140 proc., ale od 2007 r.
Anna Gembicka w nagraniu przekonuje, że obecny rząd zmierza do „likwidacji polskiego rolnictwa”. Powołuje się przy tym na trudną sytuację ekonomiczną gospodarstw. To akurat znajduje potwierdzenie w danych. Syntetyczny wskaźnik koniunktury w rolnictwie, liczony przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, wyniósł w marcu 2026 r. 98,4 pkt. Tak nisko nie był od lutego 2009 r.
Problem zaczyna się przy liczbie 140 proc. Nie opisuje ona wzrostu kosztów za rządów obecnej koalicji. IERiGŻ porównuje ceny z końca 2007 r. Do lutego 2026 r. analizowane środki produkcji podrożały średnio o 140 proc. Nawozy mineralne o 161 proc., maszyny rolnicze o 214 proc., a nośniki energii – mniej więcej dwukrotnie.
Podobnie jest z cenami produktów rolnych. Gembicka mówi o poziomach sprzed 20 lat. Analiza, na którą się powołuje, dotyczy jednak przede wszystkim zbóż. Ceny pszenicy, jęczmienia, żyta czy kukurydzy były w lutym 2026 r. zbliżone do notowanych w ostatnim kwartale 2007 r.
Kierunek obecnego rządu to likwidacja polskiego rolnictwa❗ Koszty produkcji wzrosły o 140%, a oni fundują rolnikom drastyczny wzrost cen paliwa na żniwa❗ - Poseł PiS @AnnaGembicka ⤵️
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) August 6, 2026
👉 Udostępnij! 🔥 Ku nowemu rządowi! pic.twitter.com/sbj5FoVVJI
Paliwo faktycznie podrożało
Tu sprawa jest bardziej złożona. Przed żniwami olej napędowy rzeczywiście zdrożał. Jednocześnie 16 czerwca zakończyła się część czasowej obniżki akcyzy, a z końcem czerwca wygasła obniżona, 8-procentowa stawka VAT na paliwa. Rząd wprowadził te osłony kilka miesięcy wcześniej, gdy po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie mocno podrożała ropa.
Potem część ulg wygasła. To przełożyło się na ceny na stacjach, ale nie było jedynym powodem podwyżek. Paliwo drożeje i tanieje także wraz z ropą oraz sytuacją na światowych rynkach. Rolnicy dostają zwrot części akcyzy. W 2026 r. jest to 1,48 zł za litr oleju napędowego, o 2 gr więcej niż rok wcześniej.
Ustawa o kredytach
Gembicka sięga też po przykład ustawy z marca 2024 r. Mówi, że dzięki niej banki mogą łatwiej odbierać rolnikom gospodarstwa.
W marcu 2024 r. zmieniono przepisy dotyczące kredytów dla rolników. Część ochrony faktycznie została ograniczona. Powód był jednak inny niż ten przedstawiony w nagraniu.
Po wcześniejszej zmianie prawa banki miały problemy z udzielaniem rolnikom kredytów, także tych z pomocą Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) oraz gwarancjami Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Nowelizacja miała przywrócić możliwość ich normalnego finansowania.
Podobnie jest z pozostałymi argumentami z nagrania. Słaba koniunktura w rolnictwie jest faktem, podobnie jak wysokie koszty produkcji i wzrost cen paliw. Nie wszystkie te zjawiska zaczęły się jednak za obecnego rządu i nie wszystkie wynikają z jego decyzji.