„Handelsblatt” nie ma takich dokumentów
Film pojawił się w mediach społecznościowych na początku sierpnia. Nosi logo Deutsche Welle i tytuł: „Interne CDU-Unterlagen: Merz tritt am 10. August zurück”, czyli „Wewnętrzne dokumenty CDU: Merz ustąpi 10 sierpnia”.
Według nagrania „Handelsblatt” miał uzyskać wewnętrzną korespondencję zarządu CDU dotyczącą rezygnacji kanclerza. Powodem odejścia Merza miały być słabe wyniki sondażowe, a jego potencjalnym następcą zostać miał – premier Nadrenii Północnej-Westfalii Hendrik Wüst.
6 sierpnia „Handelsblatt” opublikował dementi. Redakcja poinformowała, że nie posiada opisanej w filmie korespondencji CDU i nie publikowała informacji o planowanej rezygnacji Merza. Fałszywa jest również strona „Handelsblatt” pokazana w nagraniu.
Doniesieniom zaprzeczyło także biuro kanclerza. W odpowiedzi przekazanej AFP określiło zawarte w filmie twierdzenia jako całkowicie zmyślone. CDU nazwała je „nonsensem”. Według AFP również Deutsche Welle potwierdziła, że film nie jest jej materiałem.
W filmie pojawiają się wybory, których nie będzie
W nagraniu znalazł się także błąd dotyczący niemieckiego kalendarza wyborczego. Jego autorzy mówią o „federalnych wyborach powszechnych” we wrześniu. Takich wyborów w tym terminie nie zaplanowano.
We wrześniu w Niemczech odbędą się natomiast wybory na szczeblu landowym i lokalnym. Federalny Urząd Ochrony Konstytucji właśnie z nimi wiąże moment pojawienia się fałszywego filmu. Według BfV kampania ma podważać polityczną pozycję Merza przed głosowaniami.
Fake i prawdziwy polityczny temat
Nazwisko Hendrika Wüsta nie pojawiło się w filmie przypadkowo. Niemieckie media już wcześniej opisywały spekulacje dotyczące jego ewentualnych ambicji kanclerskich i przyszłości Merza. Nie były to jednak informacje o przygotowywanej rezygnacji ani o decyzji władz CDU.
Na ten element zwrócił uwagę również Federalny Urząd Ochrony Konstytucji. Według BfV autorzy operacji śledzą bieżące wydarzenia polityczne w Niemczech i wykorzystują je przy tworzeniu fałszywych historii. W tym przypadku do istniejących spekulacji dodano dwa znane tytuły medialne – Deutsche Welle i „Handelsblatt” – oraz spreparowano materiał, który miał wyglądać jak potwierdzony przeciek.
Służby wskazują na Storm-1516
Źródło w niemieckich służbach bezpieczeństwa przekazało AFP, że prawdopodobnym autorem filmu jest Storm-1516. Federalny Urząd Ochrony Konstytucji nie wskazał publicznie, kto stoi za tym konkretnym materiałem, ale potwierdził, że zna kampanię i że sposób przygotowania filmu odpowiada metodom stosowanym w takich operacjach.
Dlatego obecnie nie można stwierdzić jednoznacznie, że film ten stworzyła Storm-1516. Potwierdzone zostało natomiast, że niemieckie służby wskazują tę operację jako najbardziej prawdopodobnego autora.
Sama Storm-1516 została natomiast oficjalnie przypisana Rosji. Niemiecki rząd zrobił to w grudniu 2025 r. po analizie krajowych służb. Berlin poinformował, że za kampanią stoją osoby związane z moskiewskim Center for Geopolitical Expertise i ruchem Dwugłowego Orła, a działania są wspierane przez rosyjski wywiad wojskowy GRU.
Według niemieckiego rządu Storm-1516 wykorzystywała m.in. fałszywe materiały udające dziennikarskie śledztwa, deepfake’i, pseudomedialne strony internetowe i zmyślone relacje świadków. Berlin uznał, że Rosja za pomocą tej operacji próbowała wpływać na wybory do Bundestagu w 2025 r., a później nadal ingerowała w wewnętrzną debatę w Niemczech.
Rosjanie działają nie tylko w Niemczech
Francuska agencja VIGINUM przeanalizowała 77 operacji informacyjnych powiązanych ze Storm-1516, przeprowadzonych od pojawienia się tej sieci do 5 marca 2025 r. Okazuje się, że wśród jej celów byli politycy i instytucje w państwach zachodnich, szczególnie w okresach poprzedzających wybory.
VIGINUM opisała również charakterystyczny schemat działania: przygotowanie fałszywej historii, wykorzystanie materiałów wideo lub deepfake’ów, podszywanie się pod źródła informacji, a następnie zwiększanie zasięgu materiału przez kolejne konta i sieci. Francuska służba zalicza Storm-1516 do rosyjskich operacji ingerencji informacyjnej.
Działania Storm-1516
O Storm-1516 pisaliśmy w Sprawdzamto już w maju. Sieć była wcześniej łączona z kampaniami wymierzonymi w niemieckich polityków, w tym Friedricha Merza, oraz z fałszywymi materiałami podszywającymi się pod zachodnie media. Podobny schemat pojawiał się także podczas kampanii przed wyborami do Bundestagu w 2025 r.
Więcej o metodach działania Storm-1516 i wcześniejszych operacjach sieci można przeczytać w naszym tekście: „Storm-1516 wciąż działa. To najpotężniejsza broń Rosji w wojnie dezinformacyjnej”.