Wiadomo, że komunikacja między Burnhamem a osobą podającą się za Wiles miała formę wiadomości i nie doszło między nimi do żadnej rozmowy.
Jak podają źródła, nie wymieniono „żadnych istotnych wiadomości”, a gdy tylko uznano, że teksty są podejrzane, „szybko przekazano je odpowiednim władzom”.
BBC informowało już wcześniej o dochodzeniu FBI w sprawie włamania do telefonu Wiles w maju ubiegłego roku.
Wiles powiedziała wówczas, że jej telefon został zhakowany, a osoba lub osoby podszywające się pod nią wykorzystały jej listę kontaktów do wysyłania wiadomości innym wysoko postawionym urzędnikom USA.
To nie pierwsza taka sytuacja. W 2024 roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych (FCDO) potwierdziło, że ówczesny szef tego resortu David Cameron padł ofiarą fałszywego połączenia telefonicznego, podczas którego ktoś podawał się za byłego prezydenta Ukrainy Petro Poroszenkę.
W 2021 roku rosyjscy pranksterzy nabrali w podobny sposób szefową szwedzkiej dyplomacji.
Dwukrotnie oszukany został również prezydent Andrzej Duda.
W 2023 roku spotkało to Angelę Merkel. Ofiarą oszustów padła też Giorgia Meloni.
Kim są Vovan i Lexus?
Rosyjscy pranksterzy Aleksiej Stoljarow i Władimir Kuzniecow, znani jako Vovan i Lexus, wkręcili już kilkadziesiąt osób ze świata polityki, w tym premiera Kanady (2020) oraz prezydentów Francji (Emmanuela Macrona, 2019), Wenezueli (2019), Ukrainy (2018, Petra Poroszenkę), Turcji (Recepa Erdoğana, 2016), Północnej Macedonii (2016), Mołdawii (2014), a także tak znanych polityków jak Bernie Sanders (2020), Witalij Kliczko (2015), Boris Johnson (2018, jeszcze jako minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii) czy senator John McCain (2017).
Skandalem zakończył się przypadek oszukania brytyjskiego ministra obrony Bena Wallace'a, którego 17 marca 2022 roku „premier Ukrainy” zapytał, czy poprze jego program odtworzenia broni nuklearnej. Podróżujący autem po Polsce Wallace wił się jak piskorz. Po interwencji Londynu YouTube usunął filmik.
Nie wiadomo, czy za wrobieniem Burnhama stoją Vovan i Lexus, ale jedno jest pewne – w czasach deepfake’ów i nieograniczonych możliwości kontaktu służby powinny ze szczególną troską przyglądać się komunikacji osób pełniących najważniejsze funkcje i urzędy w poszczególnych państwach. Jedna rozmowa może przerodzić się w skandal lub konflikt, a nawet doprowadzić do ujawnienia strategicznych interesów nie tylko poszczególnych krajów, ale na przykład całego Sojuszu Północnoatlantyckiego.