manipulacja

„73 gwałty żołnierzy USA w Polsce”. Pentagon mówi coś innego

W Polsce odnotowano najwięcej zgłoszeń dotyczących napaści seksualnych z udziałem amerykańskiego personelu wojskowego stacjonującego poza USA. To fakt. Nie jest jednak prawdą, że 73 zgłoszenia oznaczają 73 gwałty.

„73 gwałty żołnierzy USA w Polsce”. Pentagon mówi coś innego
fot. Getty Images

„Żołnierze USA stacjonujący w Polsce popełnili w 2025 r. aż 73 gwałty” – napisał na portalu X „coolfonpl”, użytkownik regularnie szerzący dezinformację. Nie inaczej jest i tym razem.

Post o takiej treści wyświetlono ponad 220 tys. razy. Uzyskał też ok. 2 tys. polubień, ponad 180 komentarzy i 469 udostępnień.

„Oni nas chronią, to se mogą”, „a my im jeszcze płacimy za rzekomą ochronę…”, „do tego zdrajcy załatwili im nietykalność przez polskie prawo”, „Polska była pod bolszewicką żydowską okupacją, teraz jest pod usraelską, niczego ten głupi naród się nie nauczył przez lata niewoli” – czytamy w komentarzach i udostępnieniach.

Wpis o amerykańskich żołnierzach (fot. X.com)
Wpis o amerykańskich żołnierzach (fot. X.com)

Liczba się zgadza, ale to wszystko

Dane pochodzą z „Rocznego raportu Pentagonu dotyczącego napaści seksualnych w siłach zbrojnych za rok fiskalny 2025”, czyli z okresu od 1 października 2024 do 30 września 2025. Raport został przygotowany przez Biuro ds. Zapobiegania i Reagowania na Napaści Seksualne (SAPRO). Taki dokument jest sporządzany rokrocznie na zlecenie Kongresu.

Liczba „73” jest prawdziwa, ale dotyczy szerszej kategorii przestępstw niż gwałty.

Raport dotyczy zgłoszeń, a nie prawomocnie stwierdzonych przestępstw i uznania winy. W sumie zarejestrowano 246 takich przypadków we wszystkich krajach, w których stacjonuje amerykański kontyngent. Niestety, zgłoszeń wysłanych z terytorium Polski jest zdecydowanie najwięcej – 73, czyli niemal 30 proc. wszystkich przypadków. Za nami są Kuwejt (30 zgłoszeń), Katar (24 zgłoszenia), Irak (23 zgłoszenia) oraz Rumunia (20 zgłoszeń). SAPRO w analizie wyraźnie zaznacza, że miejsce wysłania zgłoszenia nie zawsze musi odpowiadać miejscu popełnienia czynu.

59 z 73 zawiadomień miało status „unrestricted” (bez ograniczeń), co może prowadzić do wszczęcia oficjalnego postępowania. W przypadku 14 zgłoszeń zastosowano status „restricted”, co oznacza, że osoba zgłaszająca mogła uzyskać pomoc i wsparcie bez automatycznego dochodzenia.

Narodowości ofiar nie ujawniono, ale dokument jest sporządzany w celu przeciwdziałania tego typu zachowaniom wewnątrz armii. Chodzi o „wyeliminowanie napaści seksualnych i molestowania seksualnego w swoich szeregach”.

My płacimy, my nie karzemy?

Zarzuty o opłacaniu amerykańskich żołnierzy przez Polaków i o ich bezkarności wobec polskiego prawa są zmanipulowane. Koszty, jakie nasz kraj ponosi z tytułu obecności ok. 10 tys. amerykańskich wojskowych, są związane z nieodpłatnym udostępnianiem infrastruktury wojskowej, wyżywieniem czy paliwem. Wynika to z umowy Enhanced Defense Cooperation Agreement (EDCA), którą 15 sierpnia 2020 r. podpisali ówczesny minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak oraz Mike Pompeo, ówczesny sekretarz stanu USA. MON szacuje te wydatki na ok. 500 mln zł rocznie. Żołd stoi po stronie Amerykanów.

Ten sam dokument określa, kto ma prawo prowadzić postępowanie w przypadku popełnienia czynu zabronionego na terenie Polski.

„Polska w każdym przypadku, który uzna za szczególnie ważny, będzie sprawować jurysdykcję karną nad personelem Sił Zbrojnych USA. Tak jak obecnie, zgodnie z Umową NATO SOFA z 1951 r., państwo wysyłające (w tym przypadku USA) zachowuje pierwszeństwo w sprawowaniu jurysdykcji karnej tylko w przypadku czynów lub zaniechań popełnionych w ramach wykonywania obowiązków służbowych” – napisano na stronie resortu obrony.

źródło PAP
źródło PAP

Armia USA walczy z napaściami seksualnymi

Działania SAPRO przynoszą powolne rezultaty. W roku fiskalnym 2024 w całej armii (wśród wszystkich żołnierzy) zgłoszono 8195 przypadków napaści seksualnych. 12 miesięcy później wskaźnik spadł poniżej ośmiu tysięcy – do 7998. To oznacza spadek o 2,4 proc.

– Tegoroczny raport pokazuje znaczący postęp w zakresie profilaktyki i wsparcia dla osób pokrzywdzonych. Naszym celem jest zapewnienie, aby każdy żołnierz, który doświadczy tego przestępstwa, czuł się bezpiecznie, zgłaszając je, otrzymał pomoc, a sprawcy zostali pociągnięci do odpowiedzialności – powiedział major Travis Shaw, rzecznik armii USA, cytowany przez „New York Post”.

Twierdzenie, że amerykańscy żołnierze w Polsce dokonali 73 gwałtów, jest manipulacją. W raporcie nie podano, ile z tych zgłoszeń przypisanych naszemu krajowi dotyczyło tego rodzaju przestępstwa. Kategoria „rape” pojawia się w zestawieniu, ale Pentagon nie przedstawia takich danych w odniesieniu do Polski.

Źródła

  1. www.sapr.mil

  2. nypost.com

  3. MON

  4. X

Nasi autorzy