fałsz

Holenderscy rolnicy przeciwko UE? Prawica lubi to

W połowie sierpnia w całej Holandii odbywały się protesty rolników. Część polskich polityków i komentatorów oceniła, że jest to zryw przeciwko Unii Europejskiej, która zmierza ku upadkowi. Sprawdzamy, o co naprawdę chodziło holenderskim rolnikom.

Holenderscy rolnicy przeciwko UE? Prawica lubi to
fot. Getty Images, Unsplash, Sprawdzam To

„Kolejne antyunijne protesty, tym razem w Holandii. Jak widać, trzeba poczekać. To się samo rozpadnie” – napisał na platformie X poseł Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierz Skalik.

„Kolejny już protest rolników przeciwko polityce Unii Europejskiej. Uśmiechnięte media tego nie pokażą” – to z kolei głos Konrada Berkowicza z Konfederacji.

Podobne narracje rozpowszechniają konta niderlandzkie. Post użytkownika K.A.F.K.A wyświetliło blisko 2 miliony użytkowników platformy X.

„Mrożący krew w żyłach dreszcz: TYSIĄCE holenderskich rolników POWSTAJE, dopóki tyraniczny reżim UE NIE UPADNIE! Potrzebują twojego wsparcia! Czy wspierasz rolników?” – napisał (pisownia oryginalna).

Wpis użytkownika K.A.F.K.A podał również prawicowy publicysta Łukasz Warzecha, dodając od siebie: „Holenderscy rolnicy dosłownie walczą o życie wobec postawy własnego rządu”.

Co ciekawe, ten sam użytkownik kilka godzin później zamieścił kolejny wpis:„Pięknie: Holenderscy i belgijscy rolnicy przepędzają policję w Brukseli! Walczą dalej, aż tyraniczny reżim UE UPADNIE! Potrzebują waszego wsparcia!” – napisał, dołączając kolejne nagranie protestujących rolników. Post wyświetliło ponad 200 tys. użytkowników.

O protestach w stolicy Belgii nie donoszą żadne media. Co więcej, na nagraniu widać ludzi ubranych w kurtki zimowe, podczas gdy obecnie w Belgii panują upały. Z dużą dozą prawdopodobieństwa należy przyjąć, że nagranie pochodzi z protestów z zupełnie innego okresu.

Holenderscy rolnicy nie protestowali przeciwko UE

W protestach nie chodzi o Unię Europejską, a o Brabancję – prowincję w Niderlandach, gdzie pięciu gospodarstwom hodowlanym cofnięto pozwolenia środowiskowe. Stało się tak dlatego, że hodowcy drobiu emitują zbyt dużo azotu, który trafia do pobliskiego rezerwatu przyrody, a ich plany ograniczenia emisji zostały uznane przez rząd prowincji Brabancja za niewystarczające. 

Cofnięcie zezwoleń nie jest jeszcze ostateczne. Organizacje rolnicze wezwały do protestu, aby wesprzeć hodowców drobiu. Rolnicy obawiają się, że ich własne zezwolenia także mogą zostać cofnięte. Demonstrowali „uzbrojeni” w traktory i transparenty z hasłami takimi jak: „Stop tej polityce, oddajcie rolnikom wolność” i „Z tym gabinetem u steru nasza gospodarka chyli się ku upadkowi”. Wielu spośród protestujących niosło również odwrócone flagi holenderskie.

Lokalne brabanckie media donosiły o „uderzającej liczbie osób niebędących rolnikami” wśród uczestników demonstracji, w tym o grupach związanych z ugrupowaniami prawicowymi.

Rolnicy na autostradzie. Dwie osoby zginęły

W trakcie protestów doszło do tragedii. 71-letni mężczyzna i 72-letnia kobieta zginęli w wypadku na drodze A59 w pobliżu Oss. Sześć osób zostało rannych. W momencie zderzenia na drodze znajdowało się wiele traktorów. Ich kierowcy jechali na protest w Den Bosch.

Premier Rob Jetten ostro skrytykował uczestników demonstracji. „Demonstracje na autostradach są niedopuszczalne i niezrozumiałe, ponieważ prowadzą do bardzo niebezpiecznych sytuacji” – powiedział podczas konferencji prasowej.

Źródła

  1. portal Sprawdzamto.pl

  2. x.com

  3. Portal niderlandzkich mediów publicznych NOS.nl

Nasi autorzy