„W Szkole Podstawowej nr 54 w Szczecinie na zakończenie roku odśpiewano hymn Ukrainy. Podstawa prawna? Widzimisię dyrektora szkoły”.
Sam fakt wykonania hymnu nie budzi wątpliwości. Szkoła wskazuje jednak, że decyzję podjęto w ramach kompetencji dyrektora dotyczących organizacji pracy placówki i uroczystości szkolnych.
Co wydarzyło się w szczecińskiej szkole?
Sprawa dotyczy uroczystości zakończenia roku szkolnego w Szkole Podstawowej nr 54 w Szczecinie. Informację jako pierwszy nagłośnił działacz Nowej Nadziei Andrzej Knitter. Napisał, że podczas oficjalnej części zakończenia roku szkolnego odśpiewano hymn Ukrainy. Zapowiedział także skierowanie sprawy do Zachodniopomorskiego Kuratora Oświaty i Prezydenta Miasta Szczecina. Później podobny wpis opublikowała Suwerenna Polska.
Szkoła: decyzja wynikała z kompetencji dyrektora
Przedstawiamy pisemną odpowiedz dyrekcji szkoły udzieloną Andrzejowi Knitterowi w trybie dostępu do informacji publicznej. Dyrekcja potwierdziła, że:
„Podczas uroczystego pożegnania uczniów klas VIII, obok hymnu państwowego Rzeczypospolitej Polskiej, został odśpiewany hymn państwowy Ukrainy.”
Najważniejsza dla oceny wpisu Suwerennej Polski jest odpowiedź dotycząca podstaw decyzji.
„Podstawą formalną podjęcia decyzji były kompetencje dyrektora szkoły w zakresie organizacji pracy szkoły oraz organizacji uroczystości szkolnych”.
W piśmie wskazano również, że decyzję uzasadniono strukturą społeczności absolwentów kończących szkołę w roku szkolnym 2025/2026 oraz realizacją zadań wychowawczych i integracyjnych szkoły. Oznacza to, że szkoła wskazuje konkretną podstawę formalną swojej decyzji. Nie przesądza to jeszcze, czy interpretacja dyrekcji jest prawidłowa, ale przeczy tezie, że decyzja opierała się wyłącznie na „widzimisię dyrektora”.
Rady Rodziców nie pytano o zgodę
Szkoła potwierdziła również drugi istotny element sprawy. Jak wynika z odpowiedzi dyrekcji:
„Decyzja dotycząca przebiegu uroczystości nie była przedmiotem konsultacji z Radą Rodziców. Organizacja uroczystości została omówiona na posiedzeniu Rady Pedagogicznej”.
Twierdzenie pojawiające się we wpisach polityków, że Rada Rodziców nie była konsultowana, znajduje więc potwierdzenie w oficjalnym stanowisku szkoły.
Czy dyrektor miał prawo podjąć taką decyzję?
Szkoła stoi na stanowisku, że decyzja mieściła się w kompetencjach dyrektora wynikających z organizacji pracy placówki i szkolnych uroczystości. Wpis Suwerennej Polski przedstawia natomiast jako fakt, że podstawą decyzji było wyłącznie „widzimisię dyrektora”. Na obecnym etapie nie potwierdzają tego dostępne dokumenty. Nie ma również stanowiska organu nadzoru, które wskazywałoby na naruszenie przepisów prawa.
Zwróciliśmy się do kuratorium
Redakcja TVP Sprawdzamto.pl zwróciła się do Zachodniopomorskiego Kuratorium Oświaty z prośbą o udostępnienie treści skargi dotyczącej tej sprawy oraz o informację, czy – w ocenie kuratorium – dyrektor szkoły miał podstawy prawne do podjęcia takiej decyzji. W mailu poprosiliśmy również o przekazanie informacji o zakresie zarzutów zawartych w skardze, jeśli jej pełna treść nie może zostać udostępniona. Do czasu publikacji materiału odpowiedź z kuratorium nie wpłynęła.