fałsz

Rząd zamrozi majątki i nałoży wielomilionowe kary? Interwencja czytelniczki

Radca prawny Katarzyna Tarnawa-Gwóźdź, ostrzega przed ustawą. Powołuje się na stanowisko Sądu Najwyższego. Sprawdziliśmy, co naprawdę wynika z projektu ustawy i dokumentów, na które powołuje się prawniczka. 

Rząd zamrozi majątki i nałoży wielomilionowe kary? Interwencja czytelniczki
fot. Getty Images, Sprawdzam to

Co napisała Katarzyna Tarnawa-Gwóźdź?

22 października na facebookowym profilu „Katarzyna Tarnawa - Gwóźdź Radca Prawny” pojawił się alarmujący wpis dotyczący rządowego projektu ustawy o środkach ograniczających, oznaczonego jako druk sejmowy nr 3003.

Autorka przekonuje, że przepisy uderzają w podstawowe wolności obywatelskie. Ostrzega przed zamrażaniem majątków, karaniem za dezinformację i obowiązkami, które mają sparaliżować małe firmy. Zachęca też do wysyłania protestów do premiera i parlamentarzystów.

Najpoważniejszy zarzut prawniczka podpiera stanowiskiem dwóch instytucji. Tyle że Sąd Najwyższy niczego takiego nie napisał.

„Nawet Sąd Najwyższy i Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO) alarmują, że te przepisy idą za daleko i tworzą system masowej kontroli bez bezpieczników”. 

Sąd Najwyższy nie alarmował

14 września 2026 r. Sąd Najwyższy przesłał do Kancelarii Sejmu odpowiedź dotyczącą projektu ustawy. Dokument podpisał sędzia SN Zbigniew Kapiński.

Stanowisko jest krótkie. Sąd wyjaśnił, że opiniuje projekty w granicach swoich ustawowych kompetencji, po czym poinformował: 

„Sąd Najwyższy nie zgłasza uwag do projektu ustawy o środkach ograniczających”. 

Pismo Sądu Najwyższego z 14 września 2026 r. dotyczące projektu ustawy o środkach ograniczających (druk nr 3003). Sąd poinformował, że nie zgłasza uwag do projektu. Źródło: Sejm RP.
Pismo Sądu Najwyższego z 14 września 2026 r. dotyczące projektu ustawy o środkach ograniczających (druk nr 3003). Sąd poinformował, że nie zgłasza uwag do projektu. Źródło: Sejm RP.

Sąd Najwyższy nie pisał o zagrożeniu dla wolności obywatelskich ani o masowej kontroli. W piśmie z 14 września poinformował jedynie, że nie zgłasza uwag do projektu. Tarnawa-Gwóźdź powołała się więc na stanowisko SN, którego ten nie przedstawił. 

Kogo minister może wpisać na listę?

Według Tarnawy-Gwóźdź MSWiA będzie mogło wpisać na listę sankcyjną „dowolną osobę lub firmę” i natychmiast zamrozić jej majątek.

Projekt daje ministrowi prawo do wydania takiej decyzji bez wcześniejszego wyroku sądu. Nie daje mu jednak prawa do wybierania osób według własnego uznania. Art. 4 wymienia, kogo mogą objąć sankcje. Chodzi między innymi o osoby wspierające państwa objęte unijnymi sankcjami, podmioty z nimi powiązane oraz uczestniczące w określonych działaniach wymierzonych w bezpieczeństwo Polski.

fot. Unsplash, Facebook, SprawdzamTo
fot. Unsplash, Facebook, SprawdzamTo

Art. 8 i 9 przewidują też możliwość zaskarżenia decyzji do sądu administracyjnego. Nie trzeba czekać na wyrok, żeby zamrozić majątek, a skarga nie wstrzymuje sankcji. Nadal jednak istnieją prawne warunki wpisu na listę i możliwość jego zakwestionowania. Określenie „dowolna osoba” pomija oba te elementy. 

Dezinformacja bez definicji?

Prawniczka ostrzega również przed karami za „bliżej niezdefiniowaną dezinformację”. Jej zdaniem przepisy mogą posłużyć do uciszania krytyków rządu i niezależnych mediów.

Pierwotna wersja projektu rzeczywiście nie zawierała osobnej definicji obcej ingerencji i manipulacji w środowisku informacyjnym. Tyle że 21 października komisje sejmowe przedstawiły zmieniony projekt w druku nr 3251. Dzień później Tarnawa-Gwóźdź opublikowała swój apel.

W nowej wersji art. 4 określa obcą ingerencję jako celowe, systematyczne, skoordynowane i nieautentyczne zachowania informacyjne. Projekt wymaga również wykazania ryzyka rzeczywistego i poważnego zagrożenia m.in. dla bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego lub prawidłowości wyborów.

Dodano też przepis dotyczący wolności wyrażania poglądów, działalności dziennikarskiej i ujawniania informacji w interesie publicznym. Ochrona ta nie obejmuje jednak świadomego uczestnictwa w działaniach wskazanych w ustawie. 

Czy te zabezpieczenia są wystarczające? 

To kwestia oceny prawnej. Nie zmienia to faktu, że wpis przedstawia brak definicji tak, jakby komisje nie wprowadziły żadnych poprawek.

W projekcie nie znaleźliśmy też przepisu, który ustanawiałby samą krytykę rządu jako podstawę nałożenia kary

Sprawozdanie trzech komisji sejmowych z 21 października 2026 r. dotyczące rządowego projektu ustawy o środkach ograniczających. Dokument zawiera zmienioną wersję projektu (druk nr 3251). Źródło: Sejm RP.
Sprawozdanie trzech komisji sejmowych z 21 października 2026 r. dotyczące rządowego projektu ustawy o środkach ograniczających. Dokument zawiera zmienioną wersję projektu (druk nr 3251). Źródło: Sejm RP.

Skąd 2,9 mln przedsiębiorców?

Według Tarnawy-Gwóźdź blisko 2,9 mln przedsiębiorców, w tym biura rachunkowe i notariusze, będzie musiało stale sprawdzać swoich klientów. Za pomyłkę mają grozić kary sięgające 20 mln zł.

Liczba 2,9 mln rzeczywiście występuje w ocenie skutków regulacji dołączonej do druku 3003. Rząd powołał się na „Raport o stanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce 2026”. 

W rządowej ocenie skutków regulacji rzeczywiście pojawia się liczba 2,9 mln przedsiębiorców. Chodzi o firmy, które mogą zostać objęte sankcjami. Rząd nie napisał, że każda z nich będzie musiała bez przerwy sprawdzać swoich klientów.

W projekcie jest też kara do 20 mln zł. W swoim zapisie przewiduje ją art. 59, ale nie za zwykłą pomyłkę przy sprawdzaniu klienta. Przepis wyraźnie stanowi, że chodzi o naruszenia przepisów dotyczących sankcji. Urząd ma przy tym brać pod uwagę, co dokładnie zrobił przedsiębiorca, jak poważne było naruszenie i jak długo trwało. Zatem nic nie działa z automatu, a wszystko jest precyzyjnie rozpisane w przepisach.  

Tarnawa-Gwóźdź połączyła dwie liczby: 2,9 mln przedsiębiorców i 20 mln zł kary. Z jej wpisu wynika, że każdej z tych firm grozi tak wysoka kara za błąd przy sprawdzaniu klienta. Tymczasem projekt nie wprowadza takiej zasady. 

Rządowy projekt ustawy o środkach ograniczających (druk nr 3003) wraz z oceną skutków regulacji. W zaznaczonym fragmencie rząd wskazuje około 2,9 mln aktywnych przedsiębiorców jako podmioty, wobec których mogą być stosowane sankcje. Źródło: Sejm RP.
Rządowy projekt ustawy o środkach ograniczających (druk nr 3003) wraz z oceną skutków regulacji. W zaznaczonym fragmencie rząd wskazuje około 2,9 mln aktywnych przedsiębiorców jako podmioty, wobec których mogą być stosowane sankcje. Źródło: Sejm RP.

Co naprawdę napisał PUODO?

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski rzeczywiście zgłosił zastrzeżenia do projektu w piśmie z 17 września.

Opinia prezesa UODO z 17 września 2026 r. z zastrzeżeniami do projektu ustawy. Źródło: Sejm RP.
Opinia prezesa UODO z 17 września 2026 r. z zastrzeżeniami do projektu ustawy. Źródło: Sejm RP.

PUODO miał zastrzeżenia do tego, jakie dane o osobach objętych sankcjami będą ujawniane publicznie i kto będzie miał do nich dostęp. Wytknął też brak dostatecznych zabezpieczeń przy wymianie informacji między urzędami.

Prezes UODO nie użył określenia „system masowej kontroli bez bezpieczników”. Tak ten projekt nazwała w swoim Tarnawa-Gwóźdź. Urząd naturalnie miał uwagi do ochrony danych osobowych i uprawnień zainteresowanych instytucji, które będą te dane przetwarzać. Jednak na żadnym etapie prac legislacyjnych nie domagał się odrzucenia całej ustawy.

Prawniczka napisała również, że przed wprowadzeniem nowych przepisów alarmują Sąd Najwyższy i UODO. Tymczasem SN nie zgłosił żadnych uwag, na co są oficjalne dokument SN. Krytyczne stanowisko przedstawił tylko UODO, a jego zastrzeżenia dotyczyły konkretnych przepisów, co jest normalne w całym trybie legislacji.

Źródła

  1. Katarzyna Tarnawa-Gwóźdź, publiczny wpis na Facebooku z 22 października 2026 r.

  2. Sejm RP, druk nr 3003, rządowy projekt ustawy o środkach ograniczających, wraz z uzasadnieniem i oceną skutków regulacji, sierpień 2026 r.

  3. Sejm RP, druk nr 3251, sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Gospodarki i Rozwoju, 21 października 2026 r.

  4. Sąd Najwyższy, pismo BSA II.021.60.2026 z 14 września 2026 r.

  5. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, opinia DPN.T.401.398.2026.WL.JR z 17 września 2026 r.

  6. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, opinia DS.071.62.1.2026 z 25 września 2026 r.

Nasi autorzy