prawda

Sieć 764. Gdy dzieci krzywdzą dzieci na rozkaz z czatu. Przełomowy wyrok w Szwecji

Czy można popełnić przestępstwo z użyciem przemocy zza ekranu telefonu, ale nie dotykając ofiary? Szwedzki sąd stwierdził właśnie, że tak.  

Sieć 764. Gdy dzieci krzywdzą dzieci na rozkaz z czatu. Przełomowy wyrok w Szwecji
fot. Shutterstock

Jest wieczór 11 września 2024 r. Hässelby na przedmieściach Sztokholmu. Do starszego mężczyzny poruszającego się z balkonikiem podchodzi młody chłopiec i bez ostrzeżenia trzykrotnie dźga go nożem w plecy. Atak transmituje na żywo w internecie. Telefon ma zamontowany tak, by nagrywać z perspektywy pierwszej osoby, podobnie jak w grach komputerowych. Potem ucieka.

Jeden z ciosów przebija płuco 82-latka. Mimo obrażeń mężczyzna dociera o własnych siłach do mieszkania i dzwoni do córki, która wzywa pomoc. Lekarzom udaje się uratować mu życie.

Jak ustalili śledczy, podczas transmisji chłopiec był podżegany i dopingowany przez oglądających, w tym starszych członków internetowej grupy. 14-latek posługiwał się pseudonimem „Slain764”. To właśnie on naprowadził policję na sieć 764, z którą związany był sprawca ataku.

Podpowiem ci, co masz zrobić

5 kwietnia 2025 r. do jednej z klas szkoły średniej w Umeå wchodzi policja. Funkcjonariusze zatrzymują 18-letniego ucznia, znanego w sieci jako „Chai”.

Kilka miesięcy wcześniej, gdy „Slain764” atakuje nożem 82-letniego mężczyznę na przedmieściach Sztokholmu, „Chai” przebywa w swoim rodzinnym mieście. Ogląda wszystko na żywo i na bieżąco instruuje 14-latka, co ma robić.

„Slain” zezna później, że tego oraz wcześniejszego ataku na 55-letnią kobietę dokonał, by zdobyć uznanie i wyższą pozycję w grupie 764. Jej liderem w Szwecji miał być właśnie „Chai”. 14-latek przyznał również, że czuł silną presję i bał się grupy.

Czym jest grupa 764

Według śledczych 764 nie jest formalną organizacją z listą członków, lecz rozproszoną siecią. Jej członkowie działają jednak metodycznie: wyszukują samotne i podatne na manipulację dzieci m.in. w grach takich jak Roblox czy Minecraft oraz na forach dotyczących samookaleczeń i zaburzeń odżywiania. Najpierw zdobywają ich zaufanie, a następnie gromadzą materiały, które wykorzystują do szantażu.

Członkowie sieci 764 szantażem zmuszają dzieci do dostarczania coraz bardziej drastycznych materiałów: treści seksualnych, nagrań samookaleczeń, krzywdzenia zwierząt, a nawet brutalnych ataków na rówieśników lub osoby starsze. W ten sposób ofiary szantażu same mogą stawać się sprawcami przemocy. Nagrania są w grupie rodzajem waluty i sposobem na zdobycie wyższej pozycji. Sprawcami ataków są często osoby małoletnie, a niektóre ofiary szantażu miały mniej niż 10 lat.

Sieć 764 założył na przełomie 2020 i 2021 r. 15-letni Bradley Cadenhead ze Stephenville w Teksasie. Nazwa pochodzi od pierwszych cyfr kodu pocztowego miasta. Cadenhead wzorował się na CVLT (czyt. „kult”) – międzynarodowej neonazistowskiej sieci przestępczej związanej z wykorzystywaniem nieletnich, szantażem i zmuszaniem do samookaleczeń. Po rozbiciu CVLT jej środowisko rozproszyło się na kolejne grupy, w tym No Lives Matter i 764. Ta ostatnia stała się później częścią szerszego ekosystemu określanego jako „The Com”, skupiającego brutalne społeczności internetowe i cyberprzestępców.

Cadenhead został aresztowany przez FBI w sierpniu 2021 r., a w 2023 r. skazany w Teksasie na 80 lat więzienia. Jego zatrzymanie nie zakończyło działalności sieci. W 2025 r. zatrzymano kolejnych jej liderów, a w listopadzie FBI ostrzegało przed rosnącą aktywnością 764 w internecie. 

Bradley Cadenhead (fot. Texas Department of Criminal Justice)
Bradley Cadenhead (fot. Texas Department of Criminal Justice)

FBI i Departament Sprawiedliwości USA uznały 764 za jedno z najpoważniejszych zagrożeń terrorystycznych, stawiając je pod względem priorytetu obok organizacji dżihadystycznych i skrajnie prawicowych. W grudniu 2025 r. Kanada wpisała 764 na listę organizacji terrorystycznych.

Działania przeciwko temu środowisku prowadzone są również w Europie. W styczniu 2025 r. rozpoczęła się koordynowana przez Europol operacja Compass. Do końca lutego 2026 r. zatrzymano w jej ramach 30 osób i zidentyfikowano 62 ofiary.

Czworo dzieci udało się uratować w sytuacji bezpośredniego zagrożenia. Były zmuszane do podejmowania działań prowadzących do samobójstwa lub poważnych samookaleczeń. Monitorując komunikację w internecie, służby ustaliły miejsca ich pobytu i skierowały tam lokalną policję.

Przełomowy wyrok w Szwecji

17 września 2026 r. zapadł wyrok w sprawie „Chaia”. 10 lat i 6 miesięcy więzienia. Uznano go za winnego 49 z 77 zarzucanych mu czynów, w tym m.in. dwóch zdalnych prób morderstwa (poprzez zmuszanie do samobójstwa lub ataków), współudziału w usiłowaniu morderstwa oraz sześciu gwałtów online na małoletniej z Australii. Zarzut dotyczyły lat 2023–2025, gdy oskarżony miał 15–17 lat.

Przewodniczący składu sędziowskiego Hans Sundberg ogłaszając wyrok, podkreślił, że przestępstwa z użyciem przemocy mogą być popełniane również na odległość – także wtedy, gdy sprawca nakłania ofiarę do wykonania określonego działania. Dotychczas szwedzkie sądy stosowały podobne rozumowanie przede wszystkim w sprawach przestępstw seksualnych. Dlatego wyrok w sprawie 18-latka ma istotne znaczenie dla oceny przemocy sterowanej przez internet.

Po raz pierwszy w historii szwedzkiego prawa skazano kogoś za usiłowanie morderstwa, gwałty i podżeganie do przemocy popełnione całkowicie zdalnie.  

Sąd Rejonowy w Umeå uznał, że fizyczna odległość nie wyklucza odpowiedzialności karnej za przestępstwa, którymi sprawca kieruje za pośrednictwem internetu. „Chai” mógł więc odpowiadać za czyny dokonane przez inne osoby, mimo że sam nie znajdował się na miejscu.

Według sądu sprawa rozszerza dotychczasowe zastosowanie tej konstrukcji prawnej poza przestępstwa seksualne – na czyny związane z poważną przemocą.

Wyrok pokazuje również, że liderzy internetowych grup, którzy nakłaniają innych do przemocy i kierują ich działaniami na odległość, mogą ponosić odpowiedzialność karną, nawet jeśli sami nie znajdują się na miejscu przestępstwa.

Także grupy polskojęzyczne

Tak. Sieć 764 oraz całe środowisko „The Com” działa także w naszym kraju. Polskie służby rzadko posługują się nazwą „764”, częściej mówią o cyberprzestępczości wymierzonej w dzieci czy internetowych grupach szerzących przemoc i nienawiść.

Wiadomo jednak, że CBŚP uczestniczyło w koordynowanej przez Europol operacji Compass, wymierzonej w osoby związane z ekosystemem „The Com”. Wśród użytkowników działających w takich społecznościach były również osoby polskojęzyczne. 

Przeczytaj też: „What the FEJK”! Rusza program przeciwdziałania dezinformacji


 

Źródła

  1. Sverigesradio.se

  2. swedenherald.com

  3. theguardian.com

  4. cyberscoop.com

  5. gnet-research.org

  6. Combating Terrorism Center

Nasi autorzy