fałsz

Wydał fortunę, by zostać psem? Jak z dziwnej historii zrobić dziwniejszą

Pewien japoński miliarder miał wydać blisko trzy miliony dolarów na operację, po której stał się psem. Na „dowód” opublikowano nagranie po rzekomej transformacji, które wyświetlono ponad 22 mln razy. Jest coś na rzeczy?

Wydał fortunę, by zostać psem? Jak z dziwnej historii zrobić dziwniejszą
fot. Unsplash

„Wideo, które stało się wiralowe w mediach społecznościowych. 26-letni miliarder z Japonii Jaso wydał około 2,7 miliona dolarów, aby wyglądać jak pies i w ten sposób żyć” – napisano na jednym z kont na portalu X.

Na 10-sekundowym nagraniu widać psa rasy nagi pies meksykański z rzekomo „ludzkimi” przednimi kończynami oraz ludzkimi rysami na pysku. Wygląda, jakby miał tatuaże.
Nagranie skomentowano ponad tysiąc razy. Większość komentujących wskazywała, że to wytwór sztucznej inteligencji, ale wiele osób twierdziło, że „świat właśnie w tym kierunku zmierza” i traktowali to wideo jako prawdziwe.

Jaka jest prawda?

Narzędzia do wykrywania nagrań wygenerowanych lub przerobionych przez AI nie były w stanie jednoznacznie ocenić, czy ten filmik jest prawdziwy, czy nie. Jedno z nich dało 52 proc. pewności, że to nie jest sztuczna inteligencja. Grok, czyli chatbot portalu X, ocenił, że historia jest całkowicie zmyślona. Nie udało się również ustalić, kto i kiedy opublikował to nagranie. Najwcześniejsze wersje pochodzą z 8 sierpnia.

Są za to inne przesłanki, które mogą świadczyć o fałszywości tej sensacyjnie brzmiące informacji. Przede wszystkim w postach dotyczących tej sprawy czasami pojawia się imię Jaso, czasami Toco. O tym pierwszym nie udało się znaleźć wiarygodnych informacji, Toco to z kolei prawdziwa postać. I żyje jako pies, ale nie przeszedł ani jednej operacji, żeby stać się zwierzęciem.

Zrobiło się o nim głośno w 2023 roku. Japończyk za ok. 15 tys. funtów kupił realistyczny strój psa rasy collie i od tego czasu odgrywa rolę czworonoga. „Chciałem być zwierzęciem, zostałem collie” – pisze w swoim bio na Instagramie. Obserwuje go ponad 50 tys. osób, a on publikuje zdjęcia i nagrania ze swojego psiego życia.

Jego historię opisywał m.in. „The Guardian”. Toco nie zakłada kostiumu na co dzień, by „nie przyciągać wzroku”. W jednym z wywiadów podkreślał jednak, że spotyka się głównie z pozytywnymi reakcjami – ludzi go zaczepiają, robią sobie z nim zdjęcia i głaszczą. Przyznał, że otrzymuje wiele wiadomości od osób, które „chciałyby żyć jak on”.

Prawdziwa jest też historia nagiego psa meksykańskiego, którego właściciel postanowił wytatuować i obwiesić błyskotkami – złotym zegarkiem oraz łańcuchem. W 2025 roku taki „okaz” przyprowadził jeden z Chińczyków na Pet Fair Asia w Szanghaju. Obrońcy praw zwierząt domagali się ukarania mężczyzny i odebrania mu czworonoga w związku ze znęcaniem się nad nim.

Informacja o mężczyźnie, który miał poddać się kilku operacjom, by stać się psem, jest prawdopodobnie nieprawdziwa. Nie ma dowodów, że takie zdarzenie miało miejsce, są za to przesłanki, by sądzić przeciwnie.

Źródła

  1. mothership.sg

  2. theguardian.com

  3. X

Nasi autorzy