„Słyszałem, że ten zawodnik zmarł, ale nie mogę potwierdzić, czy ta wiadomość jest prawdziwa. Jeśli ktokolwiek ma wiarygodną lub oficjalną aktualizację, proszę dajcie znać w komentarzach. Jeśli ta wiadomość jest prawdziwa, byłaby to rozdzierająca serce strata dla świata piłki nożnej” – napisał na portalu X użytkownik o nicku „GlobalFC”, publikując przy tym nagranie z meczu Montrealu z Interem Miami.
Post został wyświetlony ponad cztery miliony razy, doczekał się kilkuset udostępnień i komentarzy. Część kibiców uznała wiadomość za „łamiącą”, ale podobnie jak autor czekała na weryfikację. Inni, choć również „podali dalej” ten wpis, zarzucali mu brak wyczucia i cynizm.
„Zamiast potwierdzić przed opublikowaniem, opublikowałeś i zacząłeś zadawać głupie pytania, jakby ci zależało. Tak naprawdę zrobiłeś to tylko po to, by szerzyć dezinformację. Tylko kretyn tak się zachowuje” – grzmiał jeden z użytkowników X’a.
I've heard that this player has passed away, but I can't confirm whether the news is true.😭😭
— GlobalFC (@GlobalFC5) July 28, 2026
If anyone has a reliable or official update, please let me know in the comments. If this news is true, it would be a heartbreaking loss for the football world. 💔🙏😭 pic.twitter.com/GAeyyEis5e
Niebezpieczne zderzenie
Nagranie, choć nieco przyspieszone, jest prawdziwe. Do zdarzenia doszło podczas niedzielnego spotkania Montrealu z Interem Miami, którego piłkarzem jest Lionel Messi. W 70. minucie w polu karnym doszło do zderzenia Berterame’a z Efraínem Moralesem. Na opublikowanym przez „GlobalFC” nagraniu widać, jak napastnik amerykańskiej drużyny po oddaniu strzału głową zostaje trafiony przez rywala łokciem. Upada na murawę. Do poszkodowanego zawodnika natychmiast podbiegają koledzy i układają go w pozycji bocznej ustalonej. Po udzieleniu mu pierwszej pomocy przez medyków, piłkarz zostaje przewieziony karetką do szpitala.
Berterame żyje
Post sugerujący śmierć Meksykanina zyskał duże zasięgi, znacznie przewyższające komunikat klubu Inter Miami, który pojawił się następnego dnia. „Berterame ma się dobrze. Został dziś wypisany ze szpitala i wraca do domu po spędzeniu nocy pod obserwacją w szpitalu Montreal General” – napisano.
Dodano, że zawodnik doznał kontuzji nosa i lewego ramienia. Czeka go rehabilitacja, a ewentualny powrót do gry będzie zależał od postępów.
Berterame na Instagramie przekazał później kilka słów od siebie.
W dalszej części podziękował kibicom za wsparcie, modlitwę i życzliwość, a także za „każdą otrzymaną wiadomość”.