ZUS DOSTANIE KLUCZ DO TWOICH WSZYSTKICH DANYCH SKARBOWYCH! Bez wniosku. Bez pytania. Bez kontroli❗
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) June 30, 2026
Szykuje się jeden z najgroźniejszych zamachów na prywatność Polaków od lat. A robi się to po cichu, na etapie "konsultacji wewnętrznych", z nadzieją, że nikt nie zauważy.… pic.twitter.com/oPBQf1rWzm
Projekt rzeczywiście zmienia sposób przekazywania danych
We wpisie czytamy:
„ZUS dostanie automatyczny, stały i bezpośredni dostęp online do wszystkich Twoich danych skarbowych”.
Pierwsza część tej tezy znajduje potwierdzenie w projekcie przygotowanym przez Ministerstwo Finansów. Nowe przepisy przewidują, że ZUS będzie mógł korzystać z automatycznej wymiany danych z Krajową Administracją Skarbową, bez konieczności składania każdorazowo wniosku dotyczącego konkretnej osoby.
– Dziś ZUS może dostać dane skarbowe tylko po złożeniu wniosku w konkretnej sprawie, a dane są przekazywane raz w roku w plikach. Nowy art. 52ab wprowadza stały, automatyczny dostęp online. Stary art. 52 jednak nie znika – nowy tryb będzie działał równolegle – wyjaśnia adwokat Eliza Kuna w rozmowie z portalem Sprawdzamto.pl.
Ministerstwo Finansów uzasadnia projekt chęcią ograniczenia liczby dokumentów dostarczanych przez obywateli oraz przyspieszeniem obsługi spraw.
Projekt nie mówi o „wszystkich danych”
Problem pojawia się w dalszej części wpisu. Polityk twierdzi, że ZUS uzyska dostęp do „wszystkich danych skarbowych” obywateli. Projekt nie zawiera takiego sformułowania.
– Formalnie nie. Dostęp ma być ograniczony do zakresu niezbędnego do wykonywania ustawowych zadań ZUS, m.in. dotyczących dochodów, kosztów czy nadpłat podatkowych – mówi adwokat Eliza Kuna.
Jak dodaje, wątpliwości budzi jednak sposób sformułowania nowych przepisów.
– Problem polega na tym, że przepis jest bardzo ogólny, a konkretny zakres danych ma zostać określony w porozumieniu pomiędzy KAS a ZUS. Dlatego część prawników wskazuje, że faktyczny zakres dostępu może okazać się szerszy, niż wynikałoby to z samego celu prowadzenia spraw ubezpieczeniowych.
To właśnie ta różnica jest kluczowa. Projekt nie przesądza wprost o dostępie do „wszystkich danych”, choć eksperci zwracają uwagę, że obecne brzmienie przepisów może pozostawiać zbyt szerokie pole do interpretacji.
Czy ZUS będzie działał „bez kontroli”?
We wpisie pojawia się również stwierdzenie, że nowe rozwiązanie będzie funkcjonowało „bez kontroli”. Projekt nie znosi jednak przepisów dotyczących tajemnicy skarbowej, ochrony danych osobowych ani odpowiedzialności urzędników za nieuprawniony dostęp do informacji. Jednocześnie eksperci wskazują, że projekt nie rozstrzyga wszystkich kwestii związanych z ochroną danych.
– Zakres danych ma zostać określony w porozumieniu między KAS i ZUS, a projekt nie reguluje również, co stanie się z pozyskanymi informacjami po zakończeniu konkretnej sprawy. Wątpliwości dotyczą także zgodności proponowanych rozwiązań z art. 51 Konstytucji, który wymaga, aby władze pozyskiwały dane obywateli wyłącznie w zakresie niezbędnym – mówi adwokat Eliza Kuna.
Dlaczego oceniamy wpis jako manipulację?
Projekt Ministerstwa Finansów rzeczywiście przewiduje automatyczną wymianę danych pomiędzy KAS a ZUS oraz odchodzi od obecnego modelu indywidualnych wniosków.
Jednocześnie z jego treści nie wynika wprost, że ZUS otrzyma nieograniczony dostęp do „wszystkich danych skarbowych” obywateli ani że będzie działał „bez kontroli”. Wpis łączy rzeczywiste założenia projektu z przewidywaniami i ocenami części ekspertów, przedstawiając je jako przesądzone skutki nowych przepisów. To zmienia obraz proponowanych zmian i może wprowadzać odbiorców w błąd.