Chińska operacja zaczyna się od randki. Setki fałszywych kont przed wyborami na Tajwanie

Blisko 300 fałszywych kont podszywających się pod atrakcyjne kobiety pojawiło się na platformie Threads przed wyborami na Tajwanie. Cel? Analiza NewsGuard: zdobyć zaufanie użytkowników, zbudować sieć kontaktów, wykorzystać do wpływania na opinię publiczną. 

Chińska operacja zaczyna się od randki. Setki fałszywych kont przed wyborami na Tajwanie
fot: Getty Images, Sprawdzam to

294 konta i ten sam schemat działania

Analiza NewsGuard opisuje skoordynowaną sieć 294 kont uruchomionych w maju 2026 roku na platformie Threads. Profile przedstawiały się jako młode kobiety mieszkające na Tajwanie i poszukujące partnerów. Wszystkie publikowały po mandaryńsku, języku oficjalnym używanym na Tajwanie, a ich wpisy dotyczyły codziennego życia, relacji i randek.

Badacze zauważyli jednak szereg powtarzających się elementów. Około 40 proc. kont miało identyczny schemat nazw użytkowników, wcześniej powiązany z chińskimi operacjami wpływu. Siedemdziesiąt profili opublikowało niemal identyczne opisy, a zdjęcia pochodziły od prawdziwych influencerek lub zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję.

NewsGuard podkreśla, że nie udało się jednoznacznie przypisać tej operacji chińskiemu rządowi. Jednocześnie sieć wykazuje cechy charakterystyczne dla wcześniejszych kampanii wpływu powiązanych z Chinami, które były wymierzone w Tajwan.

Najpierw flirt, później polityka

Najciekawsze jest to, czego na tych profilach jeszcze nie było. Do 24 czerwca 2026 roku fałszywe konta nie publikowały treści politycznych. Zamiast tego budowały wiarygodność, zdobywały obserwujących i nawiązywały relacje z użytkownikami. Według autorów raportu właśnie taki jest cel pierwszego etapu operacji. 

„Fałszywe konta zwykle pojawiają się około sześciu miesięcy przed wyborami. Początkowo wyglądają apolitycznie, aby przyciągnąć odbiorców. Gdy dochodzi do ważnych wydarzeń, są wykorzystywane do manipulowania opinią publiczną” – powiedział Jerry Yu z tajwańskiego think tanku Doublethink Lab.

Zdaniem analityków takie przygotowanie pozwala później wykorzystać już istniejącą sieć obserwujących do rozpowszechniania skoordynowanych przekazów politycznych.

Przeczytaj również: Ekspert – portale randkowe są wykorzystywane do prowadzenia operacji wpływu także w Polsce

Drobne błędy zdradziły autorów

Choć profile twierdziły, że ich właścicielki mieszkają na Tajwanie, analiza wskazała liczne nieścisłości. Część kont udostępniała dane lokalizacyjne wskazujące na Chiny lub inne państwa Azji. W publikowanych wpisach pojawiały się również błędy świadczące o słabej znajomości tajwańskich realiów. Jeden z profili opisał popularny makaron z miasta Hsinchu jako „słodko-kwaśny”, choć jest to potrawa wytrawna. Dla mieszkańców Tajwanu taki opis od razu wygląda nienaturalnie.

Badacze przeanalizowali również harmonogram publikacji. Aktywność większości kont przypadała między godziną 9.00 a 19.00 czasu pekińskiego, z regularną przerwą obiadową między 12.00 a 13.00. To typowy rytm dnia pracy w Chinach, co dodatkowo wzmacnia podejrzenia o skoordynowane zarządzanie siecią.

fot. NewsGuard/Threads, Unsplash
fot. NewsGuard/Threads, Unsplash

Nowa metoda operacji wpływu

Eksperci zwracają uwagę, że współczesne kampanie wpływu coraz rzadziej opierają się na masowym publikowaniu propagandy od pierwszego dnia. Znacznie skuteczniejsze okazuje się budowanie pozornie zwyczajnych profili, które przez wiele miesięcy funkcjonują jak normalni użytkownicy.

Podobny mechanizm pojawiał się już wcześniej. W 2025 roku wykryto konta udające tajwańskie kobiety podczas kampanii związanej z głosowaniami odwoławczymi wobec części parlamentarzystów. Z kolei firma Graphika opisała chińską sieć wykorzystującą profile randkowe tworzone przy pomocy AI do nawiązywania kontaktów z amerykańskimi użytkownikami. Tam celem było wyłudzanie danych i pieniędzy, a nie wpływ polityczny.

Według autorów raportu przypadek z Threads pokazuje, że granica między fałszywym profilem a narzędziem operacji wpływu staje się coraz mniej widoczna. Konto, które dziś publikuje zdjęcia i wpisy o randkach, za kilka miesięcy może stać się kanałem rozpowszechniania politycznych przekazów. 

Źródła

  1. NewsGuard – raport: Chinese Network Launches Hundreds of Fake Dating Accounts to Influence the Next Taiwanese Election (analiza sieci 294 fałszywych kont na platformie Threads).

  2. Doublethink Lab (Tajwan) – analizy dotyczące chińskich operacji wpływu i zagranicznych kampanii informacyjnych wymierzonych w Tajwan.

  3. Graphika – raporty o skoordynowanych operacjach wpływu oraz wykorzystaniu fałszywych profili tworzonych przy pomocy sztucznej inteligencji.

  4. Ministerstwo Spraw Cyfrowych Tajwanu (Ministry of Digital Affairs, MODA) – komunikaty i działania dotyczące przeciwdziałania dezinformacji oraz zagranicznym operacjom wpływu.

  5. Taiwan FactCheck Center – analizy i weryfikacje fałszywych informacji pojawiających się przed wyborami na Tajwanie.

Nasi autorzy