manipulacja

Braun o faworyzowaniu ukraińskich maturzystów. MEN dementuje

Do tej pory ukraiński był na maturze językiem mniejszości narodowej. W tym roku maturzyści mogli po raz pierwszy wybrać go jako jeden z języków nowożytnych. Grzegorz Braun oponuje.

Braun o faworyzowaniu ukraińskich maturzystów. MEN dementuje
(fot. PAP/Darek Delmanowicz, Paweł Supernak)

Dane z Centralnej Komisji Egzaminacyjnej pokazują liczbę zdających na poszczególnych poziomach, bez wskazania, jakiej narodowości byli abiturienci.

Sprawą matury z języka ukraińskiego zainteresował się europoseł Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun. Na profilu jego partii w serwisie X pojawił się wpis z pytaniem do szefowej Ministerstwa Edukacji Narodowej. 
 

W piśmie datowanym na 18 maja 2026 roku Braun napisał m.in.

Tego typu rozwiązanie jest głęboko niesłuszne w świetle zasady równości szans uczniów, gdyż uczniowie pochodzenia ukraińskiego uzyskują przewagę w naborach na studia wyższe – dzięki spodziewanym, wedle wszelkiego racjonalnego prawdopodobieństwa, lepszym wynikom z języka obcego.

Braun dodaje, że „takim uczniom w sposób naturalny łatwiej będzie uzyskać dobry wynik z egzaminu z ich języka ojczystego – uznawanego na polskim egzaminie maturalnym za język obcy – niż uczniom narodowości polskiej, którzy z oczywistych względów będą musieli włożyć więcej wysiłku w przygotowania do egzaminu z języka autentycznie dla nich obcego”. 

MEN odpowiada

Portal sprawdzamto.pl poprosił Ministerstwo Edukacji Narodowej o stanowisko w tej sprawie. Otrzymaliśmy odpowiedź, a w niej m.in.:

Możliwość zdawania języka ukraińskiego jako języka obcego nowożytnego na egzaminie maturalnym została wprowadzona w 2023 r. na podstawie rozporządzeń wydanych przez Pana Przemysława Czarnka, Ministra Edukacji i Nauki w rządzie Mateusza Morawieckiego.
 

Ww. rozporządzeniami ustanowiono, że pierwszy egzamin maturalny z języka ukraińskiego zostanie przeprowadzony w roku szkolnym 2025/2026 – napisała Ewelina Gorczyna, Rzecznik Prasowy Ministerstwa Edukacji Narodowej.

W odpowiedzi czytamy także, że „poszerzenie katalogu języków obcych nowożytnych zdawanych na egzaminie maturalnym o język ukraiński wynikało przede wszystkim z szerokiego napływu do Polski obywateli Ukrainy w związku z działaniami wojennymi na terytorium tego państwa oraz przyjęcia, że okoliczność ta będzie miała wpływ na zwiększenie zainteresowania Polaków tym krajem, jego językiem i kulturą”.

Faworyzowanie Ukraińców? „Takie samo, jak innych znających biegle język”

Na główny zarzut Grzeogrza Brauna, czyli to, że maturzyści pochodzący z Ukrainy i zdający ten język na maturze są z automatu faworyzowani, MEN odpowiada następująco:

(...) do egzaminu maturalnego z języka obcego nowożytnego (angielski, francuski, hiszpański, niemiecki, rosyjski, ukraiński i włoski) może przystąpić każdy absolwent, będący obywatelem polskim lub cudzoziemcem, który zadeklaruje – zgodnie z zasadami określonymi przepisami prawa – chęć przystąpienia do egzaminu maturalnego z danego języka. Oznacza to, że biegłą znajomością wybranego języka obcego nowożytnego może wykazać się każdy zdający bez względu na narodowość (w tym cudzoziemiec, dla którego dany język jest językiem ojczystym, i zdający polskiego pochodzenia, który po kilkuletnim pobycie za granicą, wraca do kraju i przystępuje do egzaminu z języka obcego, który był dla niego pierwszym językiem przez lata pobytu za granicą) poinformowała – Ewelina Gorczyna z MEN.

Resort podkreśla także inną kwestię. Z określonego przepisami katalogu języków obcych na egzaminie maturalnym w 2025 r. zdający pochodzenia ukraińskiego wybierali jako przedmiot obowiązkowy jedynie język angielski i rosyjski, niezależnie od tego, że ten drugi również był dla części z nich językiem używanym na co dzień. 

Nie należy zatem powyższej zasady rozpatrywać w kategoriach ułatwienia dla konkretnej grupy zdających – podsumowała przedstawicielka resortu. 

Źródła

  1. Ministerstwo Edukacji Narodowej

  2. X

  3. Sprawdzamto.pl

Nasi autorzy