Farmy trolli przestają być najważniejszym narzędziem
Przez ostatnią dekadę symbolem rosyjskich operacji wpływu były farmy trolli i zautomatyzowane sieci fałszywych kont. Ich zadaniem było rozpowszechnianie propagandy, wzmacnianie podziałów społecznych i sztuczne zwiększanie zasięgów wybranych narracji.
Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji przyspieszył ten proces. Tworzenie tekstów, grafik czy nagrań przestało wymagać dużych zespołów ludzi. Zdaniem ekspertów to jednak dopiero etap przejściowy. Coraz częściej mówi się o tzw. agentowej AI – systemach, które nie tylko generują treści, ale potrafią samodzielnie realizować złożone zadania.
Agent AI nie czeka na kolejne polecenie
Autor analizy opublikowanej w „Tech Policy Press” zwraca uwagę, że agent AI działa inaczej niż klasyczny chatbot. Nie odpowiada wyłącznie na pytania użytkownika, lecz może sam planować kolejne działania prowadzące do osiągnięcia określonego celu.
„W przeciwieństwie do wcześniejszych narzędzi, które głównie generowały treści na polecenie, nowe systemy są zorientowane na osiągnięcie celu. Wystarczy wyznaczyć im zadanie, a same opracują sposób jego realizacji, korzystając z różnych platform i narzędzi, kontrolując własne postępy i zmieniając strategię, gdy zajdzie taka potrzeba – przy minimalnym udziale człowieka.” – Gerald Mako autor analizy opublikowanej w „Tech Policy Press”.
W praktyce taki system potrafi analizować informacje pojawiające się w sieci, wskazywać tematy wywołujące największe emocje, przygotowywać różne wersje przekazu, publikować je na wielu platformach, obserwować reakcje odbiorców i automatycznie dostosowywać narrację. Oznacza to przejście od automatycznego tworzenia treści do automatycznego prowadzenia całych operacji wpływu.
„Systemy agentowe mogą na masową skalę prowadzić fałszywe tożsamości, wchodzić w bezpośrednie interakcje z użytkownikami i na bieżąco dostosowywać swoje działania do reakcji odbiorców. Już dziś sprawiają, że operacje wpływu są szybsze, bardziej wytrwałe i znacznie trudniejsze do powiązania z ich rzeczywistym źródłem.” – Gerald Mako.
To kolejny etap automatyzacji dezinformacji
Eksperci nie twierdzą, że Rosja prowadzi już w pełni autonomiczne kampanie dezinformacyjne. Zwracają jednak uwagę, że rozwój takich technologii może znacząco obniżyć koszt operacji wpływu i zwiększyć ich skalę.
„Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji i narzędzi generatywnych rosyjskie operacje manipulacji informacją wykraczają poza tradycyjne media, oddziałując na coraz szerszy zakres platform, w tym media społecznościowe, takie jak Telegram, gdzie dezinformacja może rozprzestrzeniać się znacznie swobodniej.” – Europejska Służba Działań Zewnętrznych (EEAS), „2025 Report on EEAS Activities to Counter Foreign Information Manipulation and Interference (FIMI)”, czerwiec 2026.
W ostatnich latach analitycy opisywali już wykorzystywanie sztucznej inteligencji do tworzenia materiałów propagandowych oraz automatyzacji działań w internecie. Agentowa AI może być kolejnym krokiem – systemem, który nie tylko przygotowuje treści, ale także samodzielnie zarządza całym procesem ich dystrybucji i optymalizacji.
Jeżeli ten kierunek rozwoju się potwierdzi, przyszłość operacji wpływu będzie zależała nie od liczby trolli pracujących przy komputerach, lecz od skuteczności algorytmów zdolnych prowadzić kampanie niemal bez udziału człowieka.
Operacje wpływu stają się coraz trudniejsze do wykrycia
Europejska Służba Działań Zewnętrznych zwraca uwagę, że zagraniczne operacje manipulacji informacją coraz rzadziej ograniczają się do pojedynczych fałszywych wpisów czy kampanii prowadzonych na jednej platformie. Coraz częściej są to skoordynowane działania prowadzone jednocześnie w wielu kanałach komunikacji i dostosowywane do różnych grup odbiorców.
To właśnie dlatego – podkreśla EEAS – rozwijanie narzędzi pozwalających wcześniej wykrywać i analizować takie operacje stało się jednym z priorytetów Unii Europejskiej. Zdaniem ekspertów kolejnym wyzwaniem będzie pojawienie się autonomicznych agentów AI, które mogą jeszcze bardziej zwiększyć tempo i skalę kampanii dezinformacyjnych.
„Operacje FIMI stają się coraz bardziej ponadnarodowe i wielowymiarowe, co wymaga kompleksowej odpowiedzi. Jednym z najważniejszych osiągnięć 2025 r. było rozwijanie narzędzi pozwalających wcześniej wykrywać i lepiej rozumieć zagrożenia związane z manipulacją informacją.” – Europejska Służba Działań Zewnętrznych (EEAS)