Bezpieczeństwo energetyczne i odporność na dezinformację

Podczas konferencji PSEW 2026 w Świnoujściu podkreślano, że fałszywe informacje dotyczące energetyki mogą wpływać nie tylko na społeczne nastroje, ale również na tempo inwestycji i decyzje strategiczne państw. 

Bezpieczeństwo energetyczne i odporność na dezinformację
fot. PAP/Lech Muszyński

Konferencja Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej 2026 trwająca w dniach 8-10 czerwca potwierdzila, że energia jest już nie tylko przedmiotem polityki gospodarczej, ale także jednym z pól współczesnej wojny informacyjnej.

Energia wróciła do centrum polityki

Dyskusje dotyczyły głównie kosztów inwestycji, bezpieczeństwa dostaw i cen energii. Sytuacja zmieniła się po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Wojna pokazała, jak silnym narzędziem politycznego nacisku mogą być surowce energetyczne. Państwa europejskie zaczęły przyspieszać działania związane z dywersyfikacją dostaw gazu, rozwojem odnawialnych źródeł energii oraz budową nowych źródeł wytwarzania energii elektrycznej. Równolegle coraz częściej pojawiały się spory dotyczące samych inwestycji energetycznych.

„W Europie tworzymy silny klaster w obszarze morskiej energetyki wiatrowej. Dzięki temu możemy zapewnić znaczną ilość energii z europejskich źródeł” – mówił podczas konferencji PSEW 2026 Damien Lhors, dyrektor ds. morskiej energetyki wiatrowej w Vestas – duńskiego producenta i sprzedawcy turbin wiatrowych. 

Nie chodzi wyłącznie o wiatraki 

Podczas konferencji PSEW 2026 przedstawiciele branży zwracali uwagę, że dezinformacja dotycząca energetyki nie ogranicza się do jednego obszaru. W ostatnich latach przedmiotem sporów były farmy wiatrowe, energetyka jądrowa, ceny energii, polityka klimatyczna, magazyny energii czy rozwój sieci przesyłowych.

Część przekazów opiera się na rzeczywistych problemach i obawach mieszkańców. Inwestycje energetyczne często budzą pytania dotyczące wpływu na krajobraz, środowisko czy wartość nieruchomości.
Obok takich dyskusji pojawiają się jednak również informacje niepotwierdzone, wyrwane z kontekstu lub przedstawiane w sposób mający wywołać silne emocje.

Dezinformacja nie musi być całkowitym kłamstwem

Specjaliści zajmujący się analizą dezinformacji od lat zwracają uwagę, że najbardziej skuteczne kampanie rzadko opierają się na całkowicie wymyślonych historiach. Znacznie częściej wykorzystują prawdziwe informacje przedstawione bez kontekstu albo wybrane fragmenty danych. A taki przekaz fałszuje rzeczywistość. 

W energetyce może to oznaczać skupienie się wyłącznie na kosztach inwestycji bez pokazania potencjalnych korzyści albo odwrotnie – prezentowanie korzyści bez uwzględnienia kosztów i ograniczeń albo zagrożeń. Taki przekaz łatwo rozchodzi się w mediach społecznościowych, ponieważ jest prosty, emocjonalny i nie wymaga szerszego wyjaśnienia.

Wojna informacyjna wokół energii

Podczas konferencji w Świnoujściu pojawiły się również odniesienia do rosyjskich działań informacyjnych. Eksperci od lat wskazują, że Rosja traktuje energetykę jako jeden z ważnych elementów swojej polityki zagranicznej. Dotyczy to zarówno eksportu surowców, jak i działań informacyjnych związanych z bezpieczeństwem energetycznym Europy.

Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie wiele państw europejskich zaczęło ograniczać zależność od rosyjskich surowców. W tym samym czasie nasiliły się debaty dotyczące alternatywnych źródeł energii i kierunków rozwoju energetyki.

Nie oznacza to automatycznie, że każda krytyka inwestycji energetycznych jest elementem obcej operacji wpływu. Eksperci zwracają jednak uwagę, że tematy budzące silne emocje są szczególnie atrakcyjne dla podmiotów próbujących wpływać na debatę publiczną.

Największym wyzwaniem jest zaufanie

Przedstawiciele branży energetycznej podczas konferencji podkreślali, że odpowiedzią na dezinformację nie powinno być wyłącznie jej prostowanie.
Równie ważna jest rozmowa z mieszkańcami terenów, na których planowane są inwestycje. Brak informacji często tworzy przestrzeń dla plotek i spekulacji. 
Na znaczenie lokalnych społeczności zwracali uwagę również uczestnicy konferencji PSEW 2026.

„Dzisiaj kluczowa jest rola samorządów, bo na etapie lokalizacji, czyli głównie rozmów z lokalnymi włodarzami, projekt z koncepcyjnego wchodzi w fazę realnej inwestycji” – mówił Tomasz Grzęda, członek zarządu BXF Energia - producenta zielonej energii rozwijający i eksploatujący farmy fotowoltaiczne oraz wiatrowe.

To właśnie dlatego coraz częściej mówi się o konieczności budowania społecznego zaufania wokół projektów energetycznych. Według ekspertów mieszkańcy szukający odpowiedzi na swoje pytania bardzo często trafiają najpierw na emocjonalne treści w mediach społecznościowych lub wyszukiwarkach internetowych. Jeżeli nie otrzymają rzetelnych informacji od inwestorów lub instytucji publicznych, łatwiej mogą ulec uproszczonym narracjom.

Bezpieczeństwo energetyczne to nie tylko elektrownie

Eksperci coraz częściej zaliczają do bezpieczeństwa energetycznego nie tylko produkcję i dostawy energii, ale także odporność społeczeństwa na manipulacje informacyjne. Fałszywe informacje mogą wpływać na decyzje inwestycyjne, społeczne protesty i tempo realizacji strategicznych projektów. 

Energia stała się częścią bezpieczeństwa państwa

Jeszcze kilka lat temu dezinformację kojarzono głównie z polityką, wyborami i mediami społecznościowymi. Dziś coraz częściej pojawia się ona także w dyskusjach o energetyce.

Nieprzypadkowo. Energia wpływa na gospodarkę, funkcjonowanie państwa i bezpieczeństwo obywateli. W świecie rosnącej rywalizacji geopolitycznej spór o źródła energii coraz częściej staje się również sporem o informacje.

Dlatego pytanie o bezpieczeństwo energetyczne nie dotyczy już wyłącznie tego, skąd pochodzi prąd lub gaz. Coraz częściej dotyczy także tego, jakie informacje na ten temat docierają do społeczeństwa i kto próbuje wpływać na sposób ich postrzegania.

Źródła

  1. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej

  2. PAP

Nasi autorzy