Pakt o Migracji i Azylu
12 czerwca 2026 wszedł w życie Pakt o Migracji i Azylu. To zestaw dokumentów obejmujący m.in. obowiązkową rejestrację i kontrole bezpieczeństwa migrantów nielegalnie przekraczających granice Unii, szybsze procedury graniczne dla osób, które mają małe szanse na uzyskanie azylu, a także nowe zasady powrotów. Najwięcej obaw budzi solidarnościowy mechanizm między państwami członkowskimi Unii Europejskiej. Każdy kraj może wybrać jedną z trzech form swojego wkładu: wpłatę finansową w wysokości 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę lub wsparcie operacyjne, takie jak oddelegowanie personelu oraz relokację.
Polska oraz pięć innych krajów znajdujących się w trudnej sytuacji migracyjnej, tj. Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy i Estonia, zostały na pół roku (do 31 grudnia 2026) zwolnione z mechanizmu solidarnościowego. Sytuacja naszego kraju diametralnie się bowiem zmieniła po 24 lutego 2022 roku – w szczytowym momencie przebywało u nas 3 miliony Ukraińców, którzy uciekli przed agresją Rosji. Obecnie jest ich w Polsce ok. miliona.
Manipulacja Michała Wosia
Środowiska prawicowe w Polsce od lat straszą napływem nielegalnych migrantów do Polski, manipulując przy tej okazji faktami. Tak właśnie uczynił poseł Prawa i Sprawiedliwości, Michał Woś, który w mediach społecznościowych w weekend opublikował stare nagranie z Anglii.
„Londyn w biały dzień. Dzielnica Richmond. Nie chcemy takich obrazków w Polsce! NIE dla nielegalnej migracji!” – czytamy w poście. Na załączonym nagraniu widać trzech mężczyzn, którzy rozbijają szybę i wynoszą łup ze sklepu jubilerskiego w południowo-zachodniej części angielskiej stolicy.
Nie wszystko się tutaj zgadza. Napad rzeczywiście miał miejsce, ale 31 stycznia. Dwa miesiące później zatrzymano 50-letniego Roberta Clarke'a z Laver Lane oraz młodszego o cztery lata Lee Ramsey’a z Harlow w hrabstwie Essex. Najdłużej, bo do 8 kwietnia, ukrywał się 28-letni Deniz Mehmet z Aveley. Wszyscy trzej są obywatelami Anglii. Zostali oskarżeni o spisek w celu dokonania kradzieży.
Rząd nie zamierza przyjmować uchodźców
Do końca roku Polska jest zwolniona z mechanizmu solidarnościowego, ale i później nie zamierza przyjmować nielegalnych migrantów.
„Polska nie wdroży postanowień Paktu, które mogłyby obniżyć bezpieczeństwo kraju lub zadziałać jak magnes przyciągający migrantów o nieuregulowanym statusie. Dotyczy to w szczególności procedur granicznych, których zastosowanie przy granicy z Białorusią i Rosją mogłoby zostać wykorzystane przez tamtejsze reżimy do kolejnych prób destabilizacji systemów socjalnych i azylowych państw członkowskich UE. Polska granica to również granica całej UE” – czytamy na stronie MSWiA.
Rząd planuje wprowadzić tylko te rozwiązania, które realnie wpłyną na poprawę bezpieczeństwa w kraju, np. „instrumenty zaostrzające procedury w sytuacjach nagłego zagrożenia lub masowego napływu migrantów”. Polska popiera też uproszczone „procedury opuszczania terenu UE przez cudzoziemców, których pobyt uznano za niepożądany”. Polska będzie się też ubiegać o odejście od mechanizmu relokacji.
– (…) założenia nawet dobrowolnej relokacji migrantów są nierealistyczne i niewykonalne w praktyce, a do tego będą prowadzić do konfliktów w ramach Unii Europejskiej. Dlatego nadal będziemy postulować o jak najszybsze zrezygnowanie z tego mechanizmu w europejskiej polityce migracyjnej – powiedział wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk.