Członkowie nie są znani z nazwisk. Dziennikarze z międzynarodowego projektu Gnida Project i węgierskiej redakcji factcheckingowej Lakmusz ustalili, że:
Trzon grupy tworzą specjaliści od operacji informacyjnych współpracujący z Ministerstwem Obrony Federacji Rosyjskiej oraz agencjami medialnymi powiązanymi z Kremlem
W skład grupy, powiązanej z GRU (Główny Zarząd Wywiadowczy Rosji), wchodzą nie tylko agenci, ale też byli pracownicy „fabryki trolli” Jewgienija Prigożyna.
„Storm-1516” i ich ludzie z rosyjskiego aparatu propagandowego prowadzą operacje dezinformacyjne w Europie. Szczególną aktywnością wykazują się w okresach wyborczych.
Jak działa grupa?
„Storm-1516” do swojej działalności wykorzystuje przede wszystkim tworzone przez siebie i współpracowników fałszywe filmy, strony internetowe (często podszywające się pod znane serwisy informacyjne), korzysta też z anonimowych blogerów i bootów. Fałszywe historie rozprzestrzeniane są głównie za pośrednictwem portali społecznościowych (głównie X, ale też TikTok, Telegram i inne).
Dziennikarze Bloomberga, którzy zajęli się Stormem, odkryli od sierpnia 2023 roku ponad 190 sfabrykowanych historii. Wśród nich filmy zawierające sfałszowane dokumenty, zeznania świadków i ofiar. Materiały te prezentowane były najczęściej w formie reportażu. Dźwięk i obraz w materiałach przetwarzane były za pomocą sztucznej inteligencji.
Przykłady działań „Storm-1516”
Spośród wszystkich sfabrykowanych historii wyprodukowanych przez „Storm-1516” ponad 40 proc. dotyczyło Ukrainy. Kolejna jedna trzecia miała związek z procesami wyborczymi w krajach takich jak: USA, Niemcy, Węgry. Według tych narracji:
- Wołodymyr Zełenski miał być powiązany z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem
- Ołena Zełenska wydała 1,1 miliona dolarów na biżuterię oraz 4,5 miliona dolarów na sportowy samochód bugatti
- Zełenski ma rosyjski paszport i mieszkanie w Moskwie
- Prezydent Ukrainy kupił swojej matce apartament w wieżowcu w Dubaju za 3,2 miliona dolarów
- W biurze Zełenskiego zauważono skradziony obraz Paula Cézanne'a
Serwisy factcheckingowe udowodniły, że wszystkie te doniesienia są fałszywe. Podobne historie o Zełenskim lub jego żonie pojawiają się mniej więcej co miesiąc.
Wybory na Węgrzech
Według raportu dziennikarzy portalu Lakmusz grupa „Storm‑1516” m.in:
- Stworzyła fałszywe strony internetowe stylizowane na Euronews i Sky News, publikujące spreparowane artykuły o rzekomych wypowiedziach lidera opozycji Pétera Magyara (np. że „obraził Donalda Trumpa”)
- Promowała fake newsy o przywróceniu obowiązkowego poboru do wojska
- Kolportowała szeroko informacje o „aktach Epsteina” mających obciążać polityków węgierskiej opozycji
- Wykorzystywała płatne reklamy na Facebooku, by zwiększać zasięg treści u starszych wyborców
- Dystrybuowała materiały w językach węgierskim i angielskim, by wzmocnić efekt międzynarodowy
Celem tych operacji było dyskredytowanie proeuropejskiej partii TISZA i wspieranie prorosyjskich narracji sprzyjających obozowi Viktora Orbána.
Wybory w Niemczech
W Niemczech, podczas wyborów parlamentarnych w 2025 roku rosyjska grupa:
- Prowadziła m.in. kampanię dezinformacyjną wymierzoną w polityków CDU (między innymi kanclerza Friedricha Merza) oraz Roberta Habecka z Zielonych
- Rozpowszechniała w mediach społecznościowych fałszywe materiały imitujące zachodnie media, zawierające tezy zgodne z interesami Kremla (m.in. że rząd Merza ukrywa dane o dostawach broni dla Ukrainy).
Działania te doprowadziły nawet do wezwania rosyjskiego ambasadora przez rząd w Berlinie. Uruchomiono tysiące botów produkujących treści w języku niemieckim i angielskim.
Wybory w USA
Według analityków cytowanych przez pl.euronews.com grupa „Storm‑1516” działała także, w 2024 roku, w USA, podczas wyborów prezydenckich.
- Tworzyła m.in. sieć kont imitujących amerykańskich dziennikarzy obywatelskich
- Promowała narracje o „manipulacji wyborami pocztowymi” oraz o „braku bezpieczeństwa głosowania elektronicznego”
- Posługiwała się materiałami stylizowanymi na publikacje CNN i Fox News, których domeny były rejestrowane w Rosji lub w Afryce, by utrudnić weryfikację pochodzenia
W każdej z tych kampanii „Storm‑1516” stosowała te same narzędzia i wzorce narracyjne – podszywanie się pod znane źródła, wzbudzanie emocji (strachu, gniewu, chaosu), oraz wzmacnianie przekazów zgodnych z interesami Kremla – najczęściej antyukraińskich, antyunijnych lub podważających wiarygodność wyborów.
Inne metody działań
Jak ujawnił portal Bloomerg, fałszywe historie rozprzestrzeniają się głównie za pośrednictwem portalu społecznościowego X. Konkretny przykład: Konto X użytkownika Johnny Midnight z ponad 630 000 obserwującymi. Prawdziwy właściciel nie do ustalenia. Od lutego 2024 roku użytkownik ma status płatny, co zwiększa widoczność jego postów. Konto wielokrotnie zgłaszano, zostało nawet zablokowane, ale tydzień później je odblokowano (Serwis X nie skomentował sprawy).
Autorzy opublikowali na koncie setki sfabrykowanych wiadomości – głównie o rzekomej korupcji, przestępstwach seksualnych i oszustwach wyborczych w Europie i USA. Publikowane przez „Johnny Midnight” treści obejmowały m.in. fałszywe „raporty BBC” czy „przecieki z NATO”, a także wiralowe wideo o ukraińskim prezydencie Zełenskim, które były potem – uwaga – cytowane przez amerykańskich polityków, w tym J.D. Vance’a czy Marjorie Taylor Greene. Konto odpowiadało za prawie 60 ujawnionych fałszerstw medialnych, wielokrotnie powielanych przez inne prorosyjskie profile.
Po ujawnieniu przez dziennikarzy jego powiązań z rosyjską operacją konto zostało zbanowane. Po jakimś czasie przywrócono je. „Johnny Midnight” był jednym z centralnych węzłów w kampanii dezinformacyjnej Storm‑1516 – półautomatyczną tubą propagandową Rosji udającą zachodnie źródło informacji.
Nierówna walka ze sztormem
Z opublikowanych dotąd raportów i analiz – m.in. na stronach pl.euronews.com, edmo.eu czy badań Gnida Project – wynika, że państwa zachodnie, organizacje faktcheckingowe i dziennikarze prowadzą złożoną i nierówną walkę z rosyjską siecią dezinformacyjną.
We Francji państwowa jednostka ds. ochrony sfery cyfrowej wykryła i opublikowała w maju 2026 szczegółowy raport o „Storm-1516”, potwierdzając powiązania z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU jednostki 29155. Raport doprowadził do usunięcia setek fałszywych stron, a także sankcji wobec ich operatorów.
W Niemczech, po ujawnieniu prawie 100 fałszywych stron (np. presseneu czy gnidaproject.substack) rząd wezwał na dywanik rosyjskiego ambasadora. Następnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uruchomiło współpracę z platformami hostingowymi, które pomogły zamknąć infrastrukturę sieciową operacji.
W USA Microsoft Threat Analysis Center oraz FBI monitorują i reagują na działania kont „Storm-1516”, klasyfikując je jako element „russian persistent actor”. Podmioty powiązane z grupą zostały wpisane na listę sankcyjną.
Po wyborach na Węgrzech celem ataku stał się Mołdawia, Armenia i Ukraina. Ale wkrótce w centrum uwagi pojawi się Polska, przed nami, już w przyszłym roku wybory parlamentarne.
Jak się przygotować na ataki grup takich jak rosyjski „Storm-1516”? Eksperci nie ukrywają, że najskuteczniejszą obroną przed kampaniami dezinformacyjnymi to połączenie technicznej ostrożności, medialnej czujności i dobrej higieny informacyjnej, czyli świadomość i rozpoznawanie wzorców i schematów działania takich grup, weryfikacja źródeł i adresów czy porównywanie materiałów w różnych – najlepiej sprawdzonych – źródłach.