Na nagraniach dołączonych do posta użytkownika Caseya Krola widać McDonald’s w Złotych Tarasach w Warszawie oraz drugi położony – zdaniem Krola – w Szwecji.
W polskiej restauracji panuje porządek, choć pomieszczenie jest mocno zatłoczone. W szwedzkim odpowiedniku panuje bałagan – porozrzucane pudełka, przepełnione śmietniki.
„Spójrzcie na McDonald's w Polsce i Szwecji dzisiaj, a zobaczycie dwie różne polityki imigracyjne w działaniu. Szwecjo, obudź się, zanim będzie za późno” – napisał Krol, który w opisie swojego profilu wskazuje, że można tam znaleźć to, „czego media nie chcą pokazać”.
Jego wpis wyświetliło do godziny 10.30 w niedzielę prawie 400 tys. użytkowników.
Look at McDonald's in Poland and Sweden today, and you will see two different immigration policies in action.
— Casey Krol (@CaseyKrol) August 8, 2026
Sweden, wake up before it's too late. pic.twitter.com/jkxWNkULNK
„Ci imigranci są tacy aroganccy i niewdzięczni. Zachód może mieć rację, że to niecywilizowani jaskiniowcy” – napisał w komentarzu jeden z użytkowników, inni pisali, że „Szwecji już nie ma”, a Polska to wzór dla całego świata.
Nie zabrakło jednak głosów, wskazujących na to, że zestawianie bałaganu w restauracji z polityką migracyjną to niezbyt trafiony pomysł.
„Skąd wiesz, że to imigranci spowodowali. Właśnie wrzuciłeś wideo z zabałaganionym McDonalds bez żadnego kontekstu” – czytamy w jednym z komentarzy.
„Nie rozumiem, jak ktoś może być na tyle głupi, żeby porównywać polityki migracyjne na podstawie czystości McDonald'sa. To zupełnie nowy poziom schizofrenii” – stwierdziła jedna z użytkowniczek.
O ile w przypadku McDonald’s w Polsce nagranie jest bardzo wyraźne i nie ma problemu z ustaleniem jakie to miejsce, o tyle nagranie rzekomo pochodzące ze Szwecji uniemożliwia takie ustalenia. Na nagraniu z McDonald’s w Polsce widać (w 6 sekundzie) plakat z napisem „Złote Tarasy”. Ponadto widoczne są również inne napisy w języku polskim jak „płatność kartą”. W przypadku nagrania mającego pokazywać szwedzką restaurację napisy są rozmyte i nie ma żadnych charakterystycznych punktów odniesienia, które mogłyby wskazywać, że mamy do czynienia z tym skandynawskim państwem.
Dodatkowo nagrania z restauracji są pozbawione kontekstu. Nie wiadomo też, kto spowodował bałagan w szwedzkiej restauracji. Przypisywanie tego migrantom to przejaw złej woli oraz próba zmanipulowania użytkowników.