ekosystemów korzystnie wpłynie nie tylko na stan środowiska, ale także w istotny i widoczny sposób poprawi dobrostan ludzi” – czytamy na stronach ministerstwa.