Czas spędzany przed ekranem szkodzi dzieciom? Nowe badanie komplikuje obraz

Długie godziny spędzane przed ekranem negatywnie wpływają na rozwój dziecka? Brytyjscy naukowcy sugerują, że czas w tym kontekście nie jest największym problemem. A w każdym razie nie jedynym.

Czas spędzany przed ekranem szkodzi dzieciom? Nowe badanie komplikuje obraz
fot. Unsplash, Sprawdzam To

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w 2019 roku rekomendowała, by niemowlęta nie korzystały z ekranów – telefonów, telewizorów czy komputerów. To samo dotyczy rocznych dzieci. Od 2. do 4. roku życia WHO dopuszcza jedną godzinę, ale zaleca, by jednak powstrzymać się od zapewniania swoim pociechom tego typu atrakcji. Podkreśla, że nie chodzi tu o same ekrany, lecz o czas spędzany w pozycji siedzącej. Zachęca do aktywności fizycznej, zabawy, czytania książek, a nie „oddawania dzieci w objęcia technologii”.

A co ze starszymi dziećmi? To sprawdzili naukowcy z Uniwersytetu Edynburskiego oraz Imperial College London, którzy wyniki swoich badań opublikowali na łamach czasopisma „JAMA Network Open”.

Dziecko przed ekranem. Czas ma znaczenie?

Badanie pt. „Korzystanie z ekranów a rozwój emocjonalny, behawioralny i społeczny dzieci” (org. „Screen Use and Emotional, Behavioral, and Social Development in Children”) miało na celu wykazać ewentualny związek korzystania z ekranów na rozwój psychospołeczny obejmujący dobrostan emocjonalny, zachowanie oraz funkcjonowanie społeczne. Przeprowadzono je na bazie danych uzyskanych od 3786 dzieci w wieku 5, 10 i 15 lat. Wśród innych czynników uwzględniono płeć, rasę, pochodzenie etniczne, dochody gospodarstwa domowego oraz wyniki testów poznawczych.

Wyniki nie są tak jednoznaczne, jak mogłoby się wydawać. Czas spędzany przed ekranem nie wyjaśnia w pełni różnic w rozwoju psychospołecznym dzieci. Znaczenie mogą mieć też inne czynniki.

Potwierdzono jednocześnie, że spędzanie czasu przed ekranem we wczesnym dzieciństwie wiązało się z trudnościami u 10-latków, ale ta zależność nie utrzymała się u 15-latków. Wykazano ponadto, że im starsze dziecko, tym więcej czasu „traci” na surfowanie po sieci, media społecznościowe, oglądanie filmików itd. U 15-latków ten czas w ponad 700 przypadkach przekraczał trzy godziny dziennie.

Media społecznościowe zagrożeniem?

Ważniejszy dla rozwoju psychospołecznego dziecka jest sposób korzystania z nowinek technologicznych, ale nawet korzystanie z mediów społecznościowych do tej pory było demonizowane. Brytyjscy naukowcy znaleźli w nich sporo plusów.

Wykazano, że 15-latkowie korzystający z „socjali” więcej niż godzinę dziennie rzadziej uzyskiwali podwyższone wyniki wskazujące na trudności psychospołeczne niż ich rówieśnicy używający ich krócej niż 60 minut. Innymi słowy: radzili sobie lepiej. Autorzy zasugerowali też, że media społecznościowe i komunikatory mogą wzmacniać więzi z przyjaciółmi, ale może być też odwrotnie – to osoby lepiej radzące sobie w relacjach interpersonalnych mogą po prostu częściej korzystać z takich aplikacji, by być w stałym kontakcie z bliskimi. Zaznaczyli, że z analizy nie można wywnioskować, że „social media” są jednoznacznie korzystne lub przeciwnie.

Ponadto zdecydowano się na swoistą polemikę z rekomendacjami WHO. Nie podważono potrzeby ograniczania dostępu do ekranów dla najmłodszych, ale wyjaśniono, że czas nie jest czynnikiem mogącym oddać pełnię złożoności zależności między ekranami a rozwojem dziecka.

We wnioskach napisano, że przyszłe badania powinny uwzględniać te zmienne i w większym stopniu skupiać się na tym, co dzieci faktycznie robią przed ekranem i czy technologia nie pozbawia ich realnego kontaktu z drugim człowiekiem. Powinny też przynieść odpowiedzi na pytania, „kiedy oraz w przypadku których dzieci różne formy korzystania z ekranów stają się problematyczne lub korzystne”, a także jakie treści oglądają i jak one wpływają na ich rozwój.

Na koniec znalazło się jedno ważne zastrzeżenie. Dane pochodzą z kohorty rozpoczętej w 2009 roku, zatem zaledwie dwa lata po premierze pierwszego iPhone’a. Autorzy badania przyznali, że obecnie dzieci znacznie częściej korzystają z nowinek technologicznych, dlatego nowsze dane mogą prowadzić do innych wniosków.

Źródła

  1. jamanetwork.com

  2. sciencealert.com

  3. WHO

Nasi autorzy