Tak Kreml buduje swoje wpływy w Czechach. Raport

Badacze prześledzili blisko 168 tys. artykułów, ponad 22 tys. filmów na YouTube i 1,8 mln komentarzy, pokazując, jak Kreml buduje długofalowy wpływ na debatę publiczną w Czechach.  

Tak Kreml buduje swoje wpływy w Czechach. Raport
fot. Unsplash

Jedno z największych badań rosyjskiej propagandy

Autorzy raportu przeanalizowali materiały opublikowane między lutym 2025 a lutym 2026 roku. Badanie objęło 167 941 artykułów z 21 czeskojęzycznych portali, które regularnie publikują treści określane jako propagandowe, dezinformacyjne lub spiskowe. Do analizy włączono również 22 283 filmy z 26 kanałów YouTube oraz ponad 1,8 mln komentarzy użytkowników.

Badacze nie ograniczyli się do prostego wyszukiwania słów kluczowych. Teksty podzielono na akapity, pogrupowano tematycznie przy użyciu modelu BERTopic, a następnie ręcznie przypisano do konkretnych kategorii i narracji. Dzięki temu analiza obejmowała nie tylko pojedyncze zdania, ale także ich kontekst i sposób budowania przekazu.

Najważniejszy wniosek pojawia się już na początku raportu.  

źródło: texty.org.ua, 2026
źródło: texty.org.ua, 2026

„Kreml działa nie jak sprinter, lecz jak maratończyk. Nie liczy na natychmiastowy efekt. Stawia na wielokrotne powtarzanie potrzebnych tez, ich rozpowszechnianie i powolne niszczenie zaufania do mediów głównego nurtu oraz umiarkowanych polityków” – napisali autorzy raportu „Jak rosyjska dezinformacja przenika do czeskiej przestrzeni informacyjnej”. 

Nie chodzi o fake newsy. Chodzi o powtarzanie

Badanie pokazuje, że rosyjska propaganda nie opiera się przede wszystkim na wymyślaniu nowych historii. Jej skuteczność wynika z cierpliwego powtarzania tych samych przekazów przez wiele miesięcy i w wielu różnych kanałach jednocześnie.

Autorzy zidentyfikowali 55 prorosyjskich narracji, które podzielili na siedem grup tematycznych obejmujących m.in. wojnę w Ukrainie, Rosję, Stany Zjednoczone, Unię Europejską, Czechy oraz wydarzenia międzynarodowe. W 66 proc. analizowanych publikacji występowała przynajmniej jedna z tych narracji.

Najczęściej powtarzano przekazy o nieuchronnej porażce Ukrainy, bezsensowności zachodniej pomocy wojskowej oraz rzekomo pokojowej polityce Donalda Trumpa. Regularnie pojawiały się również narracje przedstawiające Unię Europejską i Wielką Brytanię jako strony odpowiedzialne za przedłużanie wojny, a nie Rosję, która rozpoczęła pełnoskalową inwazję.

Autorzy zwracają uwagę, że propaganda szczególnie chętnie wykorzystuje rzeczywiste problemy społeczne – wysokie koszty życia, obawy związane z migracją czy wydatkami na obronność. To właśnie dzięki połączeniu prawdziwych tematów z manipulacyjną interpretacją przekaz stopniowo zaczyna przypominać zwykłą debatę publiczną, a nie zewnętrzną operację wpływu. 

„Rosyjska propaganda nie musi wymyślać nowych faktów. Wystarczy, że odpowiednio wybierze istniejące informacje i nada im nowy kontekst” – uprzedzają autorzy raportu. 

Rosyjskie źródła, czeskie portale i sieć pośredników

Raport pokazuje również, skąd analizowane portale czerpią informacje. Badacze prześledzili ponad 381 tys. odnośników zamieszczonych w publikacjach i sprawdzili, do jakich źródeł prowadzą. Okazało się, że znacząca część materiałów odwołuje się bezpośrednio do rosyjskich mediów państwowych i prorosyjskich serwisów.

Najczęściej cytowanymi źródłami były m.in. RT, TASS, RIA Nowosti, Russia Today, Rusvesna, Ukraina.ru czy Anti-Spiegel. W wielu przypadkach czeskie portale publikowały treści będące niemal dosłownym tłumaczeniem rosyjskich materiałów lub kopiowały je bez dodatkowej weryfikacji.

Ten mechanizm to swoiste „pranie” propagandy. Treść przygotowana przez rosyjskie media trafia najpierw na lokalne portale, zyskując pozory niezależnego źródła, a następnie jest dalej rozpowszechniana przez kolejne serwisy i media społecznościowe. W efekcie odbiorca coraz rzadziej ma świadomość, że pierwotnym źródłem informacji były rosyjskie kanały propagandowe.

„Sekcja komentarzy nie jest jedynie miejscem wymiany opinii. W operacjach informacyjnych staje się kolejnym kanałem rozpowszechniania narracji ” – czytamy w raporcie. 

Nawet prawdziwe informacje mogą stać się narzędziem manipulacji

Propaganda nie zawsze opiera się na całkowicie zmyślonych informacjach. Równie często wykorzystuje prawdziwe wydarzenia, wypowiedzi lub publikacje, zmieniając ich kontekst albo formułując wnioski, których oryginalne źródło nigdy nie przedstawiało.

Autorzy opisują przypadki, w których czeskie portale powoływały się na wiarygodne ukraińskie media, a następnie dodawały własną interpretację zgodną z rosyjskimi narracjami. Dzięki temu odbiorca miał wrażenie, że informacje pochodzą z niezależnego źródła, choć końcowy przekaz znacząco odbiegał od treści oryginalnej publikacji.

Autorzy zwracają uwagę, że taki mechanizm jest znacznie trudniejszy do wykrycia niż klasyczne fake newsy. Czytelnik rozpoznaje znane medium lub prawdziwe wydarzenie, dlatego rzadziej kwestionuje późniejszą interpretację.

Komentarze mają przekonać, że „wszyscy myślą tak samo”

Autorzy poświęcili osobny rozdział komentarzom publikowanym pod materiałami prasowymi i filmami na YouTube. Łącznie przeanalizowali ponad 1,8 mln wpisów, szukając powtarzających się schematów aktywności.

Analiza wykazała, że 2773 konta komentowały zarówno czeskie, jak i ukraińskie materiały dotyczące wojny. Wśród nich 577 profili wykazywało cechy charakterystyczne dla zautomatyzowanej lub skoordynowanej aktywności. Nie oznacza to automatycznie, że wszystkie były botami, jednak sposób ich działania znacząco odbiegał od zachowania przeciętnych użytkowników.

Zdaniem autorów komentarze nie służą wyłącznie wyrażaniu opinii. Mogą tworzyć wrażenie, że określone poglądy są dominujące, a tym samym wpływać na odbiór całej dyskusji. 

Propaganda działa długofalowo

Rosyjskie operacje informacyjne nie są nastawione na natychmiastową zmianę poglądów odbiorców. Ich celem jest stopniowe osłabianie zaufania do instytucji państwa, mediów, Unii Europejskiej czy NATO poprzez konsekwentne powtarzanie tych samych przekazów.

Badanie pokazuje również, że skuteczność takich działań nie wynika z pojedynczych spektakularnych kampanii, lecz z ich skali i systematyczności. Tysiące publikacji, filmy w mediach społecznościowych i setki tysięcy komentarzy tworzą środowisko informacyjne, w którym propaganda staje się elementem codziennej debaty.

Źródła

  1. Texty.org.ua – raport „Як російська дезінформація проникає і вкорінюється в інформаційному просторі Чехії” („Jak rosyjska dezinformacja przenika i zakorzenia się w czeskiej przestrzeni informacyjnej”), 2026. Autorzy: Serhij Michałkow, Natalia Romanyszyn, Artem Korol, Nikita Hołowinski, Nadia Kelm, Jaryna Jasynewycz, Roman Kulczyński, Halyna Pastuch, Oksana Połtaweć.

  2. Texty.org.ua – opis metodologii badania, obejmującej analizę 167 941 artykułów, 22 283 filmów na YouTube, ponad 1,8 mln komentarzy oraz wykorzystanie modelu BERTopic i ręcznej klasyfikacji narracji.

  3. BERTopic – dokumentacja modelu analizy tematycznej wykorzystanego do grupowania treści i identyfikacji narracji propagandowych.

  4. European External Action Service (EUvsDisinfo) – opracowania dotyczące mechanizmów rosyjskich operacji informacyjnych i narracji dezinformacyjnych.

  5. NATO Strategic Communications Centre of Excellence (NATO StratCom COE) – analizy dotyczące rosyjskich operacji wpływu, propagandy internetowej i skoordynowanych kampanii informacyjnych.

Nasi autorzy