Włosi coraz poważniej traktują zagrożenia informacyjne

We Włoszech rośnie zainteresowanie zagrożeniami związanymi z dezinformacją i zagranicznymi operacjami wpływu. Temat pojawił się zarówno podczas debaty ekspertów o tzw. bezpieczeństwie poznawczym, jak i w rozmowach włoskich polityków z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych. 

Włosi coraz poważniej traktują zagrożenia informacyjne
fot. PAP/EPA Allesandro Di Meo, Getty Images

Wojna informacyjna to nie tylko fake newsy

Włoscy eksperci zajmujący się bezpieczeństwem coraz częściej zwracają uwagę, że współczesne zagrożenia związane z informacją nie ograniczają się do publikowania fałszywych wiadomości. W debacie publicznej pojawia się pojęcie „bezpieczeństwa poznawczego” (cognitive security), które odnosi się do ochrony społeczeństwa przed manipulacją, próbami kształtowania postaw obywateli oraz zorganizowanymi działaniami informacyjnymi prowadzonymi przez państwa i inne podmioty.

Zdaniem uczestników debaty same reakcje na pojedyncze kampanie dezinformacyjne nie wystarczą. Równie ważne jest długofalowe wzmacnianie odporności społecznej. Chodzi m.in. o edukację, zwiększanie świadomości zagrożeń oraz budowanie zaufania do instytucji publicznych.

Włoski senator rozmawiał z Amerykanami o wpływach Chin

Kwestia zagranicznych ingerencji informacyjnych pojawiła się również podczas spotkania włoskiego senatora Giulio Terziego z delegacją amerykańskiego Kongresu zajmującą się zagrożeniami związanymi z działalnością Chin.

Rozmowy dotyczyły możliwości zacieśnienia współpracy między Europą i Stanami Zjednoczonymi w przeciwdziałaniu zagranicznym działaniom mającym oddziaływać na debatę publiczną oraz zwiększenia przejrzystości działań podmiotów reprezentujących interesy obcych państw. W ocenie włoskiego polityka wyzwania te coraz częściej mają charakter ponadnarodowy i wymagają wspólnej odpowiedzi państw demokratycznych.

„Demokracje muszą wzmacniać swoją przejrzystość i odporność wobec zagranicznych ingerencji.”  Giulio Terzi, senator Republiki Włoskiej 

Operacje wpływu to nie tylko dezinformacji

Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem informacyjnym zwracają uwagę, że współczesne operacje wpływu rzadko polegają wyłącznie na rozpowszechnianiu fałszywych informacji. Znacznie częściej wykorzystują prawdziwe treści prezentowane w wybiórczy sposób lub wzmacniane przez sieci mediów, organizacji i komentatorów.

Działania tego typu mogą polegać na podkreślaniu istniejących konfliktów społecznych, promowaniu skrajnych narracji lub wykorzystywaniu autentycznych informacji w sposób mający wywołać nieufność wobec instytucji państwa.

W raportach instytucji europejskich regularnie pojawiają się ostrzeżenia dotyczące działań ukierunkowanych na kształtowanie debaty publicznej w sprawach związanych z polityką zagraniczną, bezpieczeństwem, nowymi technologiami czy relacjami gospodarczymi. Ich celem często nie jest przekonanie odbiorców do określonego poglądu, lecz pogłębianie podziałów i osłabianie zaufania do instytucji. 

Ochrona społeczeństwa staje się elementem bezpieczeństwa państwa

Włoska debata wpisuje się w szerszy trend widoczny w wielu państwach europejskich. Zagrożenia związane z informacją przestają być postrzegane wyłącznie jako problem mediów społecznościowych i coraz częściej uznawane są za wyzwanie o znaczeniu strategicznym.

W takim podejściu równie ważne jak ochrona infrastruktury czy systemów teleinformatycznych staje się wzmacnianie odporności obywateli na manipulację. Dlatego pojęcia takie jak „bezpieczeństwo poznawcze” coraz częściej pojawiają się w dyskusjach ekspertów, polityków oraz instytucji odpowiedzialnych za ochronę państwa.

„Współpraca transatlantycka jest niezbędna do przeciwdziałania operacjom wpływu prowadzonym przez Chińską Republikę Ludową.”  Giulio Terzi, senator Republiki Włoskiej 

Podobna debata trwa w innych krajach Europy

Włoska dyskusja nie jest wyjątkiem. W ostatnich miesiącach podobne działania podjęto również w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Polsce.

Brytyjski parlament ostrzegał przed zagrożeniami wynikającymi z dezinformacji, zagranicznych ingerencji i spadku zaufania do instytucji publicznych. [tu dodać link po publikacji]

W Niemczech uruchomiono Wspólne Centrum Zwalczania Zagrożeń Hybrydowych, które ma koordynować działania służb wobec dezinformacji, cyberataków i sabotażu. [tu dodać link po publikacji]

Z kolei w Polsce ABW rozpoczęła kampanię edukacyjną „Cichy Front”, której celem jest zwiększanie odporności społecznej na manipulację, działania dezinformacyjne i inne zagrożenia hybrydowe.

Wszystkie te działania opierają się na podobnym założeniu: współczesna ochrona państwa nie ogranicza się już wyłącznie do granic, infrastruktury czy systemów teleinformatycznych. Obejmuje także wzmacnianie odporności obywateli na dezinformację, propagandę i próby wywierania wpływu na debatę publiczną. 

Nasi autorzy