Leki na ADHD – realna pomoc czy legalne narkotyki?

Sesja, za kilka godzin egzamin, zamiast snu stos notatek do opanowania. W takich momentach leki na ADHD, zdobyte od znajomych, są wyjątkowo kuszące. Dzięki nim można bez zmęczenia przejść przez taką noc. Problem w tym, że te same preparaty dla osób z ADHD są zwyczajnym, potrzebnym leczeniem.

Leki na ADHD – realna pomoc czy legalne narkotyki?
fot. Getty Images, Sprawdzam to

Gdy zbliża się sesja, w bibliotece uniwersyteckiej uważne oko obserwatora zauważy wśród studentów paczki leków lub puste blistry w koszach na odpadki. To leki na zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, częściej nazywany po prostu ADHD: metylofenidat albo deksamfetamina. Stosowanie takich leków bez wskazań medycznych w celu ułatwienia sobie pracy intelektualnej jest częstą praktyką wśród studentów.

„Leki na ADHD działają na mózg stymulująco, zwiększają motywację i chęć do działania, mogą zmniejszać potrzebę snu czy jedzenia” – mówi dla portalu Sprawdzamto.pl dr Jan Szczypiński, neuronaukowiec, specjalista w tematyce substancji psychoaktywnych. „Wywołują zwykle bardzo przyjemne doznania. Mogą też poprawiać skupienie nie tylko u osób z ADHD, ale również u osób neurotypowych. Nie dziwi więc, że sięgają po nie studenci, którzy podczas sesji często zarywają noce, żeby przygotować się do egzaminów. Prof. Jerzy Vetulani, neurobiolog, psychofarmakolog i wieloletni badacz Instytutu Farmakologii PAN, wspominał w książce A w konopiach strach, że za jego czasów studenckich również sięgano po dostępne w aptekach preparaty amfetaminowe, żeby dłużej się uczyć”.

Pomoc w skupieniu

„ADHD to odmienny wzorzec neurorozwojowy człowieka” – mówi portalowi Sprawdzamto.pl Dorota Dot Okulicz, psycholożka, psychoterapeutka, integratorka doświadczeń psychodelicznych z kliniki KeyClinic – „charakteryzuje się trudnościami z koncentracją uwagi, nadpobudliwością oraz impulsywnością, które wpływają na codzienne funkcjonowanie i rozwój od dzieciństwa. Objawy zwykle pojawiają się przed 12. rokiem życia”.

Jak czuje się pacjent z ADHD?

„Obraz ADHD u każdej osoby będzie inny” – wspomina terapeutka. „Każda osoba z ADHD ma również swój temperament, cechy osobowości, środowisko, w jakim dorastała i funkcjonuje obecnie. […] To wszystko wpływa na aktualny obraz ADHD. Jednak jako specjalistka współpracująca z pacjentami z ADHD zauważam część wspólnego doświadczenia osób z tą diagnozą. Osoby z ADHD funkcjonują często na dwóch skrajnościach. Albo działają na 100 proc. z dużą efektywnością, biorą na głowę kolejne zobowiązania. Po jakimś czasie trafiają na tzw. ścianę, gdy bateria spada do 0 proc. I wtedy pojawia się niemoc, wyczerpanie […]. Zadaniem na całe życie dla osoby z ADHD jest […] nauka wyłapywania wczesnych sygnałów spadającej energii oraz reagowania na nie. Może to być zmęczenie, frustracja z powodu drobiazgów czy smutek. Objawy ADHD bardzo często wpływają na wszystkie obszary życia: od pracy i nauki, przez relacje społeczne, po samoocenę. Część osób z ADHD nie spełnia swoich naukowych czy zawodowych marzeń, ponieważ trudno im spędzać wiele godzin na zadaniach wymagających długotrwałego wysiłku umysłowego. W kontaktach społecznych mogą pojawiać się trudności związane np. z impulsywnym reagowaniem, utrzymaniem skupienia podczas rozmowy, zapamiętywaniem faktów czy byciem na czas. Wieloletnie doświadczenia – szczególnie z okresu szkolnego – związane z krytyką zachowania czy problemów ze skupieniem wpływają również na samoocenę”.

W terapii ADHD stosuje się leki z grupy psychostymulantów. Pochodne amfetaminy są wykorzystywane w tym obszarze od lat 30. XX w. Podawano je również żołnierzom amerykańskiej armii w trakcie drugiej wojny światowej. Nazistowskie Niemcy używały Pervitinu, czyli metamfetaminy. Najpopularniejszy w USA Adderall, zawierający mieszane sole amfetaminy, pojawił się znacznie później. Adderall nie jest w Polsce standardowo dostępny i bywa sprowadzany w ramach importu docelowego. U nas głównie stosuje się metylofenidat, ale w ostatnich latach pojawiły się też preparaty prawoskrętnej amfetaminy.

„Nieleczone ADHD nie oznacza automatycznie katastrofy” – wspomina Dorota Okulicz. „Nie każda osoba z ADHD będzie doświadczać poważnych konsekwencji, a wiele osób wypracowuje skuteczne strategie […] i dobrze funkcjonuje.

Jeżeli jednak objawy pozostają nasilone i nie są odpowiednio zaopiekowane, mogą przez lata powodować narastające koszty funkcjonowania: problemy w pracy i edukacji, trudności w relacjach, obniżoną samoocenę, przeciążenie oraz większe ryzyko współwystępujących zaburzeń psychicznych i używania substancji. W badaniach u dorosłych z nieleczonym ADHD obserwowano m.in. większe ryzyko problemów zawodowych, wypadków i uzależnień. «Leczenie ADHD» to nie jest najbardziej fortunne określenie. Nie leczymy ADHD, bo nie możemy zmienić mózgu osoby z ADHD. Chodzi o to, żeby zmniejszać koszty funkcjonowania z trudnościami oraz zwiększać możliwości korzystania ze swoich zasobów. W zależności od potrzeb stosuje się m.in. farmakoterapię, psychoedukację, interwencje psychologiczne i modyfikacje środowiska. Z moich obserwacji wynika, że połączenie różnych metod przynosi zwykle najlepsze rezultaty”.

Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) w 2023 r. nakazała wzmocnienie ostrzeżeń dla całej grupy stosowanych medycznie stymulantów z powodu ryzyka nadużywania, uzależnienia i przedawkowania.

Nie wynika z tego jednak, że medyczne stosowanie tych substancji jest tylko zalegalizowaną formą używania rekreacyjnego. W metaanalizie sieciowej 133 randomizowanych badań klinicznych z podwójnie ślepą próbą, obejmującej 14 346 dzieci i nastolatków oraz 10 296 dorosłych, amfetaminy istotnie zmniejszały objawy ADHD względem placebo. Inna metaanaliza badań metylofenidatu i amfetaminy u zdrowych osób wykazała pewne efekty poprawiające wybrane funkcje poznawcze. Poprawa była generalnie niewielka. Zależała od konkretnego zadania oraz funkcji poznawczej.

To nie jest tak, że istnieje jakaś tabletka, która może zrobić z nas intelektualnych nadludzi.

„Założenie jest takie, że osoba z ADHD ma zaburzenie poziomu dopaminy i noradrenaliny w korze przedczołowej” – wspomina dr Szczypiński. „To neuroprzekaźniki odpowiedzialne za pobudzenie, motywację oraz uwagę. Zarówno u osoby zdrowej, jak i tej z ADHD stymulanty będą zwiększać poziom tych neuroprzekaźników, a tym samym działać pozytywnie na skupienie podczas sesji. Jednakże osoba z ADHD będzie potrzebowała większych dawek tych leków, a osoba zdrowa przy znacznie mniejszej dawce może zacząć odczuwać efekty przeciwne do pożądanych – nieumiejętność skupienia czy zbyt duże pobudzenie”.

Tabletki nadużywane

Problem nadużywania medycznych stymulantów istnieje. Nie poraża, ale spójrzmy na przykład Stanów Zjednoczonych: według reprezentatywnego badania National Survey on Drug Use and Health (NSDUH) w 2023 r. 1,4 proc. Amerykanów w wieku 12 lat i więcej, czyli około 3,9 mln osób, przynajmniej raz w ciągu poprzedniego roku użyło stymulantu na receptę niezgodnie z zaleceniem lekarza. W ciągu poprzedniego miesiąca zrobiło to 0,4 proc. populacji. Wśród młodych dorosłych w wieku 18–25 lat odsetek roczny był ponad dwukrotnie wyższy i wynosił 3,1 proc. W skali całych Stanów Zjednoczonych jest to jednak kilka milionów osób rocznie, więc trudno też uznać problem za marginalny.

Nadużywanie skupia się w konkretnych środowiskach. W badaniu „Monitoring the Future” z 2024 r. 4,1 proc. studentów deklarowało użycie amfetaminy bez recepty lekarza w ciągu ostatnich 12 miesięcy, wobec 1,5 proc. młodych dorosłych niebędących studentami. Agency for Healthcare Research and Quality (AHRQ) znalazła badania, w których odsetki studentów deklarujących nadużywanie stymulantów w ciągu ostatniego roku sięgały 8,0–19,9 proc. W niektórych szkołach medycznych odsetek użytkowników wynosił 10–32 proc., ale wiele z tych analiz opierało się na próbach z jednej uczelni.

FDA stwierdziła, że najczęstszym źródłem pozyskiwania stymulantów używanych niezgodnie z zaleceniem byli znajomi lub członkowie rodziny. 56–80 proc. osób używających stymulantów niezgodnie z zaleceniem lub bez własnej recepty uzyskało je w ten sposób, zwykle bezpłatnie. FDA zwraca uwagę, że nawet połowa młodych osób posiadających legalną receptę może spotkać się z prośbą znajomych o odstąpienie lub sprzedaż leku. Tyle że nie jest trafne przedstawianie nadużywania stymulantów przede wszystkim jako rekreacyjnego brania w klubach czy na domówkach.

Brakuje reprezentatywnych badań określających skalę nadużywania leków na ADHD w Polsce. Jednak biorąc pod uwagę odkrycia FDA dotyczące przekazywania leków rodzinie i znajomym, problem w Polsce też musi istnieć. Trudno jednak oszacować jego skalę. W latach 2012–2022 liczba recept na leki ADHD wzrosła z 48 429 do 155 068 rocznie, a wskaźnik liczby recept w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców – z 170,33 do 591,50, czyli o 247 proc. Autorzy interpretują ten wzrost w kontekście utrzymującego się niedorozpoznania ADHD, szczególnie u dorosłych.

Naddiagnoza czy niedorozpoznanie

Liczba diagnoz ADHD rośnie, szczególnie wśród dorosłych. ADHD-owe treści terapeutyczne, pseudoterapeutyczne, edukacyjne czy lifestylowo-memowe zalewają media społecznościowe, szczególnie TikToka i Instagrama. To wywołuje pytanie, czy zaburzenie nie jest obecnie rozpoznawane zbyt często, a przez to do rąk osób zdrowych trafiają substancje psychoaktywne. Problem naddiagnozy rzeczywiście istnieje; jest szczególnie dobrze udokumentowany w badaniach dzieci i młodzieży. W ADHD objawy i ich nasilenie układają się na spektrum. Przegląd 334 badań dał przekonujące dowody, że część dodatkowo diagnozowanych przypadków znajduje się na łagodniejszym krańcu nasilenia objawów. Bilans korzyści i szkód związanych z diagnozą i leczeniem jest w tym przypadku mniej oczywisty.

Dobrym przykładem możliwego błędu diagnostycznego jest tzw. efekt względnego wieku. Metaanaliza 32 badań wykazała, że znaczenie w obserwacji objawów ADHD miał wiek.

Moda na ADHD

Wzrost liczby diagnoz to niekoniecznie kwestia popularności tego tematu na Instagramie. Problemem może być jednocześnie niedorozpoznanie, szczególnie wśród dorosłych.

Aktualne rekomendacje Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego przytaczają, że 4,4 proc. dorosłych może mieć ADHD i szacują, że w Polsce może występować u około miliona osób. Tymczasem w 2024 r. w publicznym systemie ochrony zdrowia rozpoznanie odnotowano u zaledwie 6943 dorosłych pacjentów.

Było to wprawdzie aż o 94 proc. więcej niż rok wcześniej, ale nadal odpowiadało jedynie około 0,7 proc. szacowanej liczby dorosłych mogących spełniać kryteria ADHD.

Na niedorozpoznanie mogły wpływać także czynniki systemowe i diagnostyczne. W Polsce przez lata w statystyce i praktyce administracyjnej funkcjonowała klasyfikacja ICD-10, w której odpowiednikiem ADHD były „zaburzenia hiperkinetyczne” z grupy F90, definiowane bardziej restrykcyjnie niż ADHD w nowszych kryteriach. ICD-11 zmieniła klasyfikację i lepiej uwzględnia specyfikę obrazu ADHD u dorosłych, a pierwsze polskie rekomendacje poświęcone diagnostyce i leczeniu ADHD u dorosłych opublikowano dopiero w 2024 r. Bardziej restrykcyjne kryteria diagnostyczne, odmienny obraz objawów u dorosłych oraz niedostateczna rozpoznawalność ADHD sprzyjały niedorozpoznaniu.

Nie można na podstawie danych z publicznej ochrony zdrowia policzyć rzeczywistej liczby zdiagnozowanych Polaków. Nie ma publicznie dostępnych kompletnych danych dotyczących diagnoz stawianych w systemie prywatnym.

Szczególnym przykładem historycznego niedorozpoznawania są dziewczęta i kobiety. U nich częściej dominuje prezentacja z zaburzeniami uwagi, podczas gdy u chłopców częściej widoczne są objawy nadruchliwości i impulsywności. W dzieciństwie dziewczęta otrzymują diagnozę znacznie rzadziej niż chłopcy, natomiast w wieku dorosłym różnica między płciami wyraźnie się zmniejsza. Rosnąca liczba diagnoz sama w sobie nie dowodzi ani epidemii ADHD, ani epidemii błędnych rozpoznań.

Na pewno częściej diagnozuje się osoby z łagodnymi objawami. Przy tym zdarzają się błędnie zinterpretowane objawy i fałszywe diagnozy, wynikające z błędów specjalistów lub chęci wymuszenia leków. Jednak jesteśmy w momencie nadrabiania wieloletnich zaniedbań i niedorozpoznawania ADHD, szczególnie wśród kobiet i dorosłych.

Legalne ćpanie przeciwdziała uzależnieniom

Leki na ADHD mają realny potencjał nadużywania, ale z tego nie wynika, że leczenie jest „legalnym ćpaniem”. U osób z ADHD istnieje większe ryzyko problemów z używaniem substancji, zwłaszcza gdy objawy utrzymują się w dorosłości.

Prawidłowe leczenie stymulantami samo w sobie tego ryzyka nie zwiększa. Może je nawet zmniejszać, ponieważ pacjent w terapii w mniejszym stopniu odczuwa problemy wynikające z jego neuroatypowości.

Badanie z 2024 r. nie wykazało tendencji do nadużywania leków na receptę u nastolatków leczonych stymulantami z powodu ADHD. Z kolei duże badanie rejestrowe opublikowane w 2025 r. wykazało związek leczenia ADHD z mniejszym ryzykiem problemów związanych z nadużywaniem substancji.

Źródła

  1. Gondek T. i in., Diagnostyka i postępowanie terapeutyczne u dorosłych z ADHD. Rekomendacje Sekcji Kształcenia Specjalizacyjnego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i koalicji organizacji na rzecz osób z ADHD – aktualizacja, 2025 r.

  2. Cortese S. i in., Comparative efficacy and tolerability of medications for attention-deficit hyperactivity disorder in children, adolescents, and adults: a systematic review and network meta-analysis, „The Lancet Psychiatry”, 2018.

  3. U.S. Food and Drug Administration, FDA updating warnings to improve safe use of prescription stimulants used to treat ADHD and other conditions, 2023.
    Substance Abuse and Mental Health Services Administration, Results from the 2023.

  4. National Survey on Drug Use and Health, 2024.
    Patrick M.E. i in., Monitoring the Future Panel Study Annual Report: National Data on Substance Use Among Adults Ages 19 to 65, University of Michigan.

  5. Kazda L. i in., Overdiagnosis of Attention-Deficit/Hyperactivity Disorder in Children and Adolescents: A Systematic Scoping Review, „JAMA Network Open”, 2021.

  6. Frisira E. i in., Systematic review and meta-analysis: relative age in attention-deficit/hyperactivity disorder and autism spectrum disorder, 2024.

  7. Rzeszutek M. i in., The exponential increase in the number of prescriptions for ADHD medications in Poland between 2012 and 2022, „European Child & Adolescent Psychiatry”, 2026.

  8. Zhang L. i in., ADHD drug treatment and risk of suicidal behaviours, substance misuse, accidental injuries, transport accidents, and criminality: emulation of target trials, „BMJ”, 2025.

  9. McCabe S.E. i in., Attention-Deficit Hyperactivity Disorder Stimulant Therapy and Prescription Drug Misuse During Transition to Young Adulthood, „Psychiatric Services”, 2024.

Nasi autorzy