Wiosną 2026 roku administracja Donalda Trumpa przeprowadziła remont stawu w ramach przygotowań do obchodów 250. rocznicy ogłoszenia niepodległości Stanów Zjednoczonych. Za ponad 14 mln dolarów dno zbiornika pokryto nową niebieską powłoką określaną jako „American Flag Blue”, która miała poprawić odbicie pomników i udoskonalić miejsce.
Jednak niedługo po zakończeniu prac woda intensywnie zzieleniała wskutek zakwitu glonów, a nowa powłoka miejscami zaczęła się łuszczyć. Pracownicy National Park Service rozpoczęli usuwanie glonów i zapowiedzieli ponowne opróżnienie stawu.
Trump wskazał na wandalizm
Donald Trump przekonywał, że problemy nie wynikają wyłącznie z remontu. Twierdził, że nieznani sprawcy uszkodzili uszczelnienie dna i wrzucili do wody chemikalia. Informował także o zatrzymaniu sześciu osób i ukaraniu siedmiu kolejnych mandatami.
Jak zauważa Snopes, Biały Dom nie przedstawił jednak dowodów potwierdzających te twierdzenia. Z kolei reporterzy „The Washington Post”, którzy oglądali zbiornik, nie znaleźli widocznych śladów wandalizmu. Jednocześnie serwis podkreśla, że dostępne informacje nie pozwalają definitywnie potwierdzić ani wykluczyć pojedynczych aktów zniszczenia.
To właśnie w tym czasie w mediach społecznościowych zaczęła zdobywać popularność narracja, według której za zieloną wodę odpowiada Antifa. Jej źródłem nie były jednak ustalenia służb ani śledztwo, lecz satyryczna publikacja, która została przedstawiona jako prawdziwa informacja.
Fake news narodził się na satyrycznej stronie
Narracja o tym, że za zieloną wodę w Reflecting Pool odpowiada Antifa, nie pochodziła z ustaleń służb ani mediów. Jej źródłem był satyryczny portal America's Last Line of Defense (ALLOD).
16 czerwca opublikowano tam fikcyjną historię o zatrzymaniu dwóch „operatywów Antify”, którzy mieli wsypywać do stawu „agresywne glony z Georgii”. Autorzy cytowali rzekomego funkcjonariusza U.S. Park Police „kapitana Josepha Barrona”. AFP Fact Check ustaliła jednak, że taka osoba nie pracuje w tej formacji. Co więcej, na stronie ALLOD znajduje się wyraźna informacja: „Nothing on this page is real” („Nic na tej stronie nie jest prawdziwe”).
To ważne również z innego powodu. Satyryczny wpis pojawił się 16 czerwca, czyli jeszcze przed ogłoszeniem przez National Park Service i Donalda Trumpa informacji o zatrzymaniach osób podejrzewanych o uszkadzanie zbiornika.
Satyra została przedstawiona jako prawdziwa wiadomość
Mimo wyraźnego oznaczenia wpis szybko zaczął być rozpowszechniany jako autentyczna informacja. Najpierw trafił na facebookowy profil Veteran Up, a następnie do serwisu X. Jednym z najpopularniejszych wpisów był post opublikowany 22 czerwca przez konto McAfee News, w którym twierdzono, że FBI odkryło magazyn Antify z „agresywnymi glonami” i substancjami usuwającymi farbę.
🚨FBI JUST RAIDED AN ANTIFA STORAGE UNIT IN DC AND UNCOVERED A FULL FUCKING CHEMICAL WEAPONS LAB — SIX DIFFERENT KINDS OF AGGRESSIVE ALGAE, FIVE PAINT-STRIPPING PEPTIDES, AND AN ULTRASONIC GROW LAB READY TO POISON THE CITY’S 46 OTHER POOLS AND FOUNTAINS!
Follow @RedLivesMatterQ… pic.twitter.com/EMBfIYlJIc
Ani AFP Fact Check, ani Lead Stories nie znalazły jednak dowodów, że FBI lub U.S. Park Police zatrzymały członków Antify w związku z Reflecting Pool. Dziennikarze nie znaleźli również żadnych wiarygodnych informacji potwierdzających tę historię w komunikatach służb ani w relacjach uznanych mediów.
Fałszywe było również zdjęcie
Do wpisów dołączano fotografię pojemników z jaskrawozieloną cieczą, przedstawioną jako dowód zabezpieczony przez FBI. AFP Fact Check ustaliła jednak, że zdjęcie pochodzi ze strony sklepu z akcesoriami dla akwarystów i było dostępne w internecie już w 2023 roku, na długo przed remontem Reflecting Pool. Właściciel sklepu potwierdził, że fotografia została wykorzystana bez jego zgody i nie ma żadnego związku z wydarzeniami w Waszyngtonie.
Mechanizm dezinformacji był typowy: satyryczna publikacja została wyrwana z kontekstu, uzupełniona niepowiązanym zdjęciem i rozpowszechniona jako prawdziwa wiadomość. Dzięki temu szybko dotarła do tysięcy użytkowników mediów społecznościowych.
Co wiadomo, a czego nie?
Choć narracja o Antifie okazała się fałszywa, nie oznacza to, że wokół Reflecting Pool nie doszło do żadnych incydentów. National Park Service faktycznie poinformowała o zatrzymaniu sześciu osób i ukaraniu kolejnych siedmiu mandatami za uszkodzenie zbiornika. Wśród zatrzymanych znalazł się były amerykański olimpijczyk David Hearn, który w rozmowie z „The Washington Post” zaprzeczył, by dopuścił się wandalizmu.
Jak podkreślał, jedynie dotknął fragmentu odchodzącej farby podczas przejażdżki rowerowej.
W dokumentach sądowych National Park Service znalazła się również informacja o przecięciu fragmentu uszczelnienia ostrym narzędziem. Nie przesądza to jednak, kto odpowiada za uszkodzenie ani czy miało ono wpływ na problemy z funkcjonowaniem zbiornika.
Serwis Snopes zwraca uwagę, że administracja Donalda Trumpa nie przedstawiła publicznie dowodów potwierdzających twierdzenia prezydenta o rozległym sabotażu. Z tego powodu nie można jednoznacznie stwierdzić, że akty wandalizmu były przyczyną zielonej wody lub łuszczenia się nowej powłoki. Jednocześnie dostępne informacje nie pozwalają całkowicie wykluczyć, że do pojedynczych zniszczeń rzeczywiście doszło.