fałsz

„Wiatraki powodują raka i blackouty”? Rośnie fala dezinformacji

W Europie rośnie skala kampanii dezinformacyjnych wymierzonych w energetykę wiatrową. Według analizy POLITICO w mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się fałszywe lub wprowadzające w błąd informacje sugerujące, że farmy wiatrowe odpowiadają za nowotwory, przerwy w dostawach energii czy degradację środowiska. 

„Wiatraki powodują raka i blackouty”? Rośnie fala dezinformacji
Dezinformacja dotycząca farm wiatrowych nabiera rozpędu (fot. PAP/Michał Zieliński, Sprawdzam To)

POLITICO podkreśla, że zjawisko dezinformacji dotyczące farm wiatrowych przypomina narracje od lat obecne w amerykańskiej debacie publicznej, szczególnie w środowiskach związanych z Donaldem Trumpem. 

(Fot. X)
(Fot. X)

Dezinformacja przybiera też coraz bardziej skoordynowaną formę. Serwis opisuje raport przygotowany przez brytyjską firmę CASM Technology dla organizacji WindEurope, z którego wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat zidentyfikowano ponad 500 kont rozpowszechniających antywiatrakowe treści na sześciu platformach społecznościowych.

Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ

Narracje dostosowane do różnych krajów

Według raportu dezinformacyjne przekazy są dostosowywane do lokalnych obaw społecznych. W Szwecji, Finlandii i Wielkiej Brytanii dominują narracje dotyczące rzekomego wpływu farm wiatrowych na wzrost cen energii, niestabilność sieci energetycznej oraz blackouty. Z kolei w Norwegii i we Włoszech częściej pojawiają się treści dotyczące niszczenia środowiska i zagrożeń dla przyrody. Wśród najczęściej powtarzanych twierdzeń pojawiają się sugestie, że turbiny wiatrowe:

Eksperci podkreślają jednak, że wiele z tych tez nie znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych lub opiera się na manipulacji i wyolbrzymianiu rzeczywistych problemów technicznych.

Fakty mieszane z emocjonalnym przekazem

Analitycy zajmujący się dezinformacją wskazują, że skuteczność takich kampanii wynika z łączenia częściowo prawdziwych informacji z alarmistycznym przekazem. Debata o wpływie farm wiatrowych na krajobraz, lokalne społeczności czy system energetyczny rzeczywiście istnieje, jednak w sieci często jest ona przedstawiana w sposób uproszczony lub sensacyjny. Raport CASM Technology nie wskazuje jednoznacznie konkretnych państw stojących za kampanią, jednak autorzy zauważają związki między narracjami antywiatrakowymi, środowiskami antyszczepionkowymi, przekazami antyunijnymi oraz skrajnie prawicową komunikacją polityczną.

Energetyka wiatrowa a bezpieczeństwo Europy

Przedstawiciele sektora energetycznego ostrzegają, że dezinformacja może realnie utrudniać rozwój odnawialnych źródeł energii w Europie. Cytowany przez POLITICO rzecznik WindEurope Christoph Zipf stwierdził, że problem wykracza poza samą energetykę wiatrową i dotyczy bezpieczeństwa energetycznego całego kontynentu. W kontekście wojny w Ukrainie i prób ograniczania zależności od importu paliw kopalnych rozwój energetyki odnawialnej stał się jednym z kluczowych elementów strategii Unii Europejskiej. Eksperci zwracają uwagę, że kampanie dezinformacyjne mogą wpływać na decyzje polityczne, opóźniać inwestycje oraz zwiększać społeczną polaryzację wokół transformacji energetycznej.

Jak rozpoznać dezinformację?

Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa i analitycy mediów wskazują kilka typowych cech dezinformacyjnych przekazów dotyczących energetyki:

Eksperci podkreślają, że krytyczna debata o kosztach i skutkach inwestycji energetycznych jest potrzebna, jednak powinna opierać się na zweryfikowanych danych, a nie na fałszywych lub zmanipulowanych przekazach.

Źródła

  1. Politico

Nasi autorzy