Fałszywe media, prawdziwy wpływ. Jak chińska sieć stron wykorzystywała temat Fukushimy

15 stron udających lokalne media, 170 tys. artykułów i wyraźna preferencja dla określonych narracji. Japoński badacz Ryohei Suzuki wykazał, że serwisy powiązane z operacją „Paperwall” szczególnie chętnie publikowały materiały o Korei Południowej i Fukushimie, częściej sięgając po określenie „skażona woda” niż „oczyszczona”. Tak działa współczesna operacja wpływu.

Fałszywe media, prawdziwy wpływ. Jak chińska sieć stron wykorzystywała temat Fukushimy
(fot. Getty Images, Sprawdzam to)

Strony wyglądały jak lokalne media

W lutym 2024 r. Citizen Lab opisał operację „Paperwall”. Według raportu sieć obejmowała 123 strony internetowe działające w 30 państwach. W Japonii zidentyfikowano 15 serwisów podszywających się pod lokalne media.

Strony używały nazw przypominających regionalne portale informacyjne. Citizen Lab ustalił również, że część publikacji była kopiowana z legalnie działających mediów bez zgody wydawców. W sieci pojawiały się także treści wykorzystywane wcześniej w chińskich kampaniach informacyjnych.

Blisko 170 tysięcy artykułów

Analiza objęła 169 756 artykułów opublikowanych między styczniem 2020 r. a lutym 2024 r. Najstarsze odnalezione publikacje pochodziły z 8 stycznia 2020 r. Wśród najczęściej występujących słów w tytułach znalazły się: „Korea Południowa”, „COVID-19”, „Japonia”, „zakażenie” oraz „ogłoszenie”.

Obok tematów politycznych publikowano również materiały dotyczące kultury, sportu i rozrywki.

Korea Południowa należała do najczęściej wykorzystywanych tematów

W czterech badanych serwisach odnaleziono 13 584 artykuły zawierające w tytule odniesienie do Korei Południowej. Publikacje dotyczyły przede wszystkim pandemii COVID-19, gospodarki, kultury popularnej, sporów historycznych między Japonią a Koreą Południową oraz relacji z Koreą Północną i Stanami Zjednoczonymi.

W grupie tematów związanych z relacjami japońsko-koreańskimi regularnie pojawiały się również materiały dotyczące Fukushimy.

Fukushima i wyraźna przewaga określenia „skażona woda”

Między 1 września 2023 r. a 29 lutego 2024 r. badane strony opublikowały 52 artykuły używające określenia „skażona woda” oraz 13 artykułów używających określenia „oczyszczona woda”. Aż 51 z 52 materiałów zawierających określenie „skażona woda” pochodziło z południowokoreańskiej agencji Yonhap.

W tym samym okresie sama Yonhap opublikowała 113 artykułów używających określenia „skażona woda” oraz 69 artykułów zawierających określenie „oczyszczona woda”. Oznacza to proporcję około 1,6 do 1.

W badanej sieci stron przewaga była wyraźna. Artykuły z Yonhap określające wodę z Fukushimy jako „skażoną” publikowano 17 razy częściej niż materiały używające określenia „oczyszczona woda”.

Treści mogą trafiać także do systemów AI

Suzuki zwraca uwagę, że wiele takich stron nie osiąga dużych zasięgów w mediach społecznościowych. Przywołuje jednak wcześniejsze badanie NewsGuard dotyczące rosyjskiej sieci Pravda. Jego autorzy wykazali, że fałszywe informacje publikowane przez tę sieć trafiały później do odpowiedzi generowanych przez część popularnych chatbotów AI.

Zdaniem Suzukiego podobny mechanizm może działać również w przypadku innych operacji informacyjnych wykorzystujących sieci stron podszywających się pod media.

Źródła

  1. Citizen Lab

  2. Fundacja Sasakawa

Nasi autorzy