Suwerenna Polska manipuluje wyrokiem sądu
„Wyrok Sądu Rejonowego w Warszawie: osoby wybrane przez Sejm do TK bez odebrania ślubowania przez Prezydenta NIE SĄ SĘDZIAMI” – ogłosiła Suwerenna Polska na grafice opublikowanej w mediach społecznościowych.
Komunikat nie wskazuje, kogo dotyczył wyrok ani w jakiej sprawie zapadł. Może więc sugerować, że sąd rozstrzygnął status wszystkich osób wybranych do TK, od których prezydent nie odebrał ślubowania.
Co naprawdę orzekł sąd?
4 listopada Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia rozpatrywał jednak pozew prof. Andrzeja Jakubeckiego. Prawnik został wybrany do Trybunału w październiku 2015 roku, ale ówczesny prezydent Andrzej Duda nie odebrał od niego ślubowania. Jakubecki domagał się od TK uposażenia sędziego w stanie spoczynku, czyli świadczenia przysługującego sędziom po zakończeniu służby. Sąd oddalił pozew
Fakty są bezsporne. Powód nie złożył ślubowania wobec prezydenta i nie doszło do objęcia przez niego obowiązków sędziego TK – powiedziała sędzia Agnieszka Wagner w ustnym uzasadnieniu wyroku.
Sędzia wyjaśniła również, że Jakubecki nie może przejść w stan spoczynku, ponieważ wcześniej nie orzekał w Trybunale. Podobny wyrok zapadł 24 czerwca w sprawie prof. Krzysztofa Ślebzaka, także wybranego do TK w 2015 roku. Oba orzeczenia są nieprawomocne.
Wybór sędziego a objęcie urzędu
Dlaczego to rozróżnienie ma znaczenie? Artykuł 194 ust. 1 Konstytucji stanowi, że sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm. Natomiast art. 5 ustawy o statusie sędziów TK przewiduje, że stosunek służbowy sędziego nawiązuje się po złożeniu ślubowania.
Do tej różnicy odniósł się również Rzecznik Praw Obywatelskich, który przystąpił do sprawy Krzysztofa Ślebzaka. Według RPO prawidłowy wybór przez Sejm daje konstytucyjny mandat sędziego, natomiast ślubowanie jest warunkiem objęcia urzędu, rozpoczęcia orzekania i nawiązania stosunku służbowego.
Stanowisko to nie oznacza, że osoba bez ślubowania może automatycznie rozpocząć pracę w Trybunale. Pokazuje jednak, dlaczego sam brak ślubowania nie przesądza jeszcze o nieważności wyboru dokonanego przez Sejm.
Kwestia ślubowania pozostaje przedmiotem sporu prawnego. W maju 2026 roku Trybunał Konstytucyjny zakwestionował interpretację przepisów, zgodnie z którą prezydent ma obowiązek odebrać ślubowanie od osoby wybranej przez Sejm.
Dlaczego zatem manipulacja?
Grafika Suwerennej Polski pomija przedmiot postępowania oraz nieprawomocność wyroku. Sąd orzekał o prawie konkretnej osoby do świadczenia finansowego, a nie o ważności uchwał Sejmu czy zbiorowo o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Z grafiki można natomiast wyciągnąć znacznie szerszy wniosek, którego samo orzeczenie nie uzasadnia.