fałsz

Kobieta przeskoczyła z helikoptera na trampolinę nad Koloseum? To fake

Rzym, okolice Koloseum, a nad nim kobieta skacząca z helikoptera na trampolinę, od której się odbija, po czym łapie się za ogon helikoptera. Brzmi i wygląda nieprawdopodobnie. Tyle że cały film to wyrób sztucznej inteligencji.

Kobieta przeskoczyła z helikoptera na trampolinę nad Koloseum? To fake
fot. Getty Images

Wyglądający spektakularnie film wyświetliło ponad 3 mln użytkowników serwisu X.

 

Problem w tym, że podczas analizy tego wyczynu zaczynają się schody. Dział fact-checkingowy portalu Yahoo przeanalizował całe nagranie.

Co się nie zgadza?

Po pierwsze: architektura Koloseum i otaczającej je części Rzymu nie odpowiada rzeczywistemu wyglądowi tego miejsca. Budowla ma trzy poziomy otworów łukowych, zwieńczone częściowo zachowanym czwartym poziomem. Na fałszywym nagraniu zajmuje on mniej niż jedną czwartą obwodu Koloseum, podczas gdy w rzeczywistości pozostałości tej części budowli ciągną się niemal wokół połowy jej obwodu.

Poza tym układ ulic i terenów zielonych w Rzymie nie pasuje do tego, co przedstawiono na fałszywym filmie.

Kolejna rzecz: w filmie widać usterki związane z cieniami. Po tym, jak kobieta skacze z helikoptera, spada w kierunku środka trampoliny, a dopiero w chwili, gdy w nią uderza, pojawia się jej cień. Kobieta i cień spotykają się, gdy jej stopy dotykają środka trampoliny – jak można się było spodziewać – a następnie rozstają się, gdy odbija się z powrotem. Cień znowu znika, zamiast śledzić linię bezpośrednio do tego, co powinno być cieniem helikoptera. Wydaje się, że śmigłowiec w ogóle nie ma cienia.

Narzędzia do weryfikacji AI potwierdzają fake

Film został też poddany analizie przez odpowiednie narzędzia służące do weryfikowania fałszywych materiałów wideo.

Program Fauxlens ocenił prawdopodobieństwo, że nagranie zostało wykonane przez sztuczną inteligencję, na 90 proc. Drugie wykorzystane narzędzie, Hive Moderation, przyniosło już mniej jednoznaczny rezultat, bo 50,1 proc. prawdopodobieństwa wygenerowania przez AI. W przypadku pojedynczej klatki było to 31,4 proc.

To ważne zastrzeżenie: same detektory AI nie powinny być traktowane jako ostateczny dowód. Ich wyniki mogą się różnić w zależności od narzędzia, jakości materiału i sposobu jego przetworzenia.

W tym przypadku najważniejsze są jednak nie same procenty podawane przez programy, ale zgodność kilku niezależnych przesłanek, takich jak błędy w architekturze czy nieprawidłowe cienie.

Źródła

  1. Yahoo

  2. X

Nasi autorzy