Współczesna wojna informacyjna. Tajwan „prosi” Chińczyków

Władze Tajwanu uruchomiły specjalną stronę, na którą obywatele Chińskiej Republiki Ludowej będą mogli przekazywać dane wywiadowcze dotyczące sytuacji politycznej, wojskowej i gospodarczej Chin.

Współczesna wojna informacyjna. Tajwan „prosi” Chińczyków
fot. Unsplash, Sprawdzam To

W pracy wywiadowczej liczą się kluczowe informacje, więc nawet kilka dobrych i wiarygodnych tropów może być bardzo cennych dla bezpieczeństwa narodowego – powiedział „Taipei Times” jeden z pomysłodawców. Jak donoszą tajskie media, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (NSB) poinformowało właśnie o zakończeniu prac nad utworzeniem kanału informacyjnego dla obywateli Chin. „Celem tego działania jest poszerzenie zakresu gromadzenia informacji wywiadowczych na temat sytuacji politycznej, wojskowej, gospodarczej i społecznej w Chinach” – czytamy na stronach gazety.

Ocena i weryfikacja danych

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (NSB) poinformowało, że posunięcie to ma na celu „rozszerzenie zróżnicowanych źródeł informacji wywiadowczych biura i jest zgodne z Ustawą o Krajowych Służbach Wywiadowczych”. Dodano, że NSB powołuje się na praktyki stosowane przez agencje wywiadowcze w USA, Wielkiej Brytanii i Izraelu. Według biura coraz więcej osób zwraca się do tajwańskich agencji z prośbą o przekazanie informacji, ponieważ narastające problemy społeczne i bytowe w Chinach potęgują niezadowolenie społeczne. Ze względu na ścisły nadzór Internetu przez chiński rząd i zagrożenia dotyczące cyberbezpieczeństwa związane z produkowanymi w Chinach telefonami komórkowymi, NSB oświadczyło, że przy projektowaniu witryny internetowej skupiło się na bezpieczeństwie informacji i komunikacji a przede wszystkim poufności tożsamości.

„Tuż po wejściu na stronę wobec danej osoby zostaną zastosowane różne procedury, w zależności od tego, czy osoba znajduje się w Chinach, czy za granicą. Będzie szereg wytycznych, by dokończyć proces zgłaszania” – podkreślono.

Jak dodano w komunikacie, wytyczne obejmują: korzystanie z telefonów komórkowych i tabletów innych marek niż chińskie, przywracanie ustawień fabrycznych urządzeń, łączenie się z sieciami Wi-Fi, które nie wymagają uwierzytelniania za pomocą prawdziwego imienia i nazwiska, korzystanie z wirtualnych sieci prywatnych i przeglądarek internetowych opracowanych przez firmy zachodnie oraz przeglądanie witryny internetowej w trybie incognito lub prywatnym. NSB poinformowało, że wykorzysta technologię do filtrowania danych dostarczonych przez obywateli Chin, dodając, że informacje te zostaną ocenione i zweryfikowane przez zespół NSB w celu podjęcia dalszych działań.

Strona znajduje się tutaj

Biuro zwróciło się do obywateli Chin, gdziekolwiek się znajdują, z prośbą o przekazanie informacji i odważną pomoc w przeprowadzeniu zmian. 

„NSB zobowiązało się do dalszego przeglądu i udoskonalania taktyki wywiadowczej, aby obywatele Chin podzielający te same wartości demokratyczne mogli współpracować z biurem” – podkreślono. 

Ponadto celem strony jest wzmocnienie gromadzenia danych wywiadowczych i analiz dotyczących Chin w celu ochrony bezpieczeństwa narodowego i interesów Tajwanu. W komunikacie podkreślono, że w miarę jak Chiny nadal rozwijają swoje działania militarne, cybernetyczne i informacyjne, Tajwan musi nieustannie udoskonalać swoje zdolności wywiadowcze i analityczne.

CIA robi to samo

– W środowisku, w którym coraz częściej dochodzi do wojny informacyjnej, wojny poznawczej i stosowania taktyk „szarej strefy”, tworzenie bardziej legalnych, bezpiecznych i zróżnicowanych źródeł informacji stanowi podstawę współczesnej pracy wywiadowczej – powiedział Chen Kuan-ting, poseł Demokratycznej Partii Postępowej Tajwanu. 

Dodał, że każdy legalny kanał, który przyczynia się do wzmocnienia bezpieczeństwa narodowego – działający zgodnie z prawem i chroniący bezpieczeństwo oraz prawa człowieka dostawców informacji – zasługuje na ciągłe doskonalenie. 

– Podobne praktyki są powszechne na całym świecie – powiedział Chen, powołując się na wysiłki CIA mające na celu dotarcie do źródeł pracujących w chińskich agencjach.

Polityk wskazał, że w ubiegłym roku CIA opublikowała dwa chińskojęzyczne nagrania wideo o charakterze rekrutacyjnym, zachęcające chińskich urzędników rządowych do kontaktowania się z władzami USA za pośrednictwem bezpiecznych kanałów. W lutym opublikowano natomiast nagranie wideo skierowane do członków Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.

Przeczytajcie też: Joanna Szczepkowska zarzuciła Karolowi Nawrockiemu kłamstwo i zdradę

Źródła

  1. Taipei Times

  2. Reuters

Nasi autorzy