Walka o 212 milionów dusz. Czy to koniec Unii Europejskiej?

Trwa walka o to, w jakim kierunku pójdzie Unia Europejska. W 2027 r. dowiemy się, czy w ogóle przetrwa. Blisko 212 milionów mieszkańców największych państw UE pójdzie do urn wyborczych. Z obecnych sondaży wynika, że wygra antyunijna skrajna prawica.

Walka o 212 milionów dusz. Czy to koniec Unii Europejskiej?
fot. Getty Images, Sprawdzam to

Ponadto w Niemczech swoją pozycję umacnia AfD i choć wybory do Bundestagu są zaplanowane na 2029 r., nie jest wykluczone, że dojdzie do nich wcześniej.

Nie można też zapominać o takich państwach jak Finlandia, Estonia i Grecja, w których prawa strona sceny politycznej również się umacnia.

Antyunijna siła idzie po władzę w Europie

Prawicowe partie we wspomnianych państwach różnią się w niektórych punktach swoich programów. Na przykład PiS czy Konfederacja w Polsce oraz hiszpański Vox są osadzone w tradycji katolickiej i często odwołują się do wartości religijnych, ale Zjednoczenie Narodowe we Francji respektuje rozdział Kościoła od państwa i postuluje świecki nacjonalizm.

Wszystkie te ugrupowania łączy jedno: niechęć wobec obecnej Unii Europejskiej – w całości jako samego projektu albo w wybranych aspektach integracji. 

Na przykład Vox – jak pisze „Rzeczpospolita” – ma w planach rozsadzenie UE od środka. Ta hiszpańska partia buduje swoją pozycję i zdobywa poparcie na antyimigranckiej retoryce. Jej czołowi przedstawiciele nie stronią od posługiwania się dezinformacją.

Partia Vox w ostatnim czasie w związku z kryzysem migracyjnym w Ceucie dostała wiatru w żagle, zalewając media społecznościowe fałszywymi nagraniami i nieprawdziwymi danymi.

fot. J.Corchero/Europa Press/Getty Images
fot. J.Corchero/Europa Press/Getty Images

Le Pen i „Europa suwerennych narodów”

We Francji kandydatka Zjednoczenia Narodowego na prezydenta chciałaby, by Unię Europejską zastąpił Europejski Sojusz Narodów.

„To Europa wolnych i suwerennych narodów z jej tysiącletnim dziedzictwem będzie platformą współpracy i zakończy projekt tych, którzy chcą, żeby Unia Europejska była ideologicznie obciążonym federalistycznym superpaństwem” – czytamy w programie Le Pen z poprzednich wyborów prezydenckich, w których zmierzyła się z Emmanuelem Macronem.

Le Pen twierdziła, że udało jej się nawiązać porozumienie z „dużą liczbą krajów europejskich”, w tym z kilkoma szefami rządów, żeby realizować swój europejski projekt w przyszłości. Chodzi jej zapewne o to – choć nie padają nazwy partii – że od lat współpracuje m.in. z hiszpańską partią Vox, węgierskim Fideszem czy polskim PiS.

fot. A.Farzat/NurPhoto/Getty Images
fot. A.Farzat/NurPhoto/Getty Images

Zapowiedzi Le Pen to demolka projektu europejskiego, bardzo wybiórcze podejście do prawa europejskiego, zobowiązań Francji w ramach UE, groźby wstrzymania wpłat składek, możliwe zakwestionowanie członkostwa Francji w strefie Schengen, kierowanie się interesami wyłącznie francuskiej gospodarki. To zapowiedź bardzo agresywnego protekcjonizmu, niezgodnego również z prawem europejskim, i całkowitego zerwania z dotychczasową polityką Emmanuela Macrona – powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Łukasz Maślanka.

Między Trumpem a Europą

Najwięcej – na bazie dotychczasowych dokonań – można powiedzieć o premierce Włoch Giorgi Meloni. Z sondaży wynika, że po wyborach ponownie obejmie przywództwo w rządzie. Wobec Unii Europejskiej jest bardzo asertywna, ale jednocześnie potrafi współpracować, gdy widzi potencjalne korzyści dla Włoch.

Meloni, w przeciwieństwie do polskich partii prawicowych, z entuzjazmem skorzystała z pożyczki wspierającej armię i przemysł zbrojeniowy SAFE, choć ze względu na wydatki w innych dziedzinach ostatecznie kwota była mniejsza.

– Postanowiliśmy wykorzystać mniej środków, ponieważ trzeba więcej inwestować w ochronę zdrowia i politykę społeczną – tłumaczył dziennikarzom szef włoskiego MSZ Antonio Tajani.

Manipulacje migracyjne, klimatyczne i covidowe

Premierce Włoch zdarza się sięgać po różne formy dezinformacji i manipulacji. Portal Pagella Politica przyjrzał się 190 wypowiedziom Meloni z 2025 r.

Dziennikarze portalu znaleźli 59 wypowiedzi „rzetelnych”, co stanowi 31,1 proc. całości. Spośród oświadczeń „nierzetelnych” doszukali się 66 (34,7 proc.), a 65 (czyli 34,2 proc.) uznali za „niezbyt wiarygodne lub nierzetelne”.

To oznacza, że prawie 70 proc. wypowiedzi i oświadczeń Giorgii Meloni zweryfikowanych przez portal Pagella Politica zawiera nieścisłości lub nie jest wiarygodnych.

Portal precyzuje: wypowiedzi „rzetelne” są prawdziwe lub zawierają jedynie drobne pominięcia; wypowiedzi „nierzetelne” zawierają pewne błędy lub pomijają istotne szczegóły; a wypowiedzi „wcale lub częściowo nierzetelne” są w dużej mierze lub całkowicie nieprawdziwe.

W jakich wypowiedziach Meloni programowo mija się z prawdą? 

Dotyczą głównie polityki migracyjnej i azylowej oraz kwestii klimatycznych i środowiska. W czasie pandemii koronawirusa polityczka krytykowała działania rządu – w tym wprowadzenie certyfikatów covidowych. Negowała także skuteczność szczepień.

Polska prawica coraz bardziej radykalna ale nie jest monolitem

Polskie partie prawicowe w ostatnich latach zaostrzyły krytykę Unii Europejskiej i stały się jeszcze bardziej radykalne. Regularne wzrosty w sondażach odnotowuje ekstremistyczna Konfederacja Korony Polskiej.

Sierpniowy sondaż CBOS wskazywał, że do Sejmu weszłyby jedynie Koalicja Obywatelska, PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej.

Najbardziej negatywny stosunek wobec UE prezentuje ugrupowanie Grzegorza Brauna, które wprost postuluje polexit. Konfederacja oraz Prawo i Sprawiedliwość są silnie eurosceptyczne, ale – podobnie jak Le Pen – chcą przekształcenia Unii Europejskiej i odebrania jej niektórych kompetencji z naciskiem na większą suwerenność państw narodowych.

Czy Unia się rozpadnie?

Ugrupowania prawicowe w UE współpracują ze sobą na wielu polach, począwszy od frakcji wewnątrz Parlamentu Europejskiego – głównie Patriotów dla Europy oraz Europejskiej Partii Konserwatywnej. 

Wszystkie te wspomniane ugrupowania intensywnie wspierają się w okresach kampanii wyborczych. Tak było w przypadku wyborów prezydenckich w Rumunii, gdzie Mateusz Morawiecki otwarcie poparł skrajnie prawicowego kandydata George Simiona, czy na Węgrzech, gdzie w końcówce kampanii wyborczej z Viktorem Orbanem spotkał się prezydent Karol Nawrocki.

Prawicowe ugrupowania mogą także liczyć na wsparcie ze strony obecnej administracji USA. 

Przed wyborami na Węgrzech Donald Trump poparł partię Fidesz , a w wiecu poparcia byłego premiera Orbana wziął udział J.D. Vance. Trump chwali się również otwarcie, że popierał Karola Nawrockiego w kampanii prezydenckiej w 2025 r.

Tak więc pytanie, czy Unia Europejska przetrwa prawicową i eurosceptyczną falę, która może nadejść w 2027 roku, wydaje się w pełni uzasadnione, ale dziś nie da się udzielić na nie jednoznacznej odpowiedzi.

Prawdopodobne jest jednak to, że gdyby wszystkie te partie odniosły sukces w nadchodzących wyborach, Unia Europejska miałaby problem ze znacznym osłabieniem całego procesu integracji oraz próbami marginalizacji wszystkich unijnych instytucji.

Źródła

  1. portal Sprawdzamto.pl

  2. portal tvp.info

  3. portal rp.pl

  4. oficjalna strona internetowa Unii Europejskiej

  5. portal newtral.es

  6. voxespana.es

  7. revistas.ucm.es

  8. pagellapolitica.it

Nasi autorzy