21,5 mld zł w ZUS. Czy legalni imigranci ratują polski system emerytalny?

Starzenie się społeczeństwa i kryzys demograficzny to dziś kluczowe wyzwania dla Polski i całej Europy. Ratunkiem dla gospodarki jest wyłącznie wyższa dzietność, czy też kluczowa okaże się migracja zarobkowa? A może to mit prostych recept? Sprawdzamy.

21,5 mld zł w ZUS. Czy legalni imigranci ratują polski system emerytalny?
fot. Unsplash

Europa się starzeje. Polska jeszcze szybciej

Na początku 2025 r. osoby w wieku co najmniej 65 lat stanowiły 22 proc. mieszkańców Unii Europejskiej. Dzieci poniżej 15. r.ż. – 14,4 proc. Jeszcze w 2005 r. odsetek seniorów wynosił 17 proc. Zmienia się również relacja między liczbą starszych mieszkańców a osobami w wieku produkcyjnym. W 2004 r. na jedną osobę w wieku co najmniej 65 lat przypadały w UE prawie cztery osoby w wieku od 20 do 64 lat. W 2024 r. było ich już mniej niż trzy.

Polska starzeje się jeszcze szybciej. Udział osób w wieku 65+ wzrósł z 13 proc. w 2005 r. do 21 proc. w 2025 r.. Według Eurostatu był to największy wzrost spośród wszystkich państw UE. Do tego dochodzi coraz mniejsza liczba urodzeń. Według GUS w 2025 r. w Polsce przyszło na świat około 238 tys. dzieci – o 14 tys. mniej niż r. wcześniej. Zmarło około 406 tys. osób. Liczba mieszkańców kraju zmniejszyła się w ciągu r. o około 157 tys. Współczynnik dzietności za 2024 r. wynosił zaledwie 1,10 dziecka na kobietę.

Problem nie dotyczy wyłącznie Polski. W całej UE współczynnik dzietności w 2024 r. wynosił 1,34, a urodziło się 3,55 mln dzieci. Najwyższy wynik odnotowała Bułgaria – 1,72 dziecka na kobietę. Nawet tam dzietność pozostawała jednak wyraźnie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń wynoszącego około 2,1.

Bułgaria pokazuje, że sama dzietność nie wystarczy

Najwyższa dzietność w Bułgarii nie przesądza o sytuacji demograficznej tego kraju. W 2025 r. urodziło się tam 50 241 dzieci, ale zmarło 99 479 osób. Ubytek naturalny wyniósł więc ponad 49 tys. mieszkańców. Współczynnik dzietności spadł do 1,63 dziecka na kobietę.

Jednym z powodów jest liczba potencjalnych matek. Pod koniec 2025 r. w Bułgarii mieszkało 1,247 mln kobiet w wieku od 15 do 49 lat. W ciągu zaledwie r. grupa ta zmniejszyła się o około 11 tys. Osoby w wieku co najmniej 65 lat stanowiły już 24,3 proc. ludności kraju.

Wysoki współczynnik dzietności nie oznacza więc automatycznie dużej liczby urodzeń. Jeżeli kobiet w wieku rozrodczym jest coraz mniej, liczba dzieci może nadal spadać.

fot. Unsplash, Sprawdzam To, źródło: Eurostat, Narodowy Instytut Statystyczny Bułgarii
fot. Unsplash, Sprawdzam To, źródło: Eurostat, Narodowy Instytut Statystyczny Bułgarii

Cudzoziemcy już płacą składki w Polsce

Ten mechanizm widać w danych ZUS. Pod koniec 2025 r. do ubezpieczeń emerytalnych i rentowych było zgłoszonych 1 288 760 osób z obywatelstwem innym niż polskie. Dziewięć lat wcześniej było ich nieco ponad 293 tys. Największą grupę stanowili obywatele Ukrainy – 857 058 osób, czyli 66,5 proc. wszystkich ubezpieczonych cudzoziemców. Nie jest to przy tym grupa o takiej samej strukturze wieku jak całe polskie społeczeństwo. Aż 80,4 proc. ubezpieczonych cudzoziemców miało od 20 do 49 lat.

Ma to bezpośrednie znaczenie dla finansów systemu. Łączny przypis składek emerytalnych i rentowych od cudzoziemców wzrósł z 3 mld zł w 2017 r. do 21,5 mld zł w 2025 r.. Stanowiło to 6,3 proc. wszystkich składek tego rodzaju przypisanych w ZUS.

Sam Zakład w raporcie z maja 2026 r. stwierdza wprost, że ubezpieczeni cudzoziemcy „niewątpliwie poprawiają sytuację finansową ubezpieczeń społecznych w Polsce”. ZUS zaznacza jednocześnie, że w przyszłości wzrosną także wydatki na emerytury dla tych osób, ponieważ pracując w Polsce nabywają one własne prawa emerytalne.

Nie można więc sprowadzić obecności pracujących migrantów wyłącznie do kosztu dla państwa. Legalnie zatrudnieni cudzoziemcy są częścią rynku pracy i płacą składki do tego samego systemu co polscy pracownicy.

Migracja pomaga, ale sama też nie rozwiąże problemu

ZUS sprawdził również, czy napływ ludzi w wieku produkcyjnym mógłby zatrzymać wzrost obciążenia demograficznego w Polsce. W 2025 r. na każde 100 osób w wieku produkcyjnym przypadało 41,5 osoby w wieku poprodukcyjnym. Bez dodatkowej migracji wskaźnik ten, według wykorzystanej przez ZUS prognozy, wzrośnie do 47 proc. w 2035 r.

Skala migracji potrzebna do całkowitego zatrzymania tego wzrostu byłaby bardzo duża. Według symulacji ZUS liczba cudzoziemców w wieku produkcyjnym musiałaby przez kilka najbliższych lat zwiększać się średnio o około 300 tys. rocznie. W 2035 r. blisko co siódma osoba w wieku produkcyjnym musiałaby być cudzoziemcem. Sam ZUS ocenia taki scenariusz jako mało realny.

Migracja może więc łagodzić skutki starzenia się społeczeństwa, ale nie jest prostym rozwiązaniem całego problemu. Podobnie jak sama wyższa dzietność.

Widać to również w skali całej Unii. Na początku 2026 r. UE liczyła 452 mln mieszkańców – o 706 tys. więcej niż r. wcześniej. Ten wzrost nie wynika jednak z przewagi urodzeń nad zgonami. Eurostat wskazuje, że od 2012 r. ujemny przyrost naturalny w UE jest kompensowany dodatnim saldem migracji.

Polacy wobec Ukraińców. Obraz jest bardziej złożony

Debata o migracji w Polsce zaostrza się. W lipcu 2026 r. po raz pierwszy w badaniach CBOS przeciwnicy przyjmowania uchodźców z Ukrainy stanowili większość. Przeciw było 52 proc. ankietowanych, za – 42 proc. Jednocześnie 54 proc. uważało, że pomoc udzielana uchodźcom jest zbyt duża.

Nie oznacza to jednak, że większość Polaków sprzeciwia się obecności w kraju Ukraińców, którzy pracują i płacą podatki. W badaniu CBOS z września 2025 r. 58 proc. respondentów uważało, że wszyscy Ukraińcy pracujący i płacący podatki w Polsce powinni mieć dostęp do takich świadczeń i usług jak 800+ czy bezpłatna opieka zdrowotna. Tylko 8 proc. odpowiedziało, że Ukraińcy w ogóle nie powinni mieć do nich dostępu.

Tych dwóch badań nie można zestawiać jako odpowiedzi na to samo pytanie. Pierwsze dotyczy przyjmowania uchodźców, drugie – praw pracujących i płacących podatki Ukraińców. Pokazują jednak, że stosunek Polaków do Ukraińców jest bardziej złożony niż prosty podział na zwolenników i przeciwników migracji.

Źródła

  1. Eurostat, „Demography of Europe – 2026 edition”

  2. Eurostat, „Population structure and ageing”

  3. Eurostat, „Fertility statistics”

  4. Eurostat, „EU population continued to grow in 2025”

  5. GUS, „Sytuacja społeczno-gospodarcza kraju – ludność”

  6. ZUS, „Cudzoziemcy w polskim systemie ubezpieczeń społecznych 2025”

  7. Narodowy Instytut Statystyczny Bułgarii, „Population and Demographic Processes – 2025”

  8. CBOS, „Polacy o ograniczeniu pomocy dla uchodźców z Ukrainy”

  9. CBOS, „Polacy o pomocy uchodźcom z Ukrainy i dalszych losach wojny”

  10. Euractiv, „Bulgaria’s high fertility masks deepening demographic crisis”

Nasi autorzy