fałsz

„Czy ja mam zwidy?”. Marianna Schreiber pomyliła flagę Kaszub z ukraińską

Marianna Schreiber zobaczyła przy trasie S6 czarno-żółtą flagę i zasugerowała, że to flaga Ukrainy. Wyjaśnienie było znacznie prostsze.

„Czy ja mam zwidy?”. Marianna Schreiber pomyliła flagę Kaszub z ukraińską
fot: PAP/Tomasz Gzell, Sprawdzam to

Była żona polityka PiS Łukasza Schreibera, opublikowała nagranie z Kaszub, twierdząc, że przy drodze powiewa ukraińska flaga. W rzeczywistości była to flaga kaszubska – czarno-żółty symbol regionu, powszechnie obecny na Pomorzu.

Kaszuby są historyczną i kulturową częścią Pomorza Gdańskiego. Barwy kaszubskiej flagi wywodzą się z herbu regionu przedstawiającego czarnego gryfa na złotym tle. Według opisu publikowanego przez samorządy, m.in. gminę Jastarnia, czerń symbolizuje gryfa, a złoto – jego tło. W heraldyce kolory te wiązane są również z mądrością, odwagą, godnością i szlachetnością.

Flaga widoczna na nagraniu powiewa przy węźle Szemud od 2025 r. Została zawieszona z okazji XXVI Światowego Zjazdu Kaszubów. Maszt ma 24 metry wysokości, a sama flaga około 30 m² powierzchni.

W ostatnich miesiącach Schreiber regularnie publikuje w mediach społecznościowych treści krytyczne wobec Ukrainy, m.in. dotyczące obecności ukraińskich flag w przestrzeni publicznej czy rzekomej „ukrainizacji Polski”. Warto jednak przypomnieć, że po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji angażowała się w pomoc uchodźcom z Ukrainy. Pojawiała się na warszawskim Dworcu Centralnym, pomagała przy rozdawaniu żywności i zabawek dzieciom oraz publicznie apelowała o lepszą organizację pomocy. W wywiadach podkreślała wówczas, że robi to z empatii wobec ofiar wojny

Przeczytajcie też: Putin mści się na dezerterach. Rosjanie, którzy uciekli za granicę, są porywani

Źródła

  1. Serwis X

  2. UM Jastarnia

Nasi autorzy