Co powiedział minister Häkkänen
Punktem wyjścia była wypowiedź ministra obrony Finlandii Anttiego Häkkänena dla „Ilta-Sanomat”. Mówił o pomocy wojskowej dla Ukrainy i możliwościach własnego kraju.
„Finlandia nie ma na uzbrojeniu rakiet do systemów Patriot i nie może ich przekazać Ukrainie” – powiedział Häkkänen.
„Jako państwo frontowe nie możemy narażać naszej stałej gotowości w zakresie obrony powietrznej” – dodał minister.
Rosjanie dorzucili Patrioty
„Izwiestija” wykorzystała jego wypowiedz, manipulując przekaz i robiąc z tego odmowę przekazania Ukrainie pocisków – pomijając fakt, że Finlandia nie posiada tego uzbrojenia. Helsinki postawiły na inne uzbrojenie. Zamiast Patriotów Finlandia wybrała w 2023 r. izraelsko-amerykański David’s Sling. Niemniej jednak Finowie nadal wspierają Ukrainę swoim sprzętem i zamówieniami dla własnego przemysłu.
Czarnek powtórzył wersję z Patriotami
Dzień później napisał o tym Przemysław Czarnek. „A może Finowie są prorosyjscy?” – pytał ironicznie, porównując ich decyzję z polskimi dostawami broni. Polski polityk jednak odniósł się do broni, której Finlandia nie posiada, jednocześnie powielając narrację Kremla.
Finlandia nie przekaże Ukrainie pocisków do Patriotów, bo to sprzeczne z interesami narodowymi kraju. Czy przekazanie naszych pocisków było zgodne z polskimi interesami? A może Finowie są prorosyjscy? Czekamy na wytyczne od Tuska. pic.twitter.com/NkvT3XPUiL
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) August 9, 2026