Spotkania w Sztokholmie
10 sierpnia szwedzkie media poinformowały o operacji rozpracowanej przez Säpo. Według zastępcy szefa operacyjnego tej służby – Christoffera Wedelina, kontrwywiadowcy zajmowali się sprawą od dłuższego czasu. W jej centrum znalazł się mężczyzna pracujący w jednej z zagranicznych placówek dyplomatycznych w Sztokholmie. Säpo nie ujawnia jego nazwiska ani kraju, który reprezentował.
Szwedzi obserwowali jego spotkania z dwoma oficerami rosyjskiego wywiadu zagranicznego SVR. Dochodziło do nich w różnych miejscach w rejonie Sztokholmu, m.in. w restauracji. Służby dokumentowały przekazywanie informacji. Na wykonanych przez Säpo zdjęciach widać też prezenty wręczane agentowi.
Obserwowaliśmy oficera wywiadu, agenta i mogliśmy również zobaczyć prezenty przekazywane temu agentowi – mówił Christoffer Wedelin, zastępca szefa operacyjnego Säpo.
Chodziło o decyzje i wpływ
Säpo twierdzi, że zna zadania przekazywane agentowi i wie, jakich informacji później szukał. Dotyczyły one na przykład kluczowych procesów decyzyjnych w Szwecji i stosunków międzynarodowych. Nie chodziło przy tym tylko o zdobywanie informacji.
Według szwedzkiej służby jednym z głównych celów było umożliwienie rosyjskiemu wywiadowi skutecznego prowadzenia różnego rodzaju operacji wpływu wokół tematów, które polaryzują szwedzkie społeczeństwo. Głownie miały one osłabiać proces podejmowania decyzji oraz uderzać w wizerunek Szwecji, NATO oraz Unii Europejskiej. Szwedzka Agencja Obrony Psychologicznej już wcześniej wskazywała, że rosyjskie działania informacyjne dotyczą m.in. szwedzkiego wsparcia dla Ukrainy oraz decyzji związanych z NATO i UE. W podsumowaniu za 2025 rok Rosję nazwano głównym aktorem prowadzącym systematyczne działania informacyjne wymierzone w Szwecję.
Gotlandia, przemysł zbrojeniowy, nowoczesne technologie
Były oficer polskiego wywiadu, który przez blisko 30 lat pracował jako oficer operacyjny i odbył kilkadziesiąt misji w wielu krajach świata, wiele lat spędził w Skandynawii, w tym w Sztokholmie. Włodzimierz Sokołowski znany jako Vincent V. Severski zwraca uwagę na położenie Szwecji i jej znaczenie militarne w regionie.
Szwecja to małe supermocarstwo na Bałtyku. Wystarczy popatrzeć na mapę i na Gotlandię. Kto ma Gotlandię, ten w dużym stopniu decyduje o Bałtyku. Szwecja ma też bardzo rozwinięty przemysł zbrojeniowy i nowoczesne technologie – mówi Sprawdzamto Vincent V. Severski.
Severski podkreśla też, że zainteresowanie Rosji Szwecją nie zaczęło się wraz z jej wejściem do NATO.
Rosja od dawna traktuje Szwecję jako bardzo ważnego przeciwnika w tym regionie świata. Po wejściu Szwecji do NATO to znaczenie jeszcze wzrosło. Choć wcześniej Szwecja i tak bardzo blisko współpracowała z NATO – dodaje Severski.
Säpo przerwała operację
Szwedzkie służby nie podają dokładnie, w jaki sposób zakończyły działania Rosjan. Według Wedelina podjęto serię kroków, które miały ograniczyć szkody i odciąć dalsze możliwości zdobywania informacji. Ocena Säpo jest taka, że operacja została zatrzymana, zanim osiągnęła zakładany cel. Agenta nie zatrzymano. Nie zatrzymano również dwóch oficerów SVR. Cała trójka posługiwała się immunitetami dyplomatycznymi i opuściła Szwecję. Säpo zdecydowała się natomiast ujawnić więcej szczegółów niż zazwyczaj w podobnych sprawach.
Nie zawsze mamy możliwość mówić o tym tak konkretnie, ale robimy to, ponieważ jest to przykład tego, jak wygląda dziś zagrożenie ze strony Rosji – tłumaczył zastępca szefa operacyjnego Säpo Christoffer Wedelin.
Dlaczego służba przez dłuższy czas obserwowała operację, zamiast od razu ją przerwać? Severski tłumaczy, że dla kontrwywiadu dłuższa obserwacja może być cenniejsza niż szybka interwencja.
Kontrwywiad zawsze ocenia, co jest ważniejsze i jakie są zagrożenia. Czasem bardziej opłaca się obserwować operację i zobaczyć, dokąd prowadzi, niż od razu ją przerwać. Taka gra operacyjna wymaga jednak bardzo dużych sił i środków – mówi Severski.
Jego uwagę zwrócił też sposób prowadzenia operacji. Zastrzega, że nie zna szczegółów sprawy poza ujawnionymi informacjami, ale wskazuje również na inną możliwość.
Ja bym szukał też takiego wyjaśnienia, że ta sprawa mogła przykrywać coś innego. Mogli odciągać uwagę kontrwywiadu i prowadzić właściwą operację w innym miejscu. W takich grach to, co widać na pierwszym planie, nie zawsze jest najważniejsze – mówi Severski.
Rosja największym zagrożeniem
Sprawa pojawia się kilka miesięcy po publikacji najnowszej oceny zagrożeń Säpo. W marcu służba ponownie uznała Rosję za największe zagrożenie dla bezpieczeństwa Szwecji.
W swojej analizie Säpo wskazuje na: coraz większą skłonność Moskwy do podejmowania ryzyka, różnego rodzaju tajne operacje wpływu oraz kwestie zagrożenia sabotażem związanym ze wsparciem Zachodu dla Ukrainy.
W połowie września w Szwecji odbędą się wybory parlamentarne. Agencje rządowe ostrzegają, że Rosja dysponuje bardzo szerokim zestawem narzędzi pozwalających próbować wpływać na kampanie wyborcze – te scenariusze są już znane z przykładów innych europejskich krajów. Wśród możliwych celów wymienia polaryzowanie społeczeństwa, podważanie zaufania do wyborów oraz dyskredytowanie kandydatów. Standardowy zestaw działań prowadzonych przez Rosję.
Coroczna ocena zagrożeń szwedzkiej Służby Bezpieczeństwa Säpo na lata 2025–2026