Kłamstwa stały się bronią w wojnie handlowej Trumpa z Kanadą

Donald Trump od lat atakuje północnego sąsiada Stanów Zjednoczonych. Groźby aneksji, obrażanie przywódców i nakładanie ceł stały się narzędziami amerykańskiego prezydenta. Towarzyszy im zalew kłamstw, manipulacji i dezinformacji.

Kłamstwa stały się bronią w wojnie handlowej Trumpa z Kanadą
fot. Chip Somodevilla/Getty Images

Okazją do rozkręcenia kolejnej awantury stało się nałożenie na kanadyjskie samochody 50-procentowych ceł.

Działaniom prezydenta USA towarzyszy generowana przez niego kampania kłamstw.

Trump twierdzi, że Kanadyjczykom podoba się pomysł wcielenia Kanady do jego kraju jako 51. stanu. Tymczasem kanadyjski Ipsos wskazuje, że sceptycznych, wobec tego pomysłu jest aż 79 proc. mieszkańców.

Prezydent USA zarzucił, że Kanada ma jedne z najwyższych ceł na świecie, podczas gdy jest dokładnie na odwrót.

Oskarżył sąsiadów o to, że zakazują działalności banków z USA na swoim terytorium, a tymczasem w Kanadzie działa ich co najmniej 12.

Trump straszył chińskimi i rosyjskimi statkami otaczającymi Kanadę, choć nic takiego nigdy nie miało miejsca. Twierdził, że Kanada nie ma armii, choć… wojska obu państw współpracują od dekad.

Po nałożeniu ostatnich ceł Trump pisał w mediach społecznościowych o tym, że „stopa bezrobocia w Kanadzie wynosi obecnie 10 proc. i szybko rośnie”. Nie ma w tym ani grama prawdy. W rzeczywistości stopa bezrobocia w Kanadzie spadła w lipcu do 6,4 proc. i jest to najniższy poziom od dwóch lat.

źródło PAP
źródło PAP

Co więcej USA i Kanada mają zupełnie inne metody obliczania poziomu bezrobocia i gdyby w Kanadzie zastosowano model amerykański, to stopa byłaby niższa o ok. 1 pkt procentowy.

W kolejnym wpisie Trump stwierdził, że USA nie potrzebują Kanady, ale Kanada potrzebuje USA, bo „robi 95 procent swoich interesów ze Stanami Zjednoczonymi”. Choć więzi gospodarcze między oboma krajami są bardzo silne, to twierdzenia Trumpa są kłamstwem. W pierwszej połowie 2026 roku poniżej 70 proc. kanadyjskiego eksportu trafiało do USA.

Kanada jest jednym z kluczowych partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych Ameryki – w tym roku jest drugim co do wielkości odbiorcą eksportu i drugim co do wielkości źródłem importu.

W związku ze zbliżającymi się wyborami połówkowymi w USA należy spodziewać się zaostrzenia retoryki Donalda Trumpa, który we wszystkich dotychczasowych kampaniach starał się kreować wizerunek silnego i asertywnego przywódcy, troszczącego się w pierwszej kolejności o obywateli amerykańskich. Być może po wyborach – jak już bywało w przeszłości – wszystko wróci do normy.

źródło PAP
źródło PAP

Źródła

  1. portal Sprawdzamto.pl

  2. Kanadyjski Urząd Statystyczny

  3. Kanadyjski IPSOS

Nasi autorzy