„Wierzę, że mogę latać, wierzę, że mogę sięgnąć nieba. Myślę o tym w dzień i w nocy, rozpościeram skrzydła i odlatuję” – śpiewał R. Kelly w kultowym utworze „I believe I can fly”, znanej ze ścieżki dźwiękowej równie ikonicznego filmu „Kosmiczny mecz” z Michaelem Jordanem i Królikiem Bugsem w rolach głównych.
Nie jest jasne, czy kapłan o imieniu Papayya znał tę piosenkę i czy oglądał ten film, natomiast podobno wierzył, że potrafi latać. I nie potrzebował do tego ani skrzydeł, ani dobrodziejstw nauki. Ot, skoczy i wzniesie się ku niebu dzięki boskiej mocy. Nieprzypadkowo jednak piszemy o nim w czasie przeszłym… Chociaż śmierć jest potwierdzona, to nie wszystko w tej historii się zgadza.
Boskie moce?
„49-letni hinduski kapłan w stanie Andhra Pradesh w Indiach, który podobno twierdził, że potrafi latać dzięki boskim mocom, zmarł po skoku z górskiego szczytu. Zginął na miejscu w wyniku upadku” – napisano na profilu „Crazy Moments” na portalu X. Do posta, który dotarł do ponad dwóch milionów odbiorców, dołączono film.
A 49-year-old Hindu priest in Andhra Pradesh, India, who reportedly claimed he could fly using divine powers, died after jumping from a mountain peak. He succumbed to the fall at the scene. https://t.co/lLtI7Gvw8i
— Crazy Moments (@Crazymoments01) June 29, 2026
„To zdarzenie przypomina, że nie należy bez dowodów traktować poważnie żadnych twierdzeń o cudach czy nadprzyrodzonych mocach, narażając na szwank swoje lub cudze życie” – napisał inny z użytkowników X’a. Także ten wpis miał ponad dwa miliony odsłon.
Post udostępnił m.in. Marcin Najman. „Był człowiekiem wielkiej wiary… Tyle, że grawitacja okazała się jeszcze większa” – podkreślił freak fighter.
Druga śmierć kapłana
W rzeczywistości, do tego tragicznego zdarzenia doszło w sierpniu 2021 roku w świątyni Gampa Mallayya Swamy położonej na wzgórzu w mandalu Singanamala, dystrykcie Anantapur stanu Andhra Pradesh (południowo-wschodnie Indie). Nagranie jest prawdziwe, ale wykorzystano je ponownie i tym razem osadzono w fałszywym kontekście.
W żadnym policyjnym raporcie, relacji świadka czy w artykułach prasowych z tamtego okresu nie padło sformułowanie czy sugestia, iż „kapłan twierdził, że posiada boskie moce, potrafi latać” i dlatego skoczył ze wzgórza.
Dlaczego nagranie wraca?
To klasyczny przykład tzw. false context. Autentyczne nagranie wraca do przestrzeni publicznej ze zmienionym podpisem – bardziej sensacyjnym, emocjonalnym, wymuszającym reakcje, zdobywając w ten sposób zasięgi. Nowy kontekst pomija fakty, ma na celu tylko pobudzenie odbiorcy do konkretnej reakcji.